poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Aktywna thelema, cz. 2: Formułą Dziecka jest ciągły wzrost

autor: IAO131


I.


“[W Eonie] Horusa, dziecięcia… zaczynamy postrzegać wydarzenia jako ciągły wzrost…”

Aleister Crowley, Introduction to the Book of the Law


Ten nowy Eon ludzkiej egzystencji wyznacza początek zmiany w naszym punkcie widzenia. Rok 1904 przyniósł recepcję Liber AL vel Legis, czyli Księgi Prawa, przez Aleistera Crowleya, a wraz z na świecie pojawił się paradygmat thelemiczny. Zaledwie rok później Einstein przeżył swój słynny „cudowny rok” (Annus mirabilis), który zrewolucjonizował fizykę i przyniósł nam między innymi "szczególną teorię względności" (STW). Niecałe dwie dekady później mechanika kwantowa wkroczyła na scenę z pełną mocą, prowadząc do takich osiągnięć technologicznych, jak tranzystory, komputery i bomby atomowe. W tym stuleciu odkryto nie tylko protony, neutrony i kwarki, ale także strukturę podwójnej helisy DNA, geny i inne osiągnięcia biologiczne, takie jak komórki macierzyste i klonowanie. Nastąpił rozkwit psychologii i neurologii. Dokonał się niesamowity postęp w transporcie (np. samochody osobowe i samoloty pasażerskie) oraz komunikacji (np. telefony komórkowe i internet). Początek XXI wieku to czasy ekscytujące jak żadne wcześniej, posiadające przy tym możliwości nadchodzącego, niesamowitego rozwoju.


Zastanów się, jak wielki rozwój dokonał się w ciągu ostatniego stulecia, zwłaszcza w dziedzinie fizyki, biologii i technologii. Zastanów się nad własnym rozwojem i nad tym, jak bardzo rozwinęła się ludzkość pod względem fizycznym, emocjonalnym i intelektualnym.


Możesz dostrzec ogromny wzrost, jaki nastąpił w okresie twojego dzieciństwa. Dzieciństwo to między innymi czas wielkiej otwartości i witalności. Żyjąc w Nowym Eonie Zwycięskiego Dziecięcia w Koronie, każdy może (z wielką korzyścią dla siebie) utożsamić się z tym symbolem dziecka.


Rozważmy teraz cechy dziecka:


Otwartość na doświadczenia


Nieustannie odnawiana witalność i odporność


i co najważniejsze…


Nieustanny wzrost i rozwój


Symbolem tego ideału w thelemie jest Horus, egipski bóg nieba i słońca, zwłaszcza pod postacią „Ra-Hoor-Khuita” (W starożytności Re-Horachte był syntezą bogów Ra i Horusa). Odnoszą się do misteriów okultystycznych, Aleister Crowley pisze w Liber Samek:


Podczas Rytuału Neofity G∴D∴ (opublikowanego w drugim numerze pierwszego tomu pisma Equinox dla starego eonu) Hierofant jest doskonałym Ozyrysem, który prowadzi kandydata, zwyczajnego Ozyrysa, ku utożsamieniu ze sobą. Tyle że w nowym eonie Hierofant jest Horusem (Liber CCXX, I, 49), przez co kandydat jest również Horusem. Na czym polega zatem formuła wtajemniczenia Horusa? Nie dotyczy ona już inicjacji człowieka poprzez śmierć. Dotyczy naturalnego rozwoju dziecka. Jego doświadczenia nie da się uznać za katastroficzne. Jego symbolem jest Głupiec: niewinne i bezsilne dziecię Harpokrates staje się dorosłym Horusem, wraz z otrzymaniem różdżki. "Der reine Thor" chwyta Świętą Lancę. Bachus staje się Panem.”


W misteriach okultystycznych, jednostka była dawniej utożsamiana z formą idealnego człowieka, którego uosobieniem był umierający i zmartwychwstający bóg – w tym przypadku jest to egipski Ozyrys. Teraz ideałem jest dziecko z formułą Nieustannego Wzrostu. Tak jak świt zawsze następuje po próbach północy, a wiosna zawsze po próbach zimy, tak rozumiemy, że wszelkie psychologiczne próby – w tym „śmierć ego” – nie są katastroficzne (choć, podobnie jak godzina północy i pora zimy, mogą się takie wydawać, gdy się je przeżywa), lecz w rzeczywistości są częścią naszego Nieustannego Wzrostu. Thelema jednak nie zajmuje się tylko misteriami okultystycznymi, ponieważ, jak wspomniano na początku tego eseju, jest to wszechogarniający paradygmat, który z powodzeniem można zastosować do wszystkich aspektów życia. Thelemici są zatem otwarci na wszelkie doświadczenia, niezależnie od tego, jak wiele radości lub cierpienia mogą one przynieść. Jest tak ponieważ wszystko jest akceptowane jako część „Miłości podług Woli”; wszystkie doświadczenia każdego stopnia wzbogacają czyjeś istnienie. Crowley pisał w Liber Tzadi:


Moi adepci stoją wyprostowani; ich głowy są ponad niebiosami, stopy poniżej piekieł.”


Wers ten doskonale oddaje akceptację przez thelemitę wszystkich aspektów samego siebie, od najwyraźniej piekielnych po najbardziej boskie, a także każdego z aspektów natury, obejmujących wszystkie stopnie piękna i straszliwości. Zastanów się teraz, jak w twoim życiu pewne wydarzenia, które wydawały się okresem wielkich kłopotów (fizycznych, finansowych, emocjonalnych, intelektualnych i duchowych), ostatecznie przygasły, pozostawiając po sobie większą siłę, energię i wgląd. Rozważ, jak wydarzenia, które wydawały się cudowne, a nawet boskie, potoczyły się dalej i co wniosły do ​​twojego doświadczenia. Zadaj sobie pytanie: w jaki sposób zintegrowanie tych różnorodnych doświadczeń radości i smutku w spójną całość pozwala mi skuteczniej wypełniać moją Wolę?


Wracając do Liber Samek, Crowley pisze w niej o tym, jak doświadczenie jest niezbędne dla jednostki: “Wszystkie doświadczenia przyczyniają się do naszej pełni. Dopóki tego nie zrozumiemy, czujemy się im podporządkowani. Kiedy jednak to uczynimy, zaczynamy postrzegać je jako podporządkowane nam… Żyć to zmieniać się; a sprzeciwiać się zmianom to buntować się przeciwko Prawu… które rządzi naszym życiem.” Pomyśl o tym, jak często byłeś zmuszony zrobić coś, czego nie chciałeś (np. złożyć pranie, zdać egzamin wstępny, pójść do dentysty, wyjechać za granicę). Ile razy Twoje natychmiastowe pragnienie (np. opuszczenia gabinetu dentystycznego) było w konflikcie z długoterminowymi celami (np. posiadanie zdrowych zębów)? W jaki sposób zmuszanie się do doświadczeń, nawet tych niepożądanych i niekomfortowych, prowadziło do większego zrozumienia, wiedzy, siły i zdolności adaptacyjnych?


Ostatnio (pod koniec 2007 r.) opublikowano dwa różne artykuły na temat wzrostu i „nastawienia na rozwój” (growth mind-set) oraz jego różnych zalet. Psycholog Carol Dweck zauważyła, że ​​dzieci, które mają „nastawienie na rozwój” – co oznacza, że ​​wierzą, że ich inteligencja jest zmienna i podatna na rozwój, osiągają lepsze wyniki w szkole. W innym przypadku „Scientific American” zbadał fakt, że „uczenie ludzi, aby mieli „nastawienie na rozwój”, które zachęca do skupienia się na wysiłku, a nie na samej inteligencji lub talencie, rodzi osoby osiągające wysokie wyniki w szkole i w życiu”. Te dwa subtelnie różne poglądy – jeden, w którym korzystne jest postrzeganie inteligencji jako zmiennej, a drugi, w którym korzystne jest podkreślanie wysiłku nad intelektem – dostrzegają zaletę tego, co obaj nazywają „nastawieniem na rozwój”.


Kontynuując temat atrybutów tego idealnego symbolu Horusa, Zwycięskiego Dziecięcia w Koronie, Crowley pisze w Confessions: „Dziecko nie jest jedynie symbolem wzrostu, ale całkowitej moralnej niezależności i niewinności”. Temat moralności w thelemie, powiązany z symbolem dziecka, wzrostu, rozwoju i niewinności, został omówiony pełniej w eseju "Wartości thelemiczne – Nowy Eon moralności". Możemy zatem skupić się na tym, jak charakterystyczną cechą dla Dziecka jest „niewinność”.


Niewinności” w odniesieniu do formuły Dziecka w thelemie z pewnością nie należy rozumieć jako pozbawioną wiedzy i doświadczenia niewinność prawdziwych dzieci. Odnosi się ona raczej do ich punktu widzenia. Dzieci są o wiele mniej krępowane wartościami narzucanymi przez rodzinę, przyjaciół i społeczeństwo. Nie tylko ich wartości są mniej narzucone, ale nawet ich bardzo podstawowy sposób rozumienia świata nie jest zamglony przez z góry ustalone opinie, systemy i mapy. Zamiast tego, „niewinność” Dziecka – co jest, ponownie, ideałem, z którym wszyscy thelemici mogą się (z korzyścią dla siebie) identyfikować – odnosi się do jego otwartości. Dziecko jest otwarte na doświadczenia, o czym wspomnieliśmy wcześniej uznając to za jedną z jego cech. Jest też ono otwarte na nowe, różne sposoby postrzegania idei. Ta otwartość na doświadczenia fizyczne i idee bezpośrednio wiąże się z formułą Dziecka będącą Nieustannym Wzrostem. To ta niewinna otwartość pozwala nam zanurzyć nasze stopy w najgłębszych piekłach i podnieść nasze głowy do najwyższych niebios. Zamiast obawiać się utraty wygodnej równowagi, thelemici wciąż podążają naprzód ku nowym horyzontom, ożywieni pozornie nieskończonymi możliwościami i potencjałem symbolizowanym przez rozgwieżdżone niebo Nuit.



II. Bibliografia


Active Thelema, pt. 2: The Formula of the Child is Continual Growth

https://iao131.com/2011/01/11/active-thelema-pt-2-the-formula-of-the-child-is-continual-growth/


czwartek, 5 marca 2026

Aktywna thelema, cz. 1: Wszechświat i gwiazda w kompanii gwiazd

autor: IAO131


I.


Thelema to wszechogarniający paradygmat. Problemem każdego systemu idei przekazywanego głównie poprzez pisma jest to, że koncepcje te często trudno jest praktycznie zastosować w życiu. Poniższe rozważania mają na celu umożliwienie głębszej materializacji w życiu zarówno symbolicznych, jak i bardziej praktycznych rozważań filozofii thelemicznej.


Kontempluj nocne niebo. Proszę, rób to, kiedy tylko możesz (po francusku noc nazywa się „nuit”…). Kiedy widzimy ten ogrom przestrzeni, często przychodzą nam do głowy pewne idee:


- bezgraniczność,


- ogromna moc,


- nieskończone możliwości.


Nocne niebo jest niewiarygodnie i niepojęte. Jedynie ograniczona zdolność naszych oczu do dostrzegania niewielkiego ułamka widma elektromagnetycznego światła, skutecznie powstrzymuje nas przed popadaniem w ciągły stan olśnienia i zachwytu nad ogromem tej przestrzeni i potęgą wszechświata. Nietzsche trafnie scharakteryzował świat jako grę wielkiej mocy, pisząc w swojej Woli Mocy:


A wiecie też, czym „świat” jest dla mnie? Mamże pokazać go wam w moim zwierciadle? Świat ten: potwór siły bez początku, bez końca, stała, spiżowa wielkość siły, która ani się zwiększa, ani się zmniejsza, nie zużywa, lecz przemienia, jako całość niezmiennie wielki, gospodarstwo bez wydatków i strat, lecz także bez przyrostu, bez dochodów, opasany „nicością” niby granicą, nic przy tym rozpływającego się, nic trwoniącego się, nic nieskończenie rozciągłego, lecz jako określona ilość siły, włożona w określoną przestrzeń i nie w przestrzeń, która by gdziekolwiek była „próżna”. Raczej jako siła wszędy, jako gra sił i fal ich, jeden zarazem i mnogi, piętrzący się tu i jednocześnie tam się zmniejszający, morze sił wzbierających, które samo jest dla siebie burzą, wiecznie wędrujące, wiecznie się cofające, o niezmiernych okresach powrotu, z odpływem i przypływem form, od najprostszych do najbardziej złożonych, od największego spokoju, sztywności, chłodu do największego żaru, dzikości, sprzeczności ze sobą i następnie z pełni powracające do prostoty, z gry sprzeczności do przyjemności współdźwięku, przytakujące sobie samemu nawet w monotonii swych dróg i okresów, błogosławiące samo siebie, jako to, co wiecznie powracać musi, jako stawanie się, nieznające sytości, przesytu, znużenia — ten mój świat dionizyjski, sam wiecznie stwarzający się, sam wiecznie niweczący się, ten świat tajemniczy podwójnych rozkoszy, to moje „poza dobrem i złem”, bez celu, jeśli celem nie jest szczęście w kole, bez woli, jeśli koło nie jest dobrą wolą obracania się na własnej starej drodze wkoło siebie i tylko wkoło siebie: ten mój świat — kto jest dość jasny na to, żeby weń spojrzeć i nie życzyć sobie przy tym ślepoty? Dość silny, żeby z duszą swoją stanąć przed tym zwierciadłem? Z własnym zwierciadłem przed zwierciadłem Dionizosa? Z własnym rozwiązaniem przed zagadką Dionizosa? A kto by zdolen był do tego, czyby nie musiał uczynić jeszcze więcej? Poślubić siebie samego „pierścieniowi pierścieni”? Ślubami własnego powrotu? Pierścieniem wiecznego samobłogosławieństwa, samopotwierdzenia? Wolą chcenia zawsze i jeszcze raz? Do powrotnego chcenia wszystkich rzeczy, które były kiedykolwiek? Do porywającego się chcenia ku wszystkiemu, co kiedyś być musi? Wiecież teraz, czym dla mnie jest świat? I czego ja pragnę, skoro tego świata pragnę?


Thelema umieszcza nas wszystkich symbolicznie i filozoficznie właśnie w tym świecie. W Liber AL vel Legis, bogini przemawiająca w pierwszym rozdziale oznajmia: "A zatem teraz znacie mnie pod imieniem Nuit (...) jako że jestem Bezkresną Przestrzenią i Bezkresnymi Gwiazdami (...)." Poświęciliśmy już uwagę idei nocnego nieba, a teraz musimy mocno uświadomić sobie, że Nuit, egipska bogini gwiazd, jest jedynie jego symbolem. Samo nocne niebo symbolizuje bezgraniczność, ogromną moc i potencjał oraz nieskończone możliwości. Jest ono polem czasoprzestrzeni, w którym potencjalnie mogą się zamanifestować wszystkie wydarzenia. W istocie Nuit symbolizuje wszelkie możliwości. Za każdym razem, gdy spoglądamy w nocne niebo, powinniśmy przypominać sobie tę koncepcję Nuit z „Jej” bezgranicznym potencjałem. W tej „Bezkresnej Przestrzeni” możliwości znajdują się „Bezkresne Gwiazdy”, a trzeci wers Liber AL vel Legis, głosi:


Każdy mężczyzna i każda kobieta to gwiazda.


Dla wielu osób chwila zetknięcia się z wspomnianym ustępem w Liber AL vel Legis mogła zostać zapamiętana jako moment, w którym odłożyli książkę i uznali ją za nonsens. Zastanówcie się, co to właściwie znaczy: „Każdy mężczyzna i każda kobieta to gwiazda…” Gdy ostatnio sprawdzałem, każdy mężczyzna i każda kobieta zdecydowanie nie byli gwiazdami, lecz ludzkim organizmem – nasi naukowcy określają nas mianem Homo sapiens. Bądźmy realistami: tego stwierdzenia nie da się potraktować dosłownie i wyciągnąć z tego jakiś wielki pożytek. Jeśli jednak cytat ten potraktujemy jako metaforę, nasunie się nam wiele bogatych znaczeń. W jednym z ujęć, o ile każdy mężczyzna i każda kobieta rozpatrywani są jako akrecja materii-energii, faktycznie nie różnią się od gwiazd… Rozważmy to dalej.


Rozważ ideę nieustannie płonącej i wirującej energii gwiazdy. Pamiętaj, że nasze Słońce jest gwiazdą najbliższą nam. Jakie są inne idee związane z gwiazdami?


- ciągły ruch


- promieniująca energia


- generowanie własnego światła


- centrum, perspektywa lub punkt widzenia własnego Wszechświata


W tym momencie rozpatrując koncepcję „Bezkresnej Przestrzeni i Bezkresnych Gwiazd”, możemy sobie wyobrazić Wszechświat symbolicznie przedstawiony w formie bezkresnego nocnego nieba możliwości wypełnionego nieskończoną ilością różnorodnych skupisk energii, gwiazd. Są one nieustannie poruszającymi się centrami, generującymi własne światło i energię.


Rozważyliśmy już nieograniczone możliwości nocnego nieba oraz nieskończenie różnorodne punkty ruchu (siła) i energii (ogień), czyli gwiazdy. Pochylmy się teraz nad kolejnym aspektem tego samego fragmentu z Liber AL vel Legis: faktem, że "Każdy mężczyzna i każda kobieta to gwiazda.” Zastanów się najpierw nad własną osobą.


Jesteś centrum swojego wszechświata, punktem widzenia, gwiazdą w kompanii gwiazd. Promieniujesz swoją energią, przekształcając świat fizycznie, emocjonalnie, intelektualnie i duchowo. Przyciągamy i odpychamy inne gwiazdy – mężczyzn i kobiety – zgodnie z prawami subtelniejszymi i bardziej złożonymi niż grawitacja, która rządzi ruchami gwiazd makrokosmosu. Pomyśl o wszystkich kierunkach, w których można podążać, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Każdy chce móc zrealizować swój własny, wyjątkowy i najwyższy potencjał. Filozof Fryderyk Nietzsche nazwał to "wolą mocy", psycholog Carl Rogers zaś określał to "tendencją aktualizacyjną". Thelema zaś rozumie to jako Wolę każdej osoby i każdej gwiazdy.


Każdy obiekt fizycznie posiada zarówno energię kinetyczną, czyli aktywną (która występuje w wielu formach), jak i energię potencjalną. Każdy mężczyzna i każda kobieta zaś jest swoistym magazynem dla obu form tych energii. Fizycznie posiadamy pewien zasób energii, ale to na płaszczyźnie psychologicznej posiadamy jej niesamowite pokłady, które wprost czekają na uwolnienie. Uważa się, że ta część naszej psychiki, której jesteśmy świadomi (świadomość), jest jak wierzchołek góry lodowej, której ogromna większość jest zanurzona pod wodą, poza zasięgiem wzroku w głębi podświadomości. Niewykorzystany potencjał psychiki, ukryty w nieświadomości, jest tylko jednym ze źródeł umożliwiających pełniejsze spełnienie swojej Woli. W gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy ogromnymi masami energii, zarówno aktywnej, jak i potencjalnej, które tylko czekają na urzeczywistnienie.


Rozważmy teraz następującą kwestię: każdy z nas pragnie wolności, by w pełni urzeczywistnić swój potencjał, tak samo pragnie tego każda inna gwiazda – każdy mężczyzna i każda kobieta – wokół nas. Wielu z nas posiada rozbieżne i tłumiące tendencje, często o charakterze autodestrukcyjnym. Uniemożliwiają one Woli urzeczywistnienie w pełni jej potencjału, lecz mimo to każdy człowiek jest gwiazdą – i każdy posiada swoją szczególną, unikalną i niezbędną Wolę, która jest częścią całości.


Następnym razem, gdy spotkasz kogoś – podróżując autobusem, mijając ludzi w samochodach na autostradzie, bądź też po prostu podczas rozmowy z przyjacielem – wyobraź sobie siebie i tych innych ludzi jako gwiazdy. Każdy podąża własną drogą, realizując swój potencjał. Traktuj ich jak kompanię gwiazd, tak jak rodzina królewska wita inną rodzinę królewską (z wielkim szacunkiem i podziwem), jak dzieci witają dzieci (z wielką otwartością i energią). W ten sposób będziesz urzeczywistniał na płaszczyźnie społecznej formułę Zwycięskiego Dziecięcia w Koronie. Jak powiedział kiedyś człowiek o wielkiej sile woli: „Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie”. Człowiek ten pojął moc miłości, która jest rozbudzana przez Wolę każdego człowieka i bezpośrednio z niej wypływa.



II. Bibliografia.


Active Thelema, pt.1: A thelemic universe, a star among stars, all in the night-sky

https://iao131.com/2010/12/26/active-thelema-pt-1-a-thelemic-universe-a-star-among-stars-all-in-the-night-sky/

 

niedziela, 22 lutego 2026

Formuła 0=2

 


„Czyń wedle swej woli będzie całym Prawem.”  

 

I.

Równanie „0=2” jest powszechnie stosowane jako skrót opisujący sedno ontologii thelemy. Jest ono przełożeniem proklamacji wygłoszonej przez Nuit w pierwszym rozdziale Liber AL vel Legis:

"Nikim, westchnęło światło, nikłe & bajeczne, z gwiazd, oraz dwoma. Albowiem jestem podzielona na rzecz miłości, dla szansy połączenia. Oto stworzenie świata, gdzie ból podziału jest niczym, a radość rozkładu wszystkim." (Liber AL vel Legis) (01)

Doskonałe i Doskonałe są jednym Doskonałym, a nie dwoma; nie, są niczym! Nic jest tajemnym kluczem tego prawa.(02)

Określenie "Nikim," (None), "Nic” (Naught), lub po prostu „0” odnosi się do niezróżnicowanej, niedualnej substancji, pokrewnej hinduskiemu „Brahmanowi” i „Śiwie”, chińskiemu „Tao”, buddyjskiemu „Adi-Buddzie”, gnostycznej „Pleromie” itd. To „Nikim” to inna nazwa „Jedności” (Unity) i jest używane, aby zasugerować ciągłość tej substancji. Pojęcie to pochodzi z Liber AL, gdzie jest napisane:

"O Nuit, trwałości Niebios, niech ludzie mówią o Tobie nie jako o jednej, ale jako o Nikim, i niech nie mówią o tobie wcale, gdyż tyś trwałością!" (03)

Crowley pisze o omawianej koncepcji „0” w swoim eseju Beraszit:

"Kiedy mówimy, że kosmos wyłonił się z 0, jaki rodzaj 0 mamy na myśli? Przez 0 w zwykłym znaczeniu tego terminu rozumiemy „brak rozszerzenia w jakiejkolwiek z kategorii.” (…) Nicość jest tym, co nie ma ważnego żadnego twierdzenia pozytywnego. Nie możemy naprawdę stwierdzić: „Nicość jest zielona lub ciężka, lub słodka”. Nazwijmy kategoriami czas, przestrzeń, wagę, głód. (…) Tak wygląda adwajtystyczna idea przyszłości człowieka – jego osobowość, pozbawiona wszelkich cech, znika i zostaje utracona, podczas gdy w jej miejsce pojawia się bezosobowa Jednia, Pleroma, Parabrahma, czyli Allah adorujących jedność wyznawców Mahometa (dla muzułmańskiego fakira Allah wcale nie jest osobowym Bogiem). Jedność jest zatem nienaruszona, niezależnie od tego, czy w jakiejś kategorii zostanie rozszerzona czy nie." (04)

Określenie "Dwoje” odnosi się do świata, z którym wszyscy jesteśmy zaznajomieni o wiele lepiej: świata składającego się z wielu dualności, w tym światła i ciemności, bólu i przyjemności, ciepła i zimna, dobra i zła itd. W „Księdze Kłamstw” Crowley pisze:

"Otchłań zwana jest również „Piekłem” i „Wielością”. Ludzie nazywają ją „Świadomością” i „Wszechświatem”. Raduje się w niej TO, co ani nie milczy, ani nie mówi." (05)

„TO” w powyższym cytacie odnosi się do koncepcji „0”/"Nikogo" (None). Ten świat „Dwóch” (Two) znany jest również jako „Wielu” (Many) (w przeciwieństwie do "Jednego" (One) lub "Nikim" (None)) oraz jako „Świadomość” (Consciousness), ponieważ nasza świadomość siebie zakłada istnienie „innego”, odrębnego od nas, często nazywanego „otoczeniem”. Nazywany jest też „Wszechświatem”, ponieważ ten świat dualności jest właśnie tak postrzegany, przez większość ludzi. Stan ten nazywany jest również „Piekłem”, ponieważ charakteryzujące go dualność i podział, są przyczyną cierpienia. W „De Lege Libellum” Crowley pisze:

"Głęboko wewnątrz każdego człowieka kryje się niezadowolenie. Kiedy przeanalizujemy jego naturę, dojdziemy do konkluzji, iż ta dolegliwość wywodzi się z wiary w dwie rzeczy, w siebie i nie-siebie, i w zachodzący pomiędzy nimi konflikt. Oto ograniczenie Woli: ten, który jest chory, jest w konflikcie ze swoim ciałem; ten, który jest biedny, żyje w niezgodzie ze społeczeństwem, i tak dalej. Problem polega na tym, jak zniszczyć tę percepcję dwoistości i jak osiągnąć zrozumienie jedności." (06)

Ponieważ żyjemy w świecie dualizmów i podziału, naszym naturalnym celem jest osiągnięcie Jedności (Unity). Thelema w odróżnieniu od innych religiami nie postrzega tego początkowego "podziału" jako „grzechu pierworodnego”, czy też „upadku człowieka”. Nie uznaje ona go za coś negatywnego. Nuit jest „podzielona na rzecz miłości, dla szansy połączenia”, zatem sam podział nie jest czystym cierpieniem, lecz szansą na zjednoczenie się w miłości i ekstazie. Bez podziału nie byłoby miłości, ponieważ miłość wymaga zarówno kochanka, jak i przedmiotu jego uczuć. Proces ten jest powszechnie określany jako „Wielkie Dzieło” oraz „Wiedza i Konwersacja Świętego Anioła Stróża”.

"Świat istnieje jako dwoje, bo tylko w ten sposób można poznać Radość Miłości, dzięki której Dwoje staje się Jednym. Wszystko, co jest wspomnianym "Jednym", jest jednak samotne. Niewielkim poświęceniem jest dla niego uczynienie siebie "Dwoma", aby móc poznać siebie, pokochać siebie i radować się tym." (07)


II.

Formuła 0=2 jest również często używana do opisu mistycznego efektu jogi, tantry oraz magii seksualnej. „Prócz miłości nie ma innej więzi, która może zjednoczyć podzielone; wszystko inne jest przekleństwem. (08) Omawianą formułę słusznie można powiązać z koncepcją yin i yang.

 Pierwsza połowa cyklu dotyczy wznoszenia się od poziomu normalnego ku boskości. Normalnym rezultatem sprowokowanego połączenia dwóch równych i przeciwstawnych rzeczy jest unicestwienie obu wartości. W rezultacie otrzymujemy sumę zerową.

Druga połowa cyklu jest trudniejsza do zrozumienia, ponieważ dotyczy zejścia od tego, co nadprzyrodzone, do tego, co normalne. Nadprzyrodzony rezultat prawdziwego zjednoczenia (poprzez miłość) przywraca wartości unicestwionym przeciwieństwom, ale jednocześnie sumuje wartości bezwzględne. W rezultacie powstaje suma dwojga.

Można to wyrazić za pomocą pary równań, ukazujących perspektywy wyrażoną w Liber Legis.

0 = (+1) + (-1)         (połączenie pierwotnych wartości biegunowo przeciwnych, skutkujące unicestwieniem jego członków)
       |+1| + |-1| = 2   (połączenie wartości bezwzględnych biegunów przeciwnych, skutkujące przywróceniem członków)

Co daje:

0 = (+1) + (-1) «=» |+1| + |-1| = 2

Oczywiście powyższe rozważania są zbytnim uproszczenie samej teorii mnogości, ale informacje tam przedstawione powinny wystarczyć do zrozumienia założeń wspomnianego procesu.

Oba wspomniane sposoby rozumienia omawianej formuły Aleister Crowley podsumował następująco w swym eseju Poprzednicy thelemy:

Wszechświat = 0 (w przeciwnym razie nie byłby doskonały), lecz 0 = 1 + (-1).

(0 = 2) = magija = wola życia.

(2 = 0) = mistycyzm = wola śmierci.(09)

Omawianej w tym eseju koncepcji poświęcony został między innymi V rozdział książki Magick Without Tears Aleistera Crowleya.

 

Miłość jest prawem, miłość podług woli.



III. Bibliografia


Metaphysics - The Thelemic Universe

https://en.wikiversity.org/wiki/Metaphysics_-_The_Thelemic_Universe


0=2 (Mathematical Formula)

http://www.thelemapedia.org/index.php/0%3D2


Aleister Crowley, Magick without tears, Chapter V: The Universe: The 0 = 2 Equation

https://hermetic.com/crowley/magick-without-tears/mwt_05



IV. Przypisy:


(01) Aleister Crowley, Liber AL vel Legis, I:28-30

(02) Aleister Crowley, Liber AL vel Legis, I:45-46

(03) Aleister Crowley, Liber AL vel Legis, I:27

(04) Aleister Crowley, Beraszit. Esej o ontologii z odniesieniami do magii ceremonialnej

(05) Aleister Crowley, Księga Kłamstw, rozdz.10

(06) Aleister Crowley, Liber CL. De Lege Libellum

(07) Aleister Crowley, Komentarz dżerideński, I:30

(08) Aleister Crowley, Liber AL vel Legis, I:41

(09) Aleister Crowley, Księgi Bestii, Poprzednicy thelemy, str. 96


czwartek, 5 lutego 2026

Filozofia thelemy, cz. 3: Etyka

 Autor: IAO131

I.

Proklamacja „Czyń wedle swej woli będzie całym Prawem” pochodząca z Liber AL vel Legis (I:40) ma szczególnie głębokie implikacje w sferze moralności. W dziełach Crowleya znajduje się mnóstwo materiału zgłębiającego ten temat.


Jako że „nie ma prawa poza Czyń wedle swej woli” (Liber AL vel Legis III:60), jedynym „słusznym” działaniem jest takie, które tę Wolę spełnia, a jedynym „złym” działaniem jest to, które tę Wolę udaremnia. Jak mówi Liber AL vel Legis (I:41), „Słowem Grzechu jest Ograniczenie”. Crowley wyjaśnia: ​​„To ogólne stwierdzenie oraz definicja grzechu lub błędu. Wszystko, co krępuje Wolę, przeszkadza jej lub odciąga uwagę od niej, jest grzechem” (The Law is For All). Zasadniczo, każda forma moralności, która funkcjonuje w kategoriach absolutnych, głosząca, że jakakolwiek cecha jest a priori „dobra” lub „niedobra” (lub „zła”), jest anatemą dla thelemy. „Dla nas zatem „zło” jest pojęciem względnym. Jest ono tym, „co przeszkadza człowiekowi w spełnianiu jego prawdziwej Woli”” (The Law is For All).


Postawa zarówno wobec siebie jak i innych jest nieuniknionym następstwem zasady „Czyń wedle swej woli”. Ponieważ „nie masz żadnego prawa, poza czynieniem swej woli” (Liber AL vel Legis I:42), zatem posiadająca nieocenioną wartość samodyscyplina pomaga człowiekowi czynić swoją Wolę z pełnym, zaangażowaniem. Jak wyjaśnia Crowley: „To, co jest prawdą dla każdej Szkoły, jest równie prawdziwe dla każdego człowieka. Sukces w życiu, oparty na Prawie Thelemy, wymaga surowej samodyscypliny” (Magick Without Tears, rozdz. 8). Ponadto, ponieważ „Każdy mężczyzna i każda kobieta to gwiazda” (Liber AL vel Legis I:3), i każda z nich ma swoją własną, unikalną ścieżkę, każda „gwiazda” musi zatem postępować zgodnie ze swoją własną Wolą i unikać ingerencji w sprawy innych. Krótko mówiąc, zajmij się swoimi sprawami. „Konieczne jest, abyśmy raz na zawsze zaprzestali tego ignoranckiego wtrącania się w sprawy innych. Każdy musi mieć swobodę podążania własną drogą” (The Law is For All). Oznacza to zatem, że istnieje całkowita wolność moralna, łącznie z wolnością seksualną. „Przepełnijcie się także wolą miłości, jeśli taka wasza wola, kiedy, gdzie i z kim chcecie!(Liber AL vel Legis I:51). Nie jest to „niekontrolowany indywidualizm” – a co za tym, nie wyklucza to możliwości sprawowania władzy. W thelemie panuje przekonanie, że każda gwiazda ma swoją szczególną funkcję w porządku rzeczy i musi ją pełnić z pełnym skupieniem, co może obejmować także funkcję danej osoby w sprawach państwowych. „W państwie każda jednostka musi funkcjonować perfekcyjnie. I niechaj nie odczuwa zazdrości względem innych, a swe zadania traktuje jako konieczne i święte. Tylko wtedy zbudujesz wolne państwo, którego Wola będzie ukierunkowana na dobrobyt wszystkich jednostek” (Liber Alef).


Oprócz przeniesienia punktu ciężkości moralności na jednostkę i uczynienia Woli miarą tego, co jest „dobre”, a co „złe”, thelema podkreśla pewne cechy moralne kosztem innych i uważa pewne doświadczenia za „dobre”.


Jednym z działań, do których zachęca thelema, jest osiągnięcie Wiedzy i Konwersacji ze Świętym Aniołem Stróżem, Zjednoczenie z Bogiem, rozpuszczenie ego (proces ten może być również znany pod jakąkolwiek inną metaforyczną nazwą stosowaną w mistycyzmie). Crowley wyjaśnia: „Człowiek powinien myśleć o sobie jako o LOGOSIE, jak o czymś, co znajduje się w ruchu. Dlatego formuła. „czyń wedle swej woli” jest nieuchronnością. Dopiero wtedy stajemy się sobą, gdy zapominamy o sobie, o swej odrębności. Stajemy się Wszystkim, PANEM, kiedy stajemy się Zerem [patrz rozdział „Ontologia” w tym eseju]” („Poprzednicy thelemy”). Crowley wyraża to jasno, pisząc: „W Księdze znajduje się wiele nakazów etycznych o charakterze rewolucyjnym, ale wszystkie stanowią szczegółowe przykłady ogólnego nakazu, aby uświadomić sobie własną absolutną boskość i działać z szlachetnością, która z tej wiedzy wynika” (Confessions, rozdz. 49). Uważa się, że osiągnięcia te są dostępne dla każdego i pomagają człowiekowi lepiej zrozumieć świat, siebie i swoja Wolę.


Częstym motywem moralnym thelemy jest siła górująca nad słabością. „Piękno i siła, radosny śmiech i rozkoszne osłabienie, moc i ogień, oto co pochodzi od nas” (Liber AL vel Legis II:20). „Moi uczniowie są dumni i piękni; silni i bystrzy, władają na swych ścieżkach jako potężni zdobywcy. Słabi nieśmiali, niedoskonali, tchórzliwi, biedni, płaczliwi – oto moi wrogowie, przybywam by ich zniszczyć” (Liber Tzadi, wersy 24–25).


W związku z tym thelema ma odmienne spojrzenie na „współczucie”: „To jest także współczucie; koniec chorobom ziemi. Oto wykorzenienie żałoby; podlewanie kwiatów” (Liber Tzadi, werset 26). „Nie mamy nic wspólnego z wygnańcami i niezdolnymi, niech sczezną w swym nieszczęściu. Nic nie czują. Współczucie stanowi ułomność królów; zadepcz nieszczęśliwych & słabych; oto prawo silnych; oto nasze prawo i radość świata.” (Liber AL vel Legis II:21). Oznacza to, że „współczucie” nie jest rozumiane jako wsparcie słabych, ale wręcz przeciwnie: „wykorzenienie żałoby” lub niszczenie słabych oraz „podlewanie kwiatów”, czyli wspieranie silnych. Jest to współczucie, ponieważ jest ono „końcem choroby Ziemi”.


Inny pogląd na litość pojawia się także w świetle założenia thelemy, że „Każdy mężczyzna i każda kobieta to gwiazda” (Liber AL vel Legis, I:3). Crowley pisze: „Litość wiąże się bowiem z dwoma bardzo poważnymi błędami –

błędami, które w żaden sposób nie pasują do opisanego tu kształtu świata. Pierwszy z tych błędów polega na ukrytym założeniu, że coś jest z tym światem nie tak. (…) Drugi błąd jest jeszcze poważniejszy, ponieważ wiąże się z kompleksem ego. Okazywanie komuś litości nie jest bowiem niczym innym jak pochodną przekonania o swojej wyższości. Kim bowiem jesteśmy byśmy przesądzali, co jest dla niego właściwe? Stawiamy się w lepszej pozycji, co w sposób widoczny kłóci się z etyką thelemy mówiącą, że „Każdy mężczyzna i każda kobieta to gwiazda” i posiada suwerenną duszę. Wystarczy więc choć przez chwilę pomyśleć, by wykazać całkowitą niedorzeczność takiej postawy w odniesieniu do podstawowych faktów metafizycznych” (O thelemie). Ponadto „Księga Prawa uważa litość za coś nikczemnego… litowanie się nad drugim człowiekiem jest dla niego obrazą. On również jest gwiazdą, „jedną, indywidualną i wieczną”. Księga nie potępia walki – „Jeśli byłby on Królem, nie mógłbyś go zranić” (Conessions, rozdz. 49).


Prowadzi nas to do innego poglądu, który głosi że thelema akceptuje istnienie konfliktów. „Pogardzajcie także wszystkimi tchórzami, zawodowymi żołnierzami, którzy miast walczyć, bawią się; wszystkimi głupcami pogardzajcie! Lecz gorliwi i dumni, królewscy i wyniośli, jesteście braćmi! Jako bracia walczcie! (Liber AL vel Legis III:57-59). Chociaż w księdze Prawa mówi się wiele o Miłości, nie ma tam słowa o Sentymentalności. Nienawiść ma wiele wspólnego z Miłością. „Jako bracia walczcie!” Znaczenie tych słów pojmują wszystkie ludzkie rasy. Miłość opisana w Liber Legis jest odważna, męska, czasami orgiastyczna. Delikatność jest delikatnością mocy” (Liber II: Orędzie Mistrza Theriona).


Thelema nakazuje również jednostce cieszyć się życiem. Ogólny motyw akceptacji i dostrzegania radości we wszystkich aspektach życia przenika thelemę. „Pamiętajcie wszyscy, że egzystencja jest czystą radością; że wszystkie smutki są jeno jako cienie; odchodzą & są spełnione, lecz jest to, co pozostaje. (...) Będą się radować, nasi wybrańcy; ten, kto się smuci, nie pochodzi od nas. (...) Lecz wy, o moi ludzie, podnieście się & przebudźcie! Rytuały odprawiajcie należycie, z radością & pięknem! (...) ...święto życia i większe święto śmierci! Święto każdego dnia w waszych sercach, w radości mego zachwytu! Święto każdej nocy ku Nu i przyjemności największej rozkoszy! Tak! świętujcie! radujcie się! odtąd nie ma lęku! (...) Pisz & w pisaniu znajdź ekstazę! Działaj & bądź naszą podstawą w działaniu! Drżyj radością życia & śmierci!

(Liber AL vel Legis II:9, 19, 34-35, 41-44, 66). „Jest radość w wyruszaniu; jest radość i w podróży; jest radość w celu” (Liber Tzadi, wers 22). Ten pogląd na świat wywodzi się z idei metafizycznych [patrz rozdział „Kosmologia” w tym eseju], które thelema głosi. Krótko mówiąc, „jest ona [Nuit] (…) nieskończonością, w której żyjemy, poruszamy się i istniejemy. (…) Jest on [Hadit] (…) wieczną energią, nieskończonym ruchem, głównym ośrodkiem całego istnienia. Wszechświat manifestuje się wraz z zaślubinami Nuit i Hadita, bez nich nie mogłaby istnieć żadna rzecz. Ta wieczna, ta nieustanna małżeńska uczta jest zatem naturą rzeczy samych w sobie, i wszystko, co istnieje, stanowi krystalizację boskiej ekstazy. (Prawo Wolności).


Na koniec należy pamiętać, że: „Nie ma prawa poza Czyń wedle swej woli” (Liber AL vel Legis III:60). Wszystkie te idee podporządkowane są centralnej zasadzie: „Czyń wedle swej woli”. W tym tkwi piękno słowa thelema, które zawiera tak zwięzłą i wzniosłą odpowiedź na problemy moralne, a jednocześnie niesie ze sobą złożone i zawiłe implikacje.



II. Bibliografia.

The Philosophy of Thelema, pt.3: Ethics

https://iao131.com/2011/01/29/the-philosophy-of-thelema-pt-3-ethics/

 

czwartek, 15 stycznia 2026

Filozofia thelemy, cz. 2: Epistemologia

autor: IAO131


I.

W Liber AL vel Legis przedstawiono dwa stanowiska dotyczące rozumu. Pierwsze z nich głosi, że rozum musi być podporządkowany Woli, a drugie, że bezpośrednie doświadczenie ma pierwszeństwo przed rozumem. Te idee dotyczące rozumu przeplatają się i wzajemnie wspierają.

Po pierwsze, wola jest „ponadracjonalna” lub wykracza poza rozum. Fragment w Liber AL vel Legis, który o tym mówi, pochodzi z rozdziału 2.

Jest we mnie wielkie niebezpieczeństwo, albowiem ten, kto nie zrozumie tych run, wielce zbłądzi. Runie w otchłań zwaną Ponieważ, a tam zginie z psami Rozumu. Przekleństwo na Ponieważ i jego ród! Niech Ponieważ będzie przeklęte na wieki! Jeśli Wola zatrzymuje się i woła Dlaczego, przyzywając Ponieważ, wówczas zatrzymuje się & nic nie czyni. Jeśli Moc pyta dlaczego, wówczas staje się słabością. Takoż i rozum jest kłamstwem, albowiem jest czynnik nieskończony & nieznany & wszystkie ich słowa są pokrętne. Dość Ponieważ! Niech będzie przeklęte niczym pies! Lecz wy, o moi ludzie, podnieście się & przebudźcie!” (wersety 27-34)

Mamy tu przekleństwo rzucane na “Ponieważ,” “Rozum,” (Reason - przyp. tłum) i “Dlaczego.” Dla Woli nie ma “Dlaczego” ani “Ponieważ”: ona po prostu DZIAŁA, po prostu JEST. Ponieważ żyjemy w świecie Bezkresnej Przestrzeni, a rozum może operować jedynie ograniczonymi (posiadającymi kres) ideami i ilościami, nie jest on w stanie wyrazić Bezkresności w sposób czysty i dokładny. Jest “kłamstwem” ze względu na “czynnik nieskończony & nieznany.” Crowley pisał, “Nie ma „powodu” (reason - przyp. tłum), dla którego Gwiazda miałaby kontynuować swoją orbitę. Niech sobie szaleje! … To śmieszne pytać psa, dlaczego szczeka. Trzeba spełniać swoją prawdziwą Naturę, trzeba spełniać swoją Wolę. Kwestionowanie tego to niszczenie pewności siebie, a tym samym tworzenie zahamowań.” (The Law is For All, II:30-31) Dlatego rozum powinien zająć się swoimi sprawami (rozwiązywaniem problemów racjonalności) i pozwolić Woli płynąć bez przeszkód; w przeciwnym razie „ryzykujemy upadkiem ze świata Woli (wolnej od żądzy wyniku) do świata Rozumu.” (Komentarz dżerideński, Liber AL, II:30) Crowley kontynuuje: „Nie wolno nam ani przez chwilę zakładać, że Księga Prawa sprzeciwia się rozumowi. Wręcz przeciwnie, jej własne roszczenia do autorytetu opierają się na rozumie i niczym innym. Gardzi sztuką oratorską. Czyni rozum autokratą umysłu. Ale sam ten fakt podkreśla, że ​​umysł powinien zajmować się wyłącznie swoimi sprawami. Nie powinien przekraczać swoich granic. Powinien być doskonałą maszyną, narzędziem do dokładnego i bezstronnego przedstawiania wszechświata swojemu panu. Jaźń, jej Wola i jej Pojmowanie powinny być całkowicie poza nim.” (The Law is For All, II:27) Ponadto: „Kiedy rozum uzurpuje sobie prawo do wyższych funkcji umysłu, kiedy ośmiela się dyktować Woli, jakie powinny być jej pragnienia, niszczy całą strukturę gwiazdy. Jaźń powinna wprawić Wolę w ruch, to znaczy, Wola powinna przyjmować rozkazy wyłącznie z wnętrza i z sfer powyżej (from within and above - przyp. tłum.).” (Komentarz dżerideński, Liber AL, II:31)

 

II. Bibliografia:

The Philosophy of Thelema, pt.2: Epistemology

https://iao131.com/2011/01/25/the-philosophy-of-thelema-pt-2-epistemology/

 

wtorek, 13 stycznia 2026

Filozofia thelemy, cz. 1: Metafizyka

autor: IAO131

I. Wstęp

Toczy się nieustanna, być może odwieczna debata na temat tego, czy thelema jest religią, filozofią, czy sposobem życia (czy też wszystkim naraz, a może żadnym z nich). Moim zdaniem thelema z pewnością ma coś do zaoferowania zarówno w dziedzinie religii, jak i filozofii. Niniejszy esej przyjrzy się, jak thelema podchodzi do klasycznych działów filozofii, w tym metafizyki (a więc i ontologii, kosmologii, eschatologii i teleologii), epistemologii i etyki.

Metafizyka to w istocie nauka o naturze świata. Tradycyjnie dzieli się ją na ontologię, kosmologię, eschatologię i teleologię.



II. Ontologia: Nikt i Dwoje (None & Two)

Ontologia to nauka o bycie, istnieniu lub rzeczywistości. Ontologia thelemy jest wyrażona po prostu jako Nikt i Dwoje (None & Two). (01) Świat jest rozumiany jako „Nicość” (ang. Nothing oraz Naught), co jest czymś całkowicie poza wszelkim opisem i ograniczeniami. W Liber AL vel Legis I:27 napisano: "Wtedy to kapłan odpowiedział i przemówił do Królowej Przestrzeni, całując jej rozkoszne brwi, a rosa jej światła skąpała całe ciało jego w słodko woniejącym perfumie potu: O Nuit, trwałości Niebios, niech ludzie mówią o Tobie nie jako o jednej, ale jako o Nikim, i niech nie mówią o tobie wcale, gdyż tyś trwałością!" Wielu mistyków nazywało to „Jednością” (Unity), ale nawet to, jak twierdzą niektórzy, implikuje coś w rodzaju „nie-Jedności” (not-One). Crowley pisze w De Lege Libellum: “wszystkie rzeczy, które w istocie są jedną rzeczą. Nazwano ją nicością (...).” Z tego wynika konieczność wyjaśnienia pojawienia się dualizmu. W miejsce koncepcji „upadku człowieka” czy uwięzienia duszy w materii, thelema wyjaśnia pojawienie się dualizmu w następujący sposób: “Nikim (...), oraz dwoma. Albowiem jestem podzielona na rzecz miłości, dla szansy połączenia. Oto stworzenie świata, gdzie ból podziału jest niczym, a radość rozkładu wszystkim.” (Liber AL I:28-30). W ten sposób wielość lub inaczej podzieleni znajdują się w takiej pozycji, że mogą stać się jednią i zjednoczyć. Wyjaśnienie tego znajduje się w rozdziale 3 Księgi Kłamstw, gdzie napisano: “Wielość jest tak cudowna dla Jedni, jak Jednia dla Wielości. Oto jest ich miłość. Kreacja-poród jest błogosławieństwem Jedni. Spółkowanie-rozkład jest błogosławieństwem Wielości. Wszystko w tym się przeplata i jest błogością.

zobacz także Beraszit Aleistera Crowleya, Magick Without Tears, rozdz. 5, Księga kłamstw, rozdz. 3, 12 i 46.



III. Kosmologia: Nuit, Hadit, Ra-Hoor-Khuit i gwiazdy

Kosmologia zajmuje się istotą Wszechświata. Można argumentować, że w thelemie istnieje równolegle kilka podobnych kosmologii: na przykład Credo Mszy Gnostycznej podaje szczątkową kosmologię, natomiast w Nowym Komentarzu (odnoszącym się do rozdziału 1, wersetu 1) Liber AL vel Legis pojawia się idea „Materii w Ruchu”. Kabalistyczne rozumienie możemy znaleźć zaś w rozdziale 0! Księgi Kłamstw. Ostatecznie, najbardziej rozpowszechnioną kosmologią, zakorzenioną w Księdze Prawa, jest idea Nuit, Hadita i Ra-Hoor-Khuita. Thelema rozumie Nuit jako Bezkresną Przestrzeń, czyli „Niebo”, zajmowane przez różne Punkty Widzenia, czyli Hadita. Każda gwiazda – „każdy mężczyzna i każda kobieta” – znajduje się w Ciele Bezkresnej Przestrzeni i posiada Hadita jako swój rdzeń, który jest "dopełnieniem Nu, mej małżonki", "płomieniem, który płonie w każdym sercu człowieka i w rdzeniu każdej gwiazdy" a także "życiem i dawcą Życia." Razem tworzą one Wszechświat, jaki znamy. "W kuli wszędzie jestem (Hadit) środkiem, a ona (Nuit) obwodem, którego nie można znaleźć." Istnieje wiele interpretacji Nuit i Hadita – na przykład, z Nuit jako materią, a Hadit jako ruchem, a ich wzajemne oddziaływanie jest wszechświatem, ale podstawowa idea pozostaje ta sama.

zobacz także Liber AL vel Legis rozdz. 1 i 2, Księga kłamstw rozdz. 0 i 11, “Credo” w Mszy Gnostycznej



IV. Eschatologia: Zniszczenie jaźni i świt Eonu Horusa

Eschatologia zajmuje się ideą czasów ostatecznych. W filozofii thelemy z pewnością nie znajdziemy koncepcji Sądu Ostatecznego. W pewnym sensie można postrzegać osiągnięcie Przekroczenia Otchłani, zniszczenie osobowości lub ego, jako kres „ja” i przebudzenie się ku Jaźni (Self). Inną interpretacją eschatologii jest “zniszczenie świata przez ogień” (co można również interpretować w poprzednim znaczeniu), którą Crowley przedstawia symbolicznie w Atu XX: Eon z talii Tarota Thota. W tej kolejnej interpretacji świat został “zniszczony przez ogień” wraz z recepcją Liber AL vel Legis w 1904 roku. Crowley pisze w Księdze Thota: “W starszych taliach kartę nazywano Aniołem lub Sądem Ostatecznym. Przedstawiała anioła-posłańca dmącego w trąbę, do której przymocowano flagę z symbolem eonu Ozyrysa. (...) Karta ta reprezentowała zniszczenie świata przez ogień. Owo zniszczenie dokonało się w 1904 r. powszechnej ery, kiedy ognisty bóg Horus zastąpił powietrznego Ozyrysa i zajął miejsce na wschodzie jako Hierofant.

zobacz także Księga Thota “XX. Eon”



V. Teleologia: Wola

Teleologia zajmuje się celem lub zrozumieniem konstrukcji wszechświata. W thelemie teleologia jest wyraźnie związana z „Wolą”. Można by porównać teleologię thelemy z teleologią „Woli Życia” Schopenhauera (Wille zum Leben) i „Woli Mocy” Nietzschego (Wille zur Macht), gdzie thelema rozumie ją jako Wolę Miłości (Will-to-Love). Wszystkie doświadczenia i wydarzenia są zbiegiem okoliczności, w których dwie rzeczy łączą się w jedną trzecią. Niezbędną formułą każdej gwiazdy jest zatem „miłość podług woli” – odnalezienie tej Woli i jej realizacja. Tak jak każda gwiazda ma swoją własną orbitę w makrokosmosie świata, tak każdy mężczyzna i każda kobieta ma swoją własną Drogę tu na ziemi. Jak pisze Crowley we wstępie do Liber AL vel Legis,„Każda czynność lub ruch jest aktem miłości, zjednoczeniem się z tą lub inną częścią „Nuit”; każda taka czynność musi być wykonywana „podług woli”, wybrana tak, aby spełniać, a nie udaremniać prawdziwą naturę danej istoty.



VI. Bibliografia:

The Philosophy of Thelema, pt.1: Metaphysics

https://iao131.com/2011/01/20/the-philosophy-of-thelema-pt-1-metaphysics/