sobota, 31 grudnia 2022

Msza Chaosu (Y) – Inwokacja Yog-Sothotha

Templum Nigri Luna / USA

 

Ceremonia

1. Odpraw Większy Rytuał Pentagramu dla oczyszczenia świątyni.

2. Oświadczenie Woli : “Jest naszą Wolą dokonać inwokacji Yog-Sothotha w celu otwarcia bram do królestwa wszystkiego, co jest możliwe.”

3. Kapłan odczytuje Wstępną Inwokację:

N’gai N’ga’ghaa bugg-shoggoth y’ha
Yog-Sothocie! Yog-Sothocie! Prowadź mnie ku wewnętrznej mocy. Rozświetl drogę swoimi opalizującymi kulami.
Yog-Sothoth zna bramę.
Yog-Sothoth jest bramą.
Yog-Sothoth jest kluczem i strażnikiem bramy. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, wszystkie one są jednością w Yog-Sothocie.
Ty, który kroczysz nie w przestrzeniach, które znamy, lecz między nimi.
Wielki Przedwieczny, Niemrugające oko, zostań moim przewodnikiem.
Otwórz bramę bym skosztował tego, co pomiędzy.

4. W obszarze świątyni zostają uwolnione szkodliwe opary (Można użyć zgniłego jajka lub innego sakramentu. Powinien on jednak być wystarczająco okropny). Szkodliwe opary są wdychane.

5. Imię Yog-Sothoth zostaje powtórzone podczas drugiej inwokacji. W tym samym czasie celebranci wydają odpowiednie dźwięki i wykonują gesty wyrażające wstręt i odrazę.

Kapłan odczytuje drugą inwokację:

Yog-Sothocie, potężny strażniku bramy!
Kluczu do miejsca, w którym spotykają się sfery.
Otwórz się i odblokuj przejście.
Niech droga będzie prosta i bez przeszkód.
Pozwól nam przejść! Pozwól nam przejść! Pozwól nam przejść!
Atlieo-G’bin! Atlieo-G’bin! Atlieo-G’bin!

(Rozpoczyna się glosolalia i trwa aż do pełnego opętania kapłana.)

6. Następuje konsumpcja sigili.

7. Odpędzenie śmiechem.

Uwagi:

W trakcie ceremonii kapłan może (a wręcz powinien) znajdować się wewnątrz pięciokąta.

Można składać też krwawe ofiary, nie jest to jednak konieczne.


 

środa, 30 listopada 2022

Msza Chaosu (E) - Inwokacja Eris

 


Komentarz:

Legenda głosi, że grecka bogini Eris chcąc wywołać spór i konflikt, między bogami i boginiami rzuciła między nich złote jabłko z napisem KALLISTI (dla najpiękniejszej).

Jako Bogini Chaosu może być postrzegana jako archetypowa muza, która przynosi inspirację i twórczą zmianę poprzez zderzenie przeciwieństw.

Ilekroć nieodparta siła zderza się z niewzruszonym przedmiotem, ilekroć mężczyzna zderza się z kobietą, ilekroć dochodzi do paradoksu, gdy yin spotyka się yang, w tym momencie płodnego zamieszania, brzemiennego w nowy potencjał, dostrzegamy rękę Eris poruszającą wszystkim z czystej, niewinnej ciekawości. Niczym szalony, swawolny chemik miesza swoje najpotężniejsze odczynniki, aby zobaczyć, do jakich wybuchów doprowadzi. Nie zważając na entropię, która jej towarzyszy, rozkoszuje się dzikością i dziwactwem, które sama prowokuje.

Eris jest tradycyjnie przywoływana w postaci bogini o płonących rudych włosach, odzianej w feerię kolorów. Dzierży ona jabłko na którym widnieje litera K jak Kallisti i Kaos. Jej osobista pieczęć przedstawia dwa rogi księżyca, rogi szamańskiego ducha siły życiowej, a także dwie strzały spotykające się w zderzeniu czołowym (Pięciopalczasta ręka Eris).

Przywołuje ona cechy Isztar - babilońskiej bogini miłości i wojny, reprezentowanej przez ośmioramienną gwiazdę, Kali - hinduską boginię seksu i śmierci oraz Babalon i Lilith, hebrajskie koncepcje dzikiej i niekaceptowanej kobiecości.

Starożytni Grecy postrzegali ją jako córkę Chaosu i Ciemności, pierwotną siłę twórczą i pustkę, w której się manifestuje. Nazywają ją Boginią Chaosu, Niezgody i Zamętu, ponieważ w swoim sztywnym paradygmacie społecznym nie byli w stanie pojąć, że trzeba mieć Chaos w swojej „duszy”, aby zrodzić tańczącą gwiazdę. Nie rozumieli, że zamęt jest świętym stanem, lepszym od wszystkich kruchych pewników, a niezgoda jest prekursorem wszelkiej wielkiej syntezy. Wszechświat jest oczywiście tak zdezorientowany co do siebie, jak my co do naszych różnych jaźni, w przeciwnym razie jak mogłoby dojść do stworzenia i ewolucji?

Inwokacja Eris jest celebracją paradoksu, sprzeczności i płodnego zamieszania,. Celebracją tego, co jest poza logiką, tych cech tłumionych przez patriarchalne reżimy i niesprawiedliwie relegowanych do domeny kobiecej - emocji, uczuć, społecznie nieakceptowanych związków, histerii, entuzjazmu, bałaganu i nieporządku.

Msza Chaosu (E) jest najczęściej odprawiana przez kapłankę, chociaż kapłan również może podjąć się tej roli, jeśli się odważy.

Podczas kakofonii uczestnicy wykrzykują dowolny system wierzeń lub przekonań. Mogą to być systemy prawdziwe, wyimaginowane, bezsensowne, lub wszystkie te rzeczy jednocześnie. Mogą również spierać się ze sobą o dwa lub więcej przekonań. Ta praktyka jest szczególnie przydatna w występach solowych. Do oznaczenia koła można użyć znacznych ilości poskręcanej gazety, po której uczestnicy powinni swobodnie przechadzać się podczas wykonywania okrążenia.

Kapłanka musi wcześniej nauczyć się na pamięć Enochiańskiej Inkantacji i Proklamacji Eris, a także ogólnego formatu obrzędu. Mszy Chaosu (E) nigdy nie należy czytać z kartki.

Z początku kapłanka wymachuje jabłkiem z wyrytą literą K (chociaż w nagłych wypadkach do celu ceremonii może posłużyć inny owoc). Kapłanka konsekruje jabłko pocałunkiem i/lub odgryzając jego fragment.

Tam, gdzie to możliwe, dalszych konsekracji dokonuje się za pomocą tego jabłka. Na przykład w celu przygotowania sakramentu, wspomniane jabłko można wrzucić do przygotowanego wcześniej owocowego płynu, dokonując tym samym jego uświęcenia. Dla celów magicznych, można też np. zmiażdżyć je na sygilu lub pentaklu. Jabłko można też dla przykładu nadziać na sztylet, w celu jego konsekracji. Nasiona jabłka należy później zebrać i zasadzić. Można też ich użyć jako talizmanów Chaosu.


Ceremonia

1. Oświadczenie Woli:

Uczestnicy stoją na obwodzie okręgu.

JEST NASZĄ WOLĄ DOKONAĆ INWOKACJI BOGINI ERIS W CELU POŚWIĘCENIA TEGO NARZĘDZIA/SAKRAMENTU CHAOSOWI BY BYŁ NAM MAGICZNYM NATCHNIENIEM.

2. Kapłanka kreśli Sygil Chaosu ponad okręgiem, wszyscy go wizualizują.

3. Kapłanka krzyczy KALLIATI! Ma to na celu rozpoczęcie kakofonii.

4. Kakofonia:

Uczestnicy kroczą po okręgu w kierunku odwrotnym do ruchu wskazówek zegara, głośno i z pasją kłócąc się i głosząc różne wierzenia.

5. Kapłanka wykonuje spiralny taniec kierując się stopniowo do środka kręgu. Gdy tam dotrze, krzyczy KALLISTI! Ma to na celu zakończenie kakofonii.

6. Taniec po kręgu trwa, a uczestnicy zaczynają intonować nieco ciszej ERIS, ERIS, ERIS losowo przeplatając to imię z odpowiednikami imion bogiń, takich jak ISHTAR, BABALON, LILITH i KALI. Uczestnicy wskazują kapłankę lewą ręką i wizualizują w niej Pieczęć Eris. W międzyczasie kapłanka wygłasza Enochiańską Inkantację ku Eris. Czyni to tyle razy, ile uzna za konieczne.

7. Kapłanka wygłasza Proklamację Eris, intonowanie ustaje, ale wizualizacja trwa.

8. Kapłanka konsekruje jabłko a następnie za jego pomocą narzędzie/sakrament. Jeśli w ceremonii używany jest sakrament, następuje komunia.

Jeśli jest to pożądane i wcześniej uzgodnione w tym momencie mogą zostać podjęte działania związane z Erotyczną Gnoza (chociaż tego typu praktyki zwykle ogranicza się to do pracy z niewielką liczbą uczestników).

9. W razie potrzeby przeprowadza się egzorcyzm. Ceremonię kończy Wypędzenie śmiechem.



Enochiańska inkantacja

OL NIIS VOHIM OLGIZYAX

Przychodzę z setką potężnych trzęsień ziemi,

ZIXLAY DODSEX QAAON

by obnażyć utrapienie twego stworzenia.

OHORELA QAAS NETAAIB CAOSAGON

Ustanowiłem prawo twojego stworzenia by rządzić ziemią.

OVCHO CORDZIZ EOLIS OLLAG ORSABA

Niech wprawia w zakłopotanie tych, którzy rozumują, upijając ludzi.

AGLO I VAOAN OD TOLGLO NOALN

Nic nie jest prawdą i wszystko może się zdarzyć.

ZIRDO PASAB DE DOSIG OD TEHOM QUADMONAH

Jestem córką Nocy i pierwotnego Chaosu.

ZIRDO IADNAMAD CYNIXIR MOZAD FABOAN

Jestem nieskalaną mądrością, zmieszaną z radością i trucizną.

MICAMA ISRO QUASHI

Oto obietnica przyjemności.

NANAEL IPAMIS ADIRPAN

Mojej mocy nie można odrzucić.

ZODOCARE ZYLNAR NANAEL ZODAMERANU

Naprzód! W sobie moja moc, Fenomenizuj (ang. Phenomenize)!

IXOMAXIP KALLISTI IO ERIS!

Poznajmy ją, Najpiękniejszą, Chwała Eris!


Proklamacja Eris

Eony temu ofiarowałam wam to jabłko, lecz wy zbudowaliście religie, prawa i więzienia dla umysłu.

Trzeba mieć chaos w sobie, by zrodzić gwiazdę tańczącą.

Przynoszę inspirację, z której wasi artyści i naukowcy budują rytmy.

Przynoszę anarchiczny śmiech dzieci wszystkich wieków.

Przynoszę Chaos i przynoszę życie.

W tym nowym eonie przychodzę do was jako Eris, by powiedzieć wam, abyście chwytali wolność.

Nic nie jest absolutną prawdą, Wszystko może się zdarzyć!

Świat spoczywa w mym Jabłku! (Składa na nim pocałunek i/lub odgryza kawałek).




 

 

 

 

 

 

                   Pięciopalczasta ręka Eris

                (Five Fingered Hand of Eris)

 

 

poniedziałek, 31 października 2022

Przyjmowanie boskiej formy

Mark Stavish, M.A.

13 kwietnia 1998



Wstęp

Technika znana jako przyjmowanie boskie formy (ang. Assumption of Godform) należy do najbardziej imponujących, a także wymagających technik w ezoteryce. Często wymaga ona dokładnego przestudiowania wybranego panteonu, oraz chęci spędzenia dużej ilości czasu na rozszerzonej medytacji i oddaniu każdemu z bóstw danego panteonu. Jeśli jednak podejmiemy się tego i przez cały proces przebrniemy ostrożnie, w sposób progresywny i krok po kroku, technika przyjmowania boskiej formy może zaoferować praktykującemu okultyście wgląd w głębię i moc starożytnych kultów, praktyk i idei. Zwykłe czytanie o tych sprawach nie da nam takiej możliwości.

 

Tło techniki

Pomyśl o miejscu i jesteś tam. Pomyśl o rzeczy i jesteś nią.

                                                                  Corpus Hermeticum

Fundamentalną ideą stojącą za techniką przyjmowania boskiej formy jest przekonanie, że w każdym z nas istnieje moc posiadająca potencjał przebudzenia. Wyidealizowane przejawy tej pradawnej mocy przyjmują postać bogów. Identyfikując się z tymi przejawami, możemy poprzez rezonans przebudzić podobne moce i mądrość w naszej własnej psychice.

Mnogość bóstw, bogów i herosów starożytnych mitologii reprezentuje różne sposoby wyrażania najwyższych ludzkich ideałów tamtych czasów. Co z pewnością zaskakuje, czynią one to samo dla współcześnie praktykujących [wiedzę tajemną]. Dzieje się tak ponieważ światowi zachodniemu brakuje spójnej i wszechstronnej nowoczesnej mitologii, która odpowiadałaby na życiowe pytania w taki sam sposób, jak czyniły to mitologie w Grecji czy Egipcie. Współczesne mitologie, takie jak Gwiezdne Wojny czy Star Trek, wywierają silny wpływ na naszą zbiorową psychikę. Brakuje im jednak spójnej, głębokiej czci, statusu świętości czy pozycji społeczno-politycznej starożytnych kultów. Współczesne kościoły będąc ocalałymi z okresu średniowiecza i renesansu, również nie cenią sobie duchowych technik bezpośredniego doświadczania. Pomimo to niektóre z tych metod zdołały przetrwać w zarówno w katolicyzmie jak i niektórych sektach protestanckich. Krótko mówiąc, poszukując techniki, która daje nam możliwość bezpośredniego doświadczenia ideału w naszym życiu, oraz inkarnacji aspektu bóstwa, powinniśmy zwrócić swą uwagę ku starożytnym kultom.

 

Warianty techniki

Przyjmowanie boskiej formy jako praktyczna technika, istnieje na co najmniej trzech różnych poziomach.

Pierwszy poziom tej praktyki jest najłatwiejszy i obejmuje niewiele więcej niż siedzenie na krześle połączone z wyobrażaniem sobie, że jesteś wybranym bóstwem - Thotem, Ptahem, Jezusem itd. Ma to fundamentalne znaczenie dla sukcesu na poziomach zaawansowanych. Sugeruje się, aby praktykę tę podejmować do czasu, aż rozwiniemy w sobie jej dogłębną znajomość i zrozumienie. W podobny sposób w poprzedniej technice przechodzimy od prostych do bardziej złożonych wariantów – od minerałów, przez rośliny, zwierzęta i wreszcie do ludzi.

Na drugim poziomie ważne jest studiowanie wybranego bóstwa. W rzeczywistości możesz zechcieć przestudiować do pewnego stopnia cały panteon powiązany z wybranym bóstwem. Podczas wybierania godformy, częstym jest dobieranie po jednym bogu dla każdej mocy planetarnej. Najlepiej jeśli bogowie ci będą pochodzić z tego samego panteonu. Często sugeruje się by byli to egipscy bogowie i boginie. Czyni się tek z kilku powodów. Po pierwsze ezoterycy w swoich praktykach często odwoływali się do tych bogów i współcześnie nadal tak czynią. Towarzyszy im więc pewna nieodłączna moc, ułatwiająca nam odniesienie sukcesu. Po drugie, są abstrakcyjne – ani zbyt ludzkie, jak bóstwa greckie, ale zarazem też nie tak nieosiągalne jak bogowie niektórych innych panteonów.

Gdy już mamy wspomniany etap za sobą i wybraliśmy boga, którego formę chcemy przyjąć, przestudiowaliśmy jego wygląd, gesty, charakter, zaczynamy budować w swoim sercu podobieństwo do niego. Kiedy poczujesz się komfortowo z obrazem bóstwa, który zbudowałeś, możesz zacząć „rozwijać” ów obraz, aż prawie wypełni twoją istotę. Pozostań na tym poziomie praktyki przez pewien czas.

Zdaniem Dolores Ashcroft-Nowicki, przyjmowanie boskiej formy może wywrzeć ogromną presję na układ hormonalny. Przypuszczalnie dzieje się tak, ponieważ technika ta stymuluje psychiczne ośrodki na bardzo fizycznym poziomie. Powinno się ją zatem wdrażać powoli i cierpliwie, by zapobiec powstawaniu psychicznej lub fizycznej nierównowagi.[1]

 

Kolejny poziom

Na następnym poziomie rozwijasz boga wewnątrz siebie i pozwalasz mu rozszerzyć się poza twoje ciało, aż osiągnie ogromne rozmiary. Możliwe że poczujesz jak scala się z odpowiadającym mu obrazem w kosmosie. Oznacza to, że twój bóg rozrasta się, aby spotkać się lub stać się jednym z dokładnie odpowiadającym mu obrazem w kosmosie. Przypomina to dwa lustrzane odbicia, które stają się jednym.

W Liber O Crowley opisuje technikę przyjmowania formy stosowaną wraz z użyciem Boskich Imion pochodzących z Kabały. Poniższy opis pochodzi z PON Qabala Course:[2]

Zgodnie z treścią przedstawionej lekcji w zachodnim rytuale magiczno-kabalistycznym istnieją trzy podstawowe techniki:

1. Rytuał inwokacji i ewokacji.

2. Wibracja i wokalizacja Boskich Imion.

3. Identyfikacja operatora z wybraną boską formą.

Z czego: „Opanowanie tych trzech punktów prowadzi ipso facto do mistrzostwa w odprawianiu rytuału, czy to w praktyce osobistej (niejako solo), czy też w grupie (zgranie na podobieństwo orkiestry).[3] Po wykonaniu Wypędzającego Rytuału Pentagramu, wykonaj Inwokujący Rytuał Pentagramu. Ma to na celu w pierwszej kolejności oczyszczenie przestrzeni w której będziemy pracować a następnie jej stabilizację. Wspomniana technika zakłada znajomość bogów Egiptu lub innego wybranego panteonu. Jednak ze względu na to, że są one postrzegane jako najbardziej „magiczne”, preferowane są tu bóstwa egipskie.

Po rytualnym przygotowaniu oratorium usiądź na krześle w pozycji faraońskiej, pozycji egipskiego boga lub ze stopami płasko na podłodze, dłońmi na udach i prostymi plecami.

Wyobraź sobie następnie, że bóg, którego wybrałeś, otacza całą twoją istotę. Jest on nieco większy od ciebie, a ty całkowicie się z nim utożsamiasz. Na tym etapie praktyki nie spiesz się i daj sobie sobie czas nim przejdziesz do kolejnego kroku.

Gdy już osiągniesz pełną identyfikację z wybranym bogiem, wstań, wyciągnij ręce do boków i oddychaj głęboko przez nozdrza. Wyobrażaj sobie, że wdychasz imię boga w białym, płonącym świetle. Niech imię spłynie do twoich płuc, serca, splotu słonecznego, brzucha, genitaliów i stóp.

Kiedy imię dotknie twoich stóp, szybko wysuń lewą stopę do przodu, jednocześnie wypychając ciało i ręce do przodu (na poziomie oczu), przyjmując Znak Wstępującego zwany też Znakiem boga Horusa. Gdy to czynisz, wizualizuj imię unoszące się z siłą, mocą i blaskiem ze swoich stóp w górę i wydostające się podczas wydechu przez nozdrza. Poczuj, jak Twój głos niesie Imię na krańce Wszechświata. Zatrzymaj się na chwilę, a następnie ustaw lewą stopę obok prawej, a prawy palec wskazujący połóż na ustach, tak abyś znalazł się w Znaku Harpokratesa - boga Ciszy. Oznaki sukcesu w tej praktyce są trudne do opisania, jednak z pewnością doświadczysz wyraźnego wrażenia, które je potwierdzi. Jeśli pojedyncza wokalizacja będzie powodowała odczycie wyczerpania, jest to bez wątpienia oznaka, że zadziałała należycie. Pojawi się również odczucie intensywnego ciepła, poty a być może nawet problemy z utrzymaniem pozycji stojącej. Możliwe, że usłyszysz imię boga rozbrzmiewające, jakby niosły je tysiące grzmotów. Dźwięk ten będzie zdawał się potężnym głosem pochodzącym [paradoksalnie] zarówno z całego wszechświata a zarazem wcale nie od niego. To również uznawane jest za oznakę sukcesu. Im więcej czasu zajmuje powrót do normalnej świadomości, tym lepiej świadczy to o naszym eksperymencie.

Inne współczesne złotobrzaskowe autorytety sugerują by przed wibracją boskiego imienia dokonać wpisania nazwy i/lub pieczęci istoty w twoim sercu. Następnie należy utworzyć wizualizację [boga] na wschodzie świątyni. Zbliż do tego obrazu i wkrocz w niego [stając się z nim jednością], będąc skierowanym twarzą ku zachodowi a plecami ku wschodowi.[4]

 

Przyjmowanie formy Harpokratesa

Pierwszą i najważniejszą z godform używanych przez Złoty Świt w praktyce przyjmowania formy jest Harpokrates – syn Ozyrysa i Władca Materii. Harpokrates jest „bogiem, który jest przyczyną wszystkich pokoleń, wszelkiej natury i wszystkich mocy żywiołów” i jako taki „przewyższa wszystko i wszystko w sobie zawiera”[5]. Gdy już zgłębiłeś ikonografię i symbolizm Harpokratesa, rozpocznij swój eksperyment od krótkiego relaksu. Jeżeli zechcesz, możesz przygotować rytualną przestrzeń przeprowadzając Mniejszy Rytuał Pentagramu. Możesz też po prostu wizualizować, że otacza cię kula jasnego, niebiesko-białego światła.

Następnie wyobraź sobie Harpokratesa wyłaniającego się z pierwotnej ciemności na kwiecie lotosu. Kiedy obraz stanie się dla ciebie prawdziwy, zrób krok do przodu i przyjmij jego klasyczną pozę - lewą stopę około 15 cm przed prawą i podnieś prawy palec wskazujący do ust na znak ciszy. Wyobraź sobie, poczuj, że stajesz się Harpokratesem. Następnie wibruj jego imię - Hoor-po-krat-ist, podczas gdy wyobrażasz sobie, jak wynurzasz się z pierwotnych wód stworzenia.

Wizualizacja ta może zostać dodatkowo wzmocniona poprzez zastosowanie następującej afirmacji:

Hoor-po-krat-ist, Tyś Panem Ciszy.

Hoor-po-krat-ist, Tyś Panem Świętego Lotosu.

O Hoor-po-krat-ist, (zrób pauzę i kontempluj moc, którą inwokujesz) Ty, który stoisz w zwycięstwie na głowach piekielnych mieszkańców wód, z których wszystko zostało stworzone.

Ciebie, Ciebie przyzywam poprzez imię Eheieh i moc Agla.

Podziwiajcie! On jest we mnie, a ja w nim.

Moim jest lotos, gdy wznoszę się jako Harpokrates z firmamentu wód…

Bo jam jest Hoor-po-krat-ist, Pan Ciszy, którego tronem lotos.

Jam Ra ukryty, Khepra nieobjawiony człowiekowi.[6]

Jeśli odniesiesz sukces na tym etapie praktyki, możesz doświadczyć okresu błogości i skrajnego uniesienia.

 

Boskie imiona

To, co zwiemy różą, Pod inną nazwą…

                                                  Romeo i Julia

Powiada się często, że Egipcjanie mieli dwa imiona dla swoich bogów: jedno oficjalne a drugie prywatne. To znajomość tych właśnie prywatnych imion bogów dała klasie kapłańskiej władzę nad nimi. Umożliwiała też przywołanie ich do widzialnej postaci na terenie świątyni. Zgodnie z tradycją, jeśli znasz „imię” boga, bóstwa, osoby lub rzeczy, możesz ją kontrolować lub wpływać na nią.

Zastanówmy się więc, co takiego skrywa się w imieniu? Roche de Coppens pisze:

Imiona są symbolami i mediami psychicznymi, które przekazują i wywołują różne jednostki ludzkiej świadomości, które nazywamy intuicją, myślami, uczuciami i energiami witalnymi. Jako takie, Imiona są prawdziwymi jednostkami ludzkiej świadomości, działającymi jako strumienie skupionych myśli, emocji i „wiązek” energii. Są mentalnymi soczewkami, które skupiają całą uwagę na jednym aspekcie rzeczywistości, jednej mocy lub jednej istocie. Imiona działają również jako katalizatory prowadzące do przebudzenia, inwokacji i ewokacji pewnych energii i stanów świadomości w Psyche. Krótko mówiąc, są one psychoduchowymi środkami, którymi dysponujemy, aby zaatakować określoną Obecność i wywołać określony stan świadomości (state of consciousness) poprzez skupienie naszej świadomości (awareness). Imiona są intelektualnymi narzędziami, dzięki którym możemy odtworzyć w sobie obraz lub faksymile tego, co jest poza, poniżej lub ponad naszą świadomością… [7] Mówiąc ezoterycznie, Imię jest środkiem, za pomocą którego możemy coś poznać, stając się tego tymczasowym kanałem i odtwarzając to lub pozwalając temu na wyrażenie się w naszej świadomości i naszej istocie.” [8]

 

Podejście syntetyczne

Technika przedstawiona poniżej jest wypunktowaną syntezą działań omawianych przez nas wcześniej. Ma to umożliwić zastosowanie w niej różnych sztuczek stosowanych przez autorytety w tej dziedzinie.

1. Wykonaj Rytuał Pentagramu lub inny, który pomoże przygotować przestrzeń.

2. Jeśli uznasz że operacja tego wymaga, odpraw stosowny Rytuał Heksagramu.

3. Wykonaj orację napisaną własnymi słowami. Możesz również posiłkować się klasycznymi źródłami takimi, jak Hymny Orfickie lub egipska Księga Umarłych.

4. Dokonaj doskonałej wizualizacji bóstwa wewnątrz swego serca.

5. Wyobraź sobie znajdujący się w sercu bóstwa przypisany mu sigil lub inny stosowny znak.

6. Wyobraź sobie, że ten obraz rośnie, dopasowując się do rozmiaru twojego ciała, otaczając go, przysłaniając jego wygląd własnym.

7. Zaintonuj oficjalne imię. Możesz też dołączyć do niego Boskie imię odpowiednie dla wybranej godformy.

W imię YHVH Aloah Va-Daath! Jestem Ozyrysem, Zmartwychwstałym Panem!

Jeśli bóstwa nie da się łatwo wpasować w schemat kabalistycznego Drzewa Życia, przywołaj je następująco:

W Imię Eheieh i przez Moc AGLA jestem…"

W powyższym przykładzie wykorzystujesz podstawowe imiona Ducha zaczerpnięte z Większego Rytuału Pentagramu. W obu przypadkach ważne jest, aby „wdychać imiona”, jak opisano wcześniej, a następnie wydychać je z wielką siłą i dokonując wizualizacji.

8. Pozwól obrazowi urosnąć do ogromnej wysokości. Niech uniesie cię wraz ze sobą, bo jest on tobą.

9. Jeśli zechcesz, wykonaj kolejną orację lub po prostu doświadczaj rezultatów swojej inwokacji.

10. Kiedy uznasz, że nadszedł właściwy moment zakończenia operacji, wykonaj znak milczenia, spocznij i wchłoń energię.

11. Wykonaj odpędzenie i tupnij nogą. Następnie wróć do normalnego stanu świadomości.

Na zakończenie, niech aspirant zawsze ma świadomość że Dzieło musi zostać najpierw poznane głową, później odczute sercem a następnie wybrane przez Wolę. Tylko wtedy ciało będzie je mogło przeżyć i sprawić by słowo stało się ciałem. Osiągniecie ideału wymaga dużo uwagi.” [9]

 

Wsparcie psychologiczne techniki

Idealny model” Assagioliego

Musimy uświadomić sobie, że każdy z nas ma w sobie różne modele jaźni czy modele ego, a dokładniej mówiąc, używając naszej terminologii, osobowości. Modele te są nie tylko zróżnicowane pod względem natury, pochodzenia i barwności, ale stanowi to nie tylko jedną z głównych trudności, ale także jeden z najbardziej użytecznych obszarów zastosowania właściwej psychoanalizy.” [10]

Roberto Assagioli wskazuje, że istnieją trzy rodzaje modeli, które zaciemniają i uniemożliwiają nam uświadomienie sobie tego, kim naprawdę jesteśmy w czasie teraźniejszym.

1) Czym wierzymy, że jesteśmy. Albo przeceniając, albo nie doceniając siebie.

2) Kim chcielibyśmy być. Często wyidealizowane, nieosiągalne modele.

3) Jakimi chcielibyśmy być postrzegani przez innych. Każdy model odzwierciedla związek i relację z osobą.

Oczywiście istnieją również modele, które są na nas projektowane, wpływając w ten sposób na nasze relacje z innymi:

4) Jakimi postrzegają nas inni.

5) Jakimi powinniśmy być zdaniem innych.

6) Postrzeganie nas samych wywołane przez inne osoby.

Assagioli stwierdza, że racjonalne uzasadnienie stojące za „idealnymi modelami” polega „na wykorzystaniu lub skorzystaniu z psychologicznego prawa, zgodnie z którym każdy obraz ma element motoryczny, który ma tendencję do przekładania się na działanie – co jest raczej suchym, obiektywnym sposobem wskazania na twórczą siłę wyobraźni.

Model musi najpierw być statyczny, a potem „manifestować się w ruchu. Etapami są: najpierw idea, która jeśli jest postrzegana jako pożądana staje się ideałem, a następnie żarliwie poszukiwana pojawia się lub wyraża w formie i funkcji”. [11]

Assagioli wskazuje dalej, że ideałów lub tradycyjnego „kultu bohaterów” nie należy mylić ze współczesnym „kultem bożków”, który odnosi się do sportowców, gwiazd filmowych, biznesmenów o wątpliwej moralności lub celebrytów.

Ideałem powinien być wybrany przez nas model i zewnętrzna forma żywej osoby, lub sama osoba. „Powinna to być idea, obraz, introjekcja, a nie osobiste przywiązanie do inspiratora modelu.” [12]

W zaawansowanej pracy można w ten sposób „wyobrazić sobie” i powołać do istnienia całkowicie nową, zintegrowaną osobowość.

Peter Roche de Coppens opisuje, w jaki sposób zastosował technikę „Idealnego Modelu” w swojej pracy „Niewidzialna Świątynia” i łączy ją z tradycyjnym zastosowaniem techniki przyjmowania boskiej formy i używania boskich imion.

Pozwólcie, że podam przykład tego, jak używałam (i nadal używam) imienia jednej z moich nauczycielek, 85-letniej kobiety, która wciąż żyje w Paryżu, którą znam i która inspiruje mnie od ponad 25 lat… W jej obecności doznałem przemiany: będąc bardziej sobą w wyższym sensie, bardziej żywym, bardziej kreatywnym, hojnym i funkcjonującym na wyższym poziomie świadomości. Kiedy inwokuję Jej Imię… natychmiast odczuwam jej obecność i nie czuję się już samotny, ale zamiast tego jestem połączony z Bogiem, z Ludzkością i z Naturą. Wszystko, o czym wiem i czego z nią doświadczyłem, natychmiast wraca do mnie i jest obecne przy mnie, ponieważ jej Duch jest połączony z moim, a ja ponownie doznaję transformacji uzbrojony w potężną motywację i pragnienie, by stać się lepszą osobą. [13]

 

Przemyślenia na temat techniki

W swojej pracy Niewidzialność Steve Richard's omawia technikę przyjmowania boskiej formy w odniesieniu do praktyk hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku i ich rytuału niewidzialności. Godformą używaną w tej praktyce jest egipski bóg Harpokrates. Jednak technika ta nie ogranicza się tylko do wyidealizowanych osobowości lub antropomorfizowanych archetypów. W rzeczywistości jest używana w znacznie bardziej praktyczny sposób: do stopniowego dostrajania się do wielu aspektów stworzenia lub do innych istot ludzkich.

Po wybraniu przedmiotu usiądź spokojnie, zamknij oczy i wizualizuj go przed sobą. Teraz stopniowo zwiększaj rozmiar obiektu w swojej wizualizacji, aż stanie się on całkiem duży, na tyle duży, że gdyby był otwartymi drzwiami, mógłbyś przez nie przejść. Następnie wyobraź sobie, że łączysz się z wizualizowanym przedmiotem, tak że ty i ten przedmiot stajecie się jednością. Kiedy poczujesz, że odniosłeś sukces i że faktycznie połączyłeś się psychicznie z przedmiotem wizualizacji, spróbuj stać się wrażliwym na wszelkie uczucia lub doznania, które mogą do ciebie przyjść. Jakie to uczucie być np. kawałkiem stali? Jak to jest? Czy łączą się z tym jakieś wrażenia dotykowe? Jak zimny jest twój obiekt? Jakie są jego tekstury? Pierwszą oznaką sukcesu w tej praktyce będzie odczycie, że faktycznie scaliłeś się z tym, z czym próbujesz się połączyć. Może mieć to miejsce fizycznie lub psychicznie. Następnie, w miarę postępów, zaczniesz mieć rzeczywiste doznania, przeczucie, a nawet myśli, które przychodzą do ciebie, gdy przeprowadzasz eksperyment. Wynikają one bezpośrednio z tego poczucia scalania, które wytworzysz.” [14]

Po przepracowaniu w górę łańcucha, od minerałów po rośliny i zwierzęta, możesz zacząć eksperymentować z istotami ludzkimi.

Na tym etapie będziesz już w stanie zaledwie wizualizując zwierzę lub osobę stojącą przed tobą, a następnie, tak jak poprzednio, wyobrażając sobie, że łączysz się z nim, sprawić że wasze świadomości scalą się z sobą. W tym przypadku możesz wizualizować, że stoisz bezpośrednio za osobą na której się skupiasz. Następnie, w wyobraźni, sięgnij i połóż ręce po bokach głowy tej osoby. Teraz wyobraź sobie, że zakładasz jego głowę na swoją (jakbyś naciągał narciarską maskę). Gdy już tego dokonasz, spróbuj widzieć jego oczami, słyszeć jego uszami i myśleć jego mózgiem. Jego myśli staną się twoimi myślami, a twoje myśli staną się jego. Korzystając z tej metody, możesz telepatycznie komunikować się z inną osobą. Będziesz miał też możliwość zaszczepiać myśli w umyśle tej osoby, tak że nie będzie ona świadoma tego, skąd myśli te pochodzą.[15]

W innym miejscu Steve Richard's stwierdza:

Jest to bardzo wszechstronna technika. Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że genialny uczeń może czerpać wszelkie korzyści z każdego systemu kultury psychicznej tylko za pomocą tej jednej techniki.[16]

 

Alchemiczne zastosowanie

Z komentarzy Richarda widzimy, że teoria i praktyka stojąca za „techniką przyjmowania form” nie ogranicza się w żaden sposób do kabalistów i ich niezliczonych panteonów i mitologii. Praktykujący alchemicy podczas pracy z materiałami laboratoryjnymi i ich enigmatycznymi książkami z obrazkami, mogą używać tej techniki, a niektórzy twierdzą, że wręcz bezdyskusyjnie używają jej (nawet jeśli czynią to nieświadomie). Zastosowanie tej techniki jest dla alchemika nieuniknione, by poprzez ciągłą kontemplację Dzieła i jego składników, uświadomić sobie, że na pewnym poziomie zachodzi wymiana energetyczna między jego wewnętrzną jaźnią a materiałami zewnętrznymi. Można nawet powiedzieć, że to doświadczenie „jedności” jest wzorcowym znakiem pewnego stopnia wewnętrznego sukcesu lub inicjacji w danym Dziele.

Poprzez świadome zastosowanie tej techniki możliwe staje się dostąpienie wewnętrznego przebudzenia uwzględniające odniesienia do różnych rękopisów, ich autorów, czasu i kultury, w której żyli. W skrócie możliwe jest spojrzenie na ich Dzieło poprzez ich duszę.

Nawet jeśli wielcy alchemicy, tacy jak Christian Rosencreutz, Flammel czy Saint Germain byli bardziej legendą niż rzeczywistymi osobami, użycie techniki przyjmowania formy, pozwala nam dotknąć archetypu, jakim się stali. Przyjmujemy ich formę tak jak kabaliści czynią to z Thothem, Ozyrysem lub jakimkolwiek innym bóstwem, które wybrali. Przewaga tej techniki nad wieloma innymi polega na jej bezpośredniości. Kiedy działa, jesteśmy tego świadomi. Wiedza i doświadczenie, które zdobywamy, są często bardzo jasne, choć potężne. Unika się często mylącego zestawu podświadomych symboli, przez które kabaliści przedzierają się w interpretacji psychicznych doświadczeń, snów lub wglądów medytacyjnych. Często owocem tej pracy jest intuicja, co oznacza poziom doświadczenia związany z światem Berija. Dostrzegamy moce Tifaret – moce bezpośredniego doświadczenia.

 

Podsumowanie

Zastosowania techniki przyjmowania, czy to boskiej formy, czy rośliny, minerału lub mitycznego bohatera (czy też jak wspomnieliśmy w odniesieniu do sprzętu laboratoryjnego) są nieograniczone. W połączeniu z bezpośrednim i prawdziwym pragnieniem doskonalenia się i odkrywania ukrytych głęboko w sobie potencjałów, np. poprzez „idealny model” postaci mitologicznej, coraz bardziej zbliżamy się do bycia „całością” i „świętą” istotą . Może że odnosząc się do tej kwestii najlepiej uczynimy cytując następujący tekst hermetyczny:

Jeżeli więc nie zrównasz się z Bogiem, nie możesz zbliżyć się do Boga, bo podobne jest znane tylko podobnemu. Oderwij się od tego co jest cielesne. Wzrastaj aż osiągniesz bezmiar niczym ogrom, który jest ponad wszelką skalę. Wznieś się ponad czas i stań się wieczny, wtedy pojmiesz Boga.”

Pomyśl, że dla ciebie również nie ma rzeczy niemożliwych. Uznaj że dla ciebie również nie ma rzeczy niemożliwych, ty również jesteś nieśmiertelny i że jesteś w stanie uchwycić wszystko w swojej myśli, poznać każde rzemiosło i każdą gałąź nauki. Znajdź się w domu, miejscu, które łączy wszystkie żywe istoty. Stań się wyższy niż wszystkie wysokości i niższy niż wszelkie głębokości. Połącz w sobie wszystkie jakościowe przeciwieństwa - ciepła i zimna, suchości i płynności. Pomyśl, że jeszcze nie jesteś zrodzony, że jesteś w łonie matki, że jesteś młody, że stary, że umarłeś, że jesteś w świecie pozagrobowym. Uchwyć w myślach to wszystko na raz, wszystkie czasy i miejsca, wszystkie substancje, jakości i wielkości razem; wtedy możesz pojąć Boga. Lecz jeśli zamkniesz swoją duszę w swoim ciele, ukorzysz się i powiesz: „Nic nie wiem, nic nie mogę zrobić, boję się ziemi i morza, nie mogę sięgnąć nieba, nie wiem, kim byłem, ani kim będę”, to co masz wspólnego z Bogiem? Twoje myśli nie mogą uchwycić niczego pięknego i dobrego, jeśli trzymasz się ciała i zła. Bo szczytem zła jest nie znać Boga. Być zdolnym do poznania Boga, pragnąć Go i mieć nadzieję na poznanie Go, to droga, która prowadzi prosto do dobra i jest to łatwa droga.

 

Bibliografia:

https://www.hermetics.org/stavish/Godforms.html

 

Przypisy:

[1] Dolores Ashcroft-Nowicki , The Sacred Cord Meditations, Aquarian Press, Wellingborough, Northhamptonshire, 1990, s. 107.

[2] Leksja 67, s. 5.

[3] Ibid.

[4] Chic i Sandra Cicero , The Secrets of a Golden Dawn Temple, s. 374.

[5] Ibid. s.130.

[6] Ibid. s. 132.

[7] Ibid, s. 84.

[8] Ibid.

[9] Peter Roche de Coppens , The Invisible Templ, Llewellyn .p. 17.

[10] Roberto Assangioli, Psychosynthesis, p. 166.

[11] Ibid, s. 168.

[12] Ibid, s. 169.

[13] Roche de Coppens, s. 93.

[14] Steve Richards , Invisibility - The Art of Vanishing, Aquarian Press, Wellingborough Northamptonshire, s. 125.

[15] Ibid, s. 126.

[16] Ibid. s. 124.


 

piątek, 30 września 2022

Msza Chaosu (B) – Inwokacja Bafometa

 

Ceremonia ta może pełnić funkcję sakramentu inwokacji,mającej na celu wywołanie manifestacji energii potrzebnej do inspiracji, dywinacji lub komunii z konkretnymi obszarami świadomości. Może również zostać odprawiona jako akt magiczny mający na celu rzucenie zaklęć zmieniających rzeczywistość fizyczną. Ceremonia ta ma również zastosowanie w konsekracji instrumentów magicznych oraz ewokacji bytów w celu ich późniejszego wykorzystania. Składa się ona z sześciu etapów.

1. Przygotowanie.

Na tym etapie przygotowujemy przestrzeń, zakreślamy kręgi i trójkąty. Rozmieszczamy też magiczne instrumenty i bronie. Spożywane są również jakiekolwiek eliksiry chemiczne i botaniczne mające na celu wspomóc osiągnięcie stanu gnozy. Do wstępnego przygotowania uczestników mogą posłużyć też rytuały wypędzające, medytacje, tańce w kręgu lub jakiekolwiek inne stosowne czynności.

2. Deklaracja intencji.

Deklarację intencji należy sformułować najprościej jak to możliwe. Wypowiedzieć należy ją mocnym głosem i z precyzją. Trzymając w górze jakąkolwiek wybraną podstawę materialną, która ma zostać użyta w ceremonii, kapłan/kapłanka wypowiada słowa:

Jest naszą wolą __________________ [ogłasza cel ceremonii]”.

Podstawą materialną może być pokarm, który posłuży do późniejszej konsekracji. Może to też byś sigil służący do późniejszego rzucenia zaklęcia lub talizman, amulet albo fetysz, które mają zostać konsekrowane. Jeśli podczas operacji, podstawą ma być eliksir seksualny, kapłan stoi z pustymi rękoma bo do złożenia ofiary posłuży jego własne ciało.

3. Inwokacja Chaosu.

Inwokacji Chaosu dokonuje się przy pomocy barbarzyńskiej inwokacji. Towarzyszą jej stosowne metody gnostycze wybrane przez prowadzącego ceremonię. Poniżej zamieszczamy główną przemowę kierowaną do Chaosu. Załączyliśmy do niej tłumaczenie (przynajmniej w stopniu na który pozwalaja prymitywna struktura angielskiego języka). Kapłan zakreśla w przestrzeni nad kręgiem Gwiazdę Chaosu. Gdy to czyni, symbol ten jest równocześnie wizualizowany przez pozostałych uczestników. Kreśląc symbol kapłan wypowiada następujące słowa:

OL - SONUF – VAROSAGAI – GOHU

Władam tobą zawołał

VOUINA – VABZIR – DE – TEHOM – QUADMONAH

Smok Orzeł Pierwotnego Chaosu

ZIR – ILE – IAIDA – DAYES PRAF – ELILA

Jestem Pierwszym Najwyższym który żyje w Pierwszym Etyrze

ZIRDO – KIAFI – CAOSAGO – MOSPELEH – TELOCH

Jestem terrorem Ziemi, rogami Śmieci

PANPIRA – MALPIRGAY – CAOSAGI

Wylewam ognie życia na Ziemię

ZAZAS ZAZAS NASATANATA ZAZAS

[Ostatnia linijka jest nieprzetłumaczalna]

Nad kręgiem wizualizowana jest ośmiopromienna Gwiazda Chaosu. Mogą teraz zostać złożone ofiary z kadzidła, krwi lub seksualnych eliksirów.

4. Inwokacja Bafometa.

Kapłan lub kapłanka mający stać się manifestacją Bafometa, wizualizuje siebie w tradycyjnej boskiej formie tego źródła mocy.

Bafomet będący reprezentacją ziemskiego nurtu życia, objawia się jako rogate, teriomorficzne bóstwo o cechach androgynicznych. Łączą się w nim cechy ptasie, gadzie, ssacze oraz typowo ludzkie. Kapłan wzbudza w sobie prąd Chi znany też jako święty ognisty wąż Kundalini. Pozostali uczestnicy mogą wspierać go wykonując takie inkantacje, jak nieoceniony „Hymn do Pana”. Mogą też wizualizować odwrócony pentagram na tle kapłana. Jeśli zajdzie taka potrzeba mogą również pokusić się o Osculum Infame. W kwestii tego tzw. nieczystego pocałunku składanego na diabelskim zadku, narosło wiele nieporozumień. Wystarczy skierować dmuchnięciem strumień powietrza w kierunku peritoneum, czyli miejsca pomiędzy genitaliami a anusem. Wewnątrz tego miejsca spoczywa Kundalini oczekując przebudzenia.

Kapłan następnie dokańcza inwokację Eoniczną Litanią:

W pierwszym eonie byłem Wielkim Duchem,
W drugim eonie, ludzie znali mnie jako Rogatego Boga, Pangenitor Panphage.
W trzecim eonie byłem Panem Mroku, Diabłem.
W czwartym eonie ludzie nie znają mnie, albowiem jestem Ukryty.
W tym nowym eonie, objawiam się przed wami pod postacią Bafometa,
Boga przed wszystkimi bogami, który będzie trwał aż po kres Ziemi.


Następnie kapłan jako Bafomet ujmuje w dłonie jakąkolwiek materialną podstawę, która w trakcie ceremonii stanowiła obiekt skupienia. Podstawa ta zostaje przez niego konsekrowana dla celów ceremonii za pomocą jakiegokolwiek sposobu wybranego przez znajdującego się w nim boga. Może to uczynić między innymi za pomocą słów, gestu lub za pomocą jakiegoś nieoczekiwanego sposobu.

5. Przysięga.

Przysięga wyznacza kulminację rytuału. Kapłan unosi wysoko podstawę materialną i wraz z wszystkimi uczestnikami ceremonii potwierdza:

Oto moja Wola.

Jeśli materialną podstawą był sakrament, zostaje on teraz skonsumowany. Jeśli był to sigil, zostaje on zniszczony lub ukryty. Gdy był konsekrowany obiekt, zostaje on okryty [jedwabem] i schowany do późniejszego użytku.

6. Zamknięcie.

W przypadku głębokiego transu lub opętania, może być konieczny egzorcyzm. Wszystkie symbole Bafometa i parafernalia zostają usunięte. Nad kapłanem zostaje zakreślony klasyczny pentagram z czubkiem ku górze. Obmywa się mu całą twarz lodowatą wodą i przywołuje jego własnym, zwyczajnym imieniem do momentu aż nam świadomie odpowie.  

Ostateczne zamknięcie ceremonii następuje za pomocą odpędzającego rytuału.