wtorek, 31 stycznia 2023

Olejek Abramelina

autor: Agathodaemon
porta.lucis@o2.pl


 

Czyń wedle swej woli będzie całym Prawem. 



I. Skąd pochodzi i zastosowanie

Na wstępie chcielibyśmy wyjaśnić, czym jest omawiany w tym artykule tzw. olejek Abramelina. Otóż jest to rodzaj olejku wykorzystywanego w Magiji zapoczątkowanej przez Aleistera Crowleya oraz pokrewnych gałęziach tej sztuki. Wywodzi się on bezpośrednio z średniowiecznej Księgi Świętej Magii Abramelina Maga i jest uznawany za najświętszy z olejków ceremonialnych.

Autorstwo wspomnianego grimuaru przypisuje się niemieckiemu żydowi, Abrahamowi z Worms. Opisuje on w formie listów do swego syna Lamecha, jak spotkał egipskiego maga Abramelina oraz jak został wtajemniczony w jego system magiczny. Abraham dzieli się z Lamechem również całą swą wiedzą magiczną. Autor systemu przedstawionego w Księdze Świętej Magii, niezależnie czy był nim Abramelin, czy sam Abraham, przepis na święty olej zaczerpnął z Tory. Nim przejdziemy do przepisu na olejek Abramelina, zatrzymajmy się na chwilę nad olejem z którego się wywodzi.

Księga Wyjścia w rozdziale 30 i wersetach 22-25 podaje następujący przepis:

"I tak powiedział Pan do Mojżesza: Weź sobie najlepsze wonności: pięćset syklów obficie płynącej mirry, połowę tego, to jest dwieście pięćdziesiąt syklów wonnego cynamonu i tyleż, to jest dwieście pięćdziesiąt syklów wonnej trzciny, wreszcie pięćset syklów kasji, według wagi przybytku, oraz jeden hin oliwy z oliwek. I uczynisz z tego święty olej do namaszczania. Będzie to wonna maść, zrobiona tak, jak to robi sporządzający wonności. Będzie to święty olej do namaszczania." [1]

Wspomnijmy również ,że w komentarzach do Pisma Świętego podano iż pod pojęciem "obficie płynącej mirry" należy rozumieć "płynącej samorzutnie, bez nacinania krzewu." [2]

Chcielibyśmy w tym miejscu zastrzec, że większość receptur olejku Abramelina różni się nieznacznie od tej z Księgi Wyjścia. Czytelnik zastanawia się zapewne w jakim celu ulepszano olej na który przepis został podany przez samego יהוה. Odpowiedź znajdujemy w tym samym rozdziale Księgi Wyjścia  w wersetach 31-33:

"Do Izraelitów powiesz tak: "To jest święty olej namaszczenia dla was i dla waszych pokoleń. Nie wolno go wylewać na ciało żadnego człowieka i nie wolno go sporządzać w takim połączeniu, gdyż jest święty i święty będzie dla was". Ktokolwiek zaś sporządziłby go w takim połączeniu i wylewałby go na niepowołanego, winien być wykluczony ze swego ludu." [3]

Należy uświadomić sobie, że autor Księgi Świętej Magii Abramelina Maga był zapewne żydem gorliwie wyznającym religię swoich przodków. Zrozumiałym jest więc, że nie chciał złamać boskiego nakazu i narazić się przy tym na wykluczenie z szeregów ludu wybranego. Uciekł się więc do drobnej zmiany w jednym ze składników. W oryginalnym przepisie pochodzącym z Tory występowały cynamonowiec cejloński (Cinnamomum zeylanicum) oraz kasja (Cinnamomum cassia). Oba te składniki są do siebie bardzo zbliżone i często dochodzi do fałszowania i sprzedaży kasji jako cynamonu cejlońskiego. Przy opracowywaniu przepisu na olejek Abramelina, zamiast używać kasji, autor postanowił w jej miejsce zwiększyć ilość cynamonu. Zmiana ta nie posiadała większego wpływu na całość, zachowane zostały natomiast właściwości olejku bez narażania się na świętokradztwo w oczach Najwyższego (przepis i jego warianty omówimy poniżej).

Jakie jest jednak zastosowanie olejku Abramelina? Służy on głównie do czynności ceremonialnych. Dla przykładu w Ecclesia Gnostica Catholica namaszcza się nim w oficjalnych rytuałach, przy udzielaniu sakramentów. Pelni więc tam tę samą role co krzyżmo w chrześcijaństwie. 

Ludzie którzy wybrali Magiję i Thelemę jako swoją ścieżkę wiodącą do realizacji Wielkiego Dzieła, stosują olejek Abramelina w celu konsekracji. Ma on na celu uświęcić magiczne narzędzia, ołtarz, jak i całą świątynię. Po dokonaniu stosownych oczyszczeń olejek służy magowi również do uświęcenia samego siebie. 

Aleister Crowley uważał, że „to on go uświęca, by dokonał Wielkiego Dzieła, a jego moc jest taka, że uświęca również samą świątynię i przedmioty w niej się znajdujące. Jest również łaską i krzyżmem, jako że aspiracja nie jest ambicją. Jest jakością umieszczoną wyżej.” [4]

Jak wspomnieliśmy wcześniej w naszym artykule Magiczne parafernalia, namaszczanie olejkiem powinno rozpocząć się od czubka głowy, by następnie przejść do pozostałych części ciała i narzędzi. Bez tego uświęcenia samego siebie, całe dzieło którego podjąłby się mag, groziłoby porażką. Jedna kropla olejku wystarcza do uświęcenia całej świątyni lub osoby maga. Za jego pomocą można również konsekrować talizmany lub pieczętować drzwi i okna. 

Olejek Abramelina jest też składnikiem tzw. ciasteczek światła, które służą w komunii. Księga Prawa w rozdziale III, werset 23 podaje następujący przepis: 

"Dla aromatu zmieszaj mąkę & miód, & gęste resztki czerwonego wina, potem olejek Abramelina i oliwę z oliwek, następnie wszystko zmiękcz i wygładź bogatą świeżą krwią." [5]  

Nie będziemy tu dokonywać egzegezy ukrytych znaczeń Liber AL vel Legis, ani tłumaczyć powyższego cytatu (bo nie to jest celem tego artykułu). Zamiast tego przejdziemy do wariantów samego lejku.


II. Różne receptury

Poniżej przedstawiamy kilka przykładów różnych receptur umożliwiających nam otrzymanie Świętego Olejku Aspiracji:



Tradycyjny przepis na olejek Abramelina

• 2 części mirry (żywica, dobrze zmielona)
• 4 części cynamonu (wysokiej jakości laski, dobrze zmielone)
• 1 część tataraku (korzeń, posiekań, ususzyć i zmielić)
• wysokiej jakości oliwa z oliwek (połowa wagi wszystkich składników)

Składniki poddajemy procesowi maceracji przez miesiąc. Po tym okresie przelewamy do flakonika.
Ten wariant olejku jest niezdatny do spożycia ze względu na tatarak. Należy go używać wyłącznie do namaszczeń i konsekracji. Może być stosowany do polewania ciała, ponieważ nie poparzy skóry.

 

Przepis na podstawie tłumaczenia, którego dokonał S. L. MacGregor Mathers 

• 2 części mirry (żywica, dobrze zmielona)
• 4 części cynamonu (wysokiej jakości laski, dobrze zmielone)
• 1 część galangalu (korzeń, posiekań, ususzyć i zmielić)
• wysokiej jakości oliwa z oliwek (połowa wagi wszystkich składników)

Jak już wspomnieliśmy Samuel Liddell MacGregor Mathers dokonując tłumaczenia z niepełnego francuskiego manuskryptu, dokonał zmiany jednego ze składników, a mianowicie z tataraku na galangal. Nie jest do końca jasne, czy Mathers dokonał błędu w procesie tłumaczenia, czy uczynił to świadomie. Pociągnęło to jednak za sobą dodatkową zmianę w symbolice olejku. Składniki poddajemy procesowi maceracji przez miesiąc. Po tym okresie przelewamy do flakonika.
Należy go używać wyłącznie do namaszczeń i konsekracji. Może być stosowany do polewania ciała, ponieważ nie poparzy skóry.


Przepis opracowany przez Aleistera Crowleya 

Mistrz Therion był zdania, że "Olejek nie może zostać przygotowany z surowej mirry, cynamonu i galangalu. Próba taka wytworzy jedynie brązową maź, z której nie powstanie olej. Z substancji tych musi zostać wytłoczony olej, zanim zostaną połączone ze sobą." [6] 

• olejek z cynamonu (8 części)
• olejek z mirry (4 części)
• olejek z galangalu (2 części)
• wysokiej jakości oliwa z oliwek (7 części)

Wydestylowane olejki łączymy z oliwą i przelewamy do flakonika. Otrzymany w ten sposób olejek powinien być koloru czystego złota. "A kiedy dotknie skóry, powinien ją sparzyć i przeniknąć do ciała z intensywnością ognia." [7] Przy wyborze olejków, wchodzących w skład należy zwrócić uwagę by dopuszczano ich zastosowanie wewnętrzne.
Ten wariant olejku jest zdatny do spożycia. Można go używać do konsekracji oraz namaszczeń lecz może być stosowany wyłącznie miejscowo, ponieważ parzy skórę.


Przepis na podstawie wersji Crowleya, utradycyjniony
 

• olejek z cynamonu (8 części)
• olejek z mirry (4 części)
• olejek z tataraku (2 części)
• wysokiej jakości oliwa z oliwek (7 części)

Wydestylowane olejki łączymy z oliwą i przelewamy do flakonika.
Ten wariant olejku jest niezdatny do spożycia ze względu na tatarak. Można do używać wyłącznie do konsekracji oraz namaszczeń lecz może być stosowany wyłącznie miejscowo, ponieważ parzy skórę.


III. Symbolika 

Aleister Crowley uważał, że olejek Abramelina jest Aspiracją Maga. "Jest czystym światłem przeniesionym przez pragnienia. Nie jest Wolną Maga, pragnieniem niższego osiągnięcia wyższego, lecz jest tą iskrą czegoś wyższego w Magu, która pragnie zjednoczyć ze sobą  coś niższego." [8] 

Jego poszczególnym składnikom nadał następujące znaczenie: 

"Olejek składa się z czterech substancji. Podstawą wszystkiego jest olej z oliwy. Oliwa jest, tradycyjnie, darem Minerwy, Mądrością Boga, Lotosem. W niej rozpuszczają się pozostałe trzy olejki: olej z mirry, olej z cynamonu i olej z galangalu. Mirra odnosi się do Binah, Wielkiej Matki, która jest zarówno zrozumieniem Maga, jak  i tym smutkiem i współczuciem, jakie budzi kontemplacja Wszechświata. Cynamon reprezentuje Tifereth, Słońce – Syna, w którym Chwała i Cierpienie są tożsame. Galangal reprezentuje Kether i Malkuth, Pierwszego i Ostatniego, Jeden i Wielu, jako że w tym Olejku są oni Jednym, 

Olejki te zebrane razem reprezentują zatem całość Drzewa Życia. Dziesięć Sefirotów zlewa się w czyste złoto." [9] 

Tatarak z kolei jest rośliną, której pałki są symbolem wybitnie fallicznym. Wiązano ją z energią, młodością i miłością. 

Flakonik zawierający olejek Abramelina powinien być sporządzony z czystego kryształu i stylizowany na kobiecą pierś. Naczynie to wraz z pozostałymi naczyniami powinno być przechowywane w skrytce znajdującej się wewnątrz ołtarza. 


IV. Jak go otrzymać 

"Zmieszaj to dokładnie, wedle reguł Sztuki Aptecznej, i przygotuj z tego Balsam, który umieść w szklanym naczyniu i schowaj w szafce (przygotowanej wewnątrz) Ołtarza." [10]
 
 

Olejek Abramelina wyekstrahowany alkoholem

Etap I
Poniższa metoda rozpoczyna się od stworzenia tynktury (działającej esencji). Do wstępnej ekstrakcji, oprócz składników na olejek, będzie też potrzebny spirytus zbożowy dobrej jakości (np. Everclear) i zamykany słoik.

1. Składniki należy rozdrobnić w moździerzu na proszek.
2. Następnie łączymy wszystkie cztery składniki – które alchemia nazywa prima materia – razem w słoiku. Oczywiście jeśli zechcesz, możesz dokonać ekstrakcji każdego składnika osobno.
3. Wlewamy tyle spirytusu, aby całkowicie zakrył prima materia. Alkohol natychmiast nabierze czerwonego zabarwienia.
4. Dobrze wymieszaj miksturę i odłóż ją w ciepłe miejsce by przez okres miesiąca zachodził w niej proces maceracji. Prima materia wkrótce zbierze się na dnie słoika jako osad. Z tego powodu należy słowikiem wstrząsnąć dwa lub trzy razy dziennie.

Etap II
Do kolejnego etapu potrzebujemy gazy opatrunkowej, spirytusu zbożowego i niezbędnej ilości oliwy z oliwek najwyższej jakości. Musimy się też zaopatrzyć w staroświecki czajnik oraz szklaną miskę, które posłużą nam do stworzenia łaźni parowej.

1. Materiał roślinny z słoika przecedzamy przez gazę. Należy wycisnąć z materiału roślinnego każą możliwą kroplę. W ten sposób otrzymamy pewną ilość ciemno zabarwionego płynu, nazywanego w alchemii tynkturą. Z kolei pozostały na gazie osad alchemia nazywa głową obumarłego (caput mortuum).
2. By otrzymać Olejek Abramelina musimy odparować alkohol. W tym celu użyjemy łaźni parowej. Należy zdemontować uchwyt czajnika, zdjąć jego pokrywkę i odczepić gwizdek. W miejscu gdzie była wcześniej pokrywka, umieść szklaną miseczkę. Napełnij czajnik wodą i zagotuj. Otwór w którym wcześniej znajdował się gwizdek posłuży do odprowadzania pary oraz w razie potrzeby do dolewania wody. Składniki umieszczone w miseczce delikatnie się podgrzeją.
3. Tynkturę umieszczamy w szklanej miseczce i delikatnie podgrzewamy, aby alkohol odparował. Proces ten nazywa się to redukcją. Na tym etapie musisz być czujny Dolewaj wody do łaźni parowej i nie pozwól, aby ciepło było zbyt wysokie – wystarczy, że będzie na tyle wysokie, aby woda w czajniku delikatnie się gotowała. Nie można doprowadzić tynktury do wrzenia.
4. Na ściankach miseczki będzie gromadził się olejek. Zetrzyj go za pomocą namoczonych w spirytusie patyczków do uszu. Alkohol rozpuści olejek i trafi on z powrotem do tynktury.  
5. Odparowywanie alkoholu może potrwać kilka godzin. Stopniowo będzie można zaobserwować obniżanie się poziomu tynktury. Substancja którą otrzymamy będzie dość gęsta i lepka. Alchemia nazwałaby ją siarką. Materia, którą otrzymaliśmy z wyjściowej ilości roślinnych składników zmieści się w końcu bez problemu w wymaganej ilości oliwy. Znajduje się w niej jednak jeszcze odrobina alkoholu. Odparujemy go w następnym etapie.
6. Otrzymaną materię i oliwę połącz w słoiczku. Używamy ponownie łaźni parowej. Do szklanej miseczki wlewamy wodę i umieszczamy tam słoiczek z olejkiem. Dzięki ciepłu, resztka alkoholu odparuje szybciej niż woda znajdująca się w miseczce. Ta ostateczna redukcja pomoże również oliwie wchłonąć esencje materiału roślinnego.
7. Gdy alkohol już odparuje, dobrze jest pozostawić olej na małym ogniu przez kilka godzin, aby nadal wchłaniał esencję.
8. Słoiczek wyjąć z miseczki i umieścić go na ołtarzu do wystygnięcia. W tym momencie możemy z olejkiem postąpić dwojako.
a) zostawiamy olejek z osadem – oliwa będzie przez cały czas wchłaniała esencję materiału roślinnego.
b) filtrujemy olejek przez gazę by pozbyć się osadu. Jeśli to zrobisz, będziesz musiał dodać więcej oliwy, aby uzupełnić jej ilość pozostałą w zutylizowanym osadzie. Otrzymamy ładny olejek w kolorze różu. Znajdująca się w nim oliwa nie będzie już jednak wchłaniała esencji z usuniętego materiału roślinnego.


V. Jak go konsekrować
 

Rytuał konsekracji olejku Abramelina 

I. Umieść flakonik z olejkiem na ołtarzu, pomiędzy symbolami czterech Elementów.  

II. Wykonaj odpędzenie.

III. Dokonaj oczyszczenia olejku za pomocą wody i soli.

IV. Uświęć olejek ogniem i powietrzem.

V. Trzykrotnie okrąż ołtarz zgodnie z ruchem wskazówek recytując: 

"O Lwie i Wężu, który niszczysz niszczyciela, bądź potężny pośród nas." 

VI. Stojąc u ołtarza inwokuj za pomocą pierwszej partii Antyfony z Liber XV.

VII. Unieś flakonik z olejkiem ku Steli na wschodzie i wypowiedz słowa:

"Tyś Jednością, Panem na tym świecie, Słońcem, Panem w nas samych, którego imieniem jest Tajemnica Tajemnic.

Tyś największym istnieniem, którego blask rozświetla światy, Tyś także  tchnieniem, które sprawia, iż

każdy bóg, a także śmierć, boją się Ciebie – na znak światła  

pojaw się w swej chwale na tronie słońca.

Otwórz ścieżkę kreacji i inteligencji pomiędzy nami i naszymi umysłami. Oświeć nasze zrozumienie.

Ośmiel nasze serca. Niechaj twe światło skrystalizuje się w tym oto olejku, dla urzeczywistnienia twej

Woli, która jest również moją.

A ka dua
Tuf ur biu
Bi a'a chefu
Dudu nur af an nuteru!
"

VIII. Potrwaj chwilę w ciszy.

IX. Umieść ponownie flakonik na ołtarzu i dokonaj odpędzenia.


Alternatywna metoda konsekracji 

Niektórzy thelemici po uzyskaniu nowej porcji świętego olejku Abramelina, w celu jego konsekracji, dodają do niego kroplę olejku, który został już wcześniej poświęcony. Ta kropla wystarcza by konsekrować nowy flakon.

Miłość jest prawem, miłość podług woli.


Bibliografia: 

Święta Magia Maga Abramelina spisana przez Abrahama Żyda. W trzech Księgach zawarta, z Wprowadzeniem S.L. Mac Gregor Mathersa. W spolszczeniu Jarosława Domińskiego, opatrzona komentarzem, Wydawnictwo Arcanus, Bydgoszcz 2007

Lemegeton. Mniejszy Klucz Salomona w opracowaniu Jarosława Domińskiego, Wydawnictwo Arcanus, Bydgoszcz 2003

Goetia. Mniejszy Klucz Salomona, Lashtal Press, 2019

Aleister Crowley, Magija w teorii i praktyce, Wydawnictwo EJB, Kraków 2000

Aleister Crowley, Księga Jogi i Magii, Wydawnictwo Pegaz, Warszawa 1993

Rodney Orpheus, Abrahadabra. Wprowadzenie do Magiji thelemy Aleistera Crowleya, Lashtal Press, 2017

Liber AL vel Legis sub figura CCXX jak przekazano ją przez XCIII = 418 dla DCLXVI, Lashtal Press, 2004 (wydanie lazurowe)

Liber AL vel Legis sub figura CCXX jak przekazano ją przez XCIII = 418 dla DCLXVI, Lashtal Press, 2013 (wydanie szkarłatne)

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych, Wydawnictwo Pallottinum, Poznań-Warszawa 1990 Biblia

https://aaronleitch.wordpress.com/2011/08/18/making-abramelin-holy-oil/

http://horusset.com/RIKB/abramelin.pdf

http://www.thelemapedia.org/index.php/Oil_of_Abramelin

http://hermetic.com/sabazius/oil.htm 


Przypisy:

[1] Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych, Wydawnictwo Pallottinum, Poznań-Warszawa 1990, s. 90.

[2] Ibidem

[3] Ibidem

[4] Aleister Crowley, Księga Jogi i Magii, Wydawnictwo Pegaz, Warszawa 1993, s. 82.

[5] Liber AL vel Legis sub figura CCXX jak przekazano ją przez XCIII = 418 dla DCLXVI, Lashtal Press, 2013.

[6] Aleister Crowley, Księga Jogi i Magii, Wydawnictwo Pegaz, Warszawa 1993, s. 83.

[7] Aleister Crowley, Księga Jogi i Magii, Wydawnictwo Pegaz, Warszawa 1993, s. 82.

[8] Ibidem

[9] Aleister Crowley, Księga Jogi i Magii, Wydawnictwo Pegaz, Warszawa 1993, s. 83.

[10] Święta Magia Maga Abramelina spisana przez Abrahama Żyda, Wydawnictwo Arcanus, Bydgoszcz 2007, s. 116.


sobota, 31 grudnia 2022

Msza Chaosu (Y) – Inwokacja Yog-Sothotha

Templum Nigri Luna / USA

 

Ceremonia

1. Odpraw Większy Rytuał Pentagramu dla oczyszczenia świątyni.

2. Oświadczenie Woli : “Jest naszą Wolą dokonać inwokacji Yog-Sothotha w celu otwarcia bram do królestwa wszystkiego, co jest możliwe.”

3. Kapłan odczytuje Wstępną Inwokację:

N’gai N’ga’ghaa bugg-shoggoth y’ha
Yog-Sothocie! Yog-Sothocie! Prowadź mnie ku wewnętrznej mocy. Rozświetl drogę swoimi opalizującymi kulami.
Yog-Sothoth zna bramę.
Yog-Sothoth jest bramą.
Yog-Sothoth jest kluczem i strażnikiem bramy. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, wszystkie one są jednością w Yog-Sothocie.
Ty, który kroczysz nie w przestrzeniach, które znamy, lecz między nimi.
Wielki Przedwieczny, Niemrugające oko, zostań moim przewodnikiem.
Otwórz bramę bym skosztował tego, co pomiędzy.

4. W obszarze świątyni zostają uwolnione szkodliwe opary (Można użyć zgniłego jajka lub innego sakramentu. Powinien on jednak być wystarczająco okropny). Szkodliwe opary są wdychane.

5. Imię Yog-Sothoth zostaje powtórzone podczas drugiej inwokacji. W tym samym czasie celebranci wydają odpowiednie dźwięki i wykonują gesty wyrażające wstręt i odrazę.

Kapłan odczytuje drugą inwokację:

Yog-Sothocie, potężny strażniku bramy!
Kluczu do miejsca, w którym spotykają się sfery.
Otwórz się i odblokuj przejście.
Niech droga będzie prosta i bez przeszkód.
Pozwól nam przejść! Pozwól nam przejść! Pozwól nam przejść!
Atlieo-G’bin! Atlieo-G’bin! Atlieo-G’bin!

(Rozpoczyna się glosolalia i trwa aż do pełnego opętania kapłana.)

6. Następuje konsumpcja sigili.

7. Odpędzenie śmiechem.

Uwagi:

W trakcie ceremonii kapłan może (a wręcz powinien) znajdować się wewnątrz pięciokąta.

Można składać też krwawe ofiary, nie jest to jednak konieczne.


 

środa, 30 listopada 2022

Msza Chaosu (E) - Inwokacja Eris

 


Komentarz:

Legenda głosi, że grecka bogini Eris chcąc wywołać spór i konflikt, między bogami i boginiami rzuciła między nich złote jabłko z napisem KALLISTI (dla najpiękniejszej).

Jako Bogini Chaosu może być postrzegana jako archetypowa muza, która przynosi inspirację i twórczą zmianę poprzez zderzenie przeciwieństw.

Ilekroć nieodparta siła zderza się z niewzruszonym przedmiotem, ilekroć mężczyzna zderza się z kobietą, ilekroć dochodzi do paradoksu, gdy yin spotyka się yang, w tym momencie płodnego zamieszania, brzemiennego w nowy potencjał, dostrzegamy rękę Eris poruszającą wszystkim z czystej, niewinnej ciekawości. Niczym szalony, swawolny chemik miesza swoje najpotężniejsze odczynniki, aby zobaczyć, do jakich wybuchów doprowadzi. Nie zważając na entropię, która jej towarzyszy, rozkoszuje się dzikością i dziwactwem, które sama prowokuje.

Eris jest tradycyjnie przywoływana w postaci bogini o płonących rudych włosach, odzianej w feerię kolorów. Dzierży ona jabłko na którym widnieje litera K jak Kallisti i Kaos. Jej osobista pieczęć przedstawia dwa rogi księżyca, rogi szamańskiego ducha siły życiowej, a także dwie strzały spotykające się w zderzeniu czołowym (Pięciopalczasta ręka Eris).

Przywołuje ona cechy Isztar - babilońskiej bogini miłości i wojny, reprezentowanej przez ośmioramienną gwiazdę, Kali - hinduską boginię seksu i śmierci oraz Babalon i Lilith, hebrajskie koncepcje dzikiej i niekaceptowanej kobiecości.

Starożytni Grecy postrzegali ją jako córkę Chaosu i Ciemności, pierwotną siłę twórczą i pustkę, w której się manifestuje. Nazywają ją Boginią Chaosu, Niezgody i Zamętu, ponieważ w swoim sztywnym paradygmacie społecznym nie byli w stanie pojąć, że trzeba mieć Chaos w swojej „duszy”, aby zrodzić tańczącą gwiazdę. Nie rozumieli, że zamęt jest świętym stanem, lepszym od wszystkich kruchych pewników, a niezgoda jest prekursorem wszelkiej wielkiej syntezy. Wszechświat jest oczywiście tak zdezorientowany co do siebie, jak my co do naszych różnych jaźni, w przeciwnym razie jak mogłoby dojść do stworzenia i ewolucji?

Inwokacja Eris jest celebracją paradoksu, sprzeczności i płodnego zamieszania,. Celebracją tego, co jest poza logiką, tych cech tłumionych przez patriarchalne reżimy i niesprawiedliwie relegowanych do domeny kobiecej - emocji, uczuć, społecznie nieakceptowanych związków, histerii, entuzjazmu, bałaganu i nieporządku.

Msza Chaosu (E) jest najczęściej odprawiana przez kapłankę, chociaż kapłan również może podjąć się tej roli, jeśli się odważy.

Podczas kakofonii uczestnicy wykrzykują dowolny system wierzeń lub przekonań. Mogą to być systemy prawdziwe, wyimaginowane, bezsensowne, lub wszystkie te rzeczy jednocześnie. Mogą również spierać się ze sobą o dwa lub więcej przekonań. Ta praktyka jest szczególnie przydatna w występach solowych. Do oznaczenia koła można użyć znacznych ilości poskręcanej gazety, po której uczestnicy powinni swobodnie przechadzać się podczas wykonywania okrążenia.

Kapłanka musi wcześniej nauczyć się na pamięć Enochiańskiej Inkantacji i Proklamacji Eris, a także ogólnego formatu obrzędu. Mszy Chaosu (E) nigdy nie należy czytać z kartki.

Z początku kapłanka wymachuje jabłkiem z wyrytą literą K (chociaż w nagłych wypadkach do celu ceremonii może posłużyć inny owoc). Kapłanka konsekruje jabłko pocałunkiem i/lub odgryzając jego fragment.

Tam, gdzie to możliwe, dalszych konsekracji dokonuje się za pomocą tego jabłka. Na przykład w celu przygotowania sakramentu, wspomniane jabłko można wrzucić do przygotowanego wcześniej owocowego płynu, dokonując tym samym jego uświęcenia. Dla celów magicznych, można też np. zmiażdżyć je na sygilu lub pentaklu. Jabłko można też dla przykładu nadziać na sztylet, w celu jego konsekracji. Nasiona jabłka należy później zebrać i zasadzić. Można też ich użyć jako talizmanów Chaosu.


Ceremonia

1. Oświadczenie Woli:

Uczestnicy stoją na obwodzie okręgu.

JEST NASZĄ WOLĄ DOKONAĆ INWOKACJI BOGINI ERIS W CELU POŚWIĘCENIA TEGO NARZĘDZIA/SAKRAMENTU CHAOSOWI BY BYŁ NAM MAGICZNYM NATCHNIENIEM.

2. Kapłanka kreśli Sygil Chaosu ponad okręgiem, wszyscy go wizualizują.

3. Kapłanka krzyczy KALLIATI! Ma to na celu rozpoczęcie kakofonii.

4. Kakofonia:

Uczestnicy kroczą po okręgu w kierunku odwrotnym do ruchu wskazówek zegara, głośno i z pasją kłócąc się i głosząc różne wierzenia.

5. Kapłanka wykonuje spiralny taniec kierując się stopniowo do środka kręgu. Gdy tam dotrze, krzyczy KALLISTI! Ma to na celu zakończenie kakofonii.

6. Taniec po kręgu trwa, a uczestnicy zaczynają intonować nieco ciszej ERIS, ERIS, ERIS losowo przeplatając to imię z odpowiednikami imion bogiń, takich jak ISHTAR, BABALON, LILITH i KALI. Uczestnicy wskazują kapłankę lewą ręką i wizualizują w niej Pieczęć Eris. W międzyczasie kapłanka wygłasza Enochiańską Inkantację ku Eris. Czyni to tyle razy, ile uzna za konieczne.

7. Kapłanka wygłasza Proklamację Eris, intonowanie ustaje, ale wizualizacja trwa.

8. Kapłanka konsekruje jabłko a następnie za jego pomocą narzędzie/sakrament. Jeśli w ceremonii używany jest sakrament, następuje komunia.

Jeśli jest to pożądane i wcześniej uzgodnione w tym momencie mogą zostać podjęte działania związane z Erotyczną Gnoza (chociaż tego typu praktyki zwykle ogranicza się to do pracy z niewielką liczbą uczestników).

9. W razie potrzeby przeprowadza się egzorcyzm. Ceremonię kończy Wypędzenie śmiechem.



Enochiańska inkantacja

OL NIIS VOHIM OLGIZYAX

Przychodzę z setką potężnych trzęsień ziemi,

ZIXLAY DODSEX QAAON

by obnażyć utrapienie twego stworzenia.

OHORELA QAAS NETAAIB CAOSAGON

Ustanowiłem prawo twojego stworzenia by rządzić ziemią.

OVCHO CORDZIZ EOLIS OLLAG ORSABA

Niech wprawia w zakłopotanie tych, którzy rozumują, upijając ludzi.

AGLO I VAOAN OD TOLGLO NOALN

Nic nie jest prawdą i wszystko może się zdarzyć.

ZIRDO PASAB DE DOSIG OD TEHOM QUADMONAH

Jestem córką Nocy i pierwotnego Chaosu.

ZIRDO IADNAMAD CYNIXIR MOZAD FABOAN

Jestem nieskalaną mądrością, zmieszaną z radością i trucizną.

MICAMA ISRO QUASHI

Oto obietnica przyjemności.

NANAEL IPAMIS ADIRPAN

Mojej mocy nie można odrzucić.

ZODOCARE ZYLNAR NANAEL ZODAMERANU

Naprzód! W sobie moja moc, Fenomenizuj (ang. Phenomenize)!

IXOMAXIP KALLISTI IO ERIS!

Poznajmy ją, Najpiękniejszą, Chwała Eris!


Proklamacja Eris

Eony temu ofiarowałam wam to jabłko, lecz wy zbudowaliście religie, prawa i więzienia dla umysłu.

Trzeba mieć chaos w sobie, by zrodzić gwiazdę tańczącą.

Przynoszę inspirację, z której wasi artyści i naukowcy budują rytmy.

Przynoszę anarchiczny śmiech dzieci wszystkich wieków.

Przynoszę Chaos i przynoszę życie.

W tym nowym eonie przychodzę do was jako Eris, by powiedzieć wam, abyście chwytali wolność.

Nic nie jest absolutną prawdą, Wszystko może się zdarzyć!

Świat spoczywa w mym Jabłku! (Składa na nim pocałunek i/lub odgryza kawałek).




 

 

 

 

 

 

                   Pięciopalczasta ręka Eris

                (Five Fingered Hand of Eris)

 

 

poniedziałek, 31 października 2022

Przyjmowanie boskiej formy

Mark Stavish, M.A.

13 kwietnia 1998



Wstęp

Technika znana jako przyjmowanie boskie formy (ang. Assumption of Godform) należy do najbardziej imponujących, a także wymagających technik w ezoteryce. Często wymaga ona dokładnego przestudiowania wybranego panteonu, oraz chęci spędzenia dużej ilości czasu na rozszerzonej medytacji i oddaniu każdemu z bóstw danego panteonu. Jeśli jednak podejmiemy się tego i przez cały proces przebrniemy ostrożnie, w sposób progresywny i krok po kroku, technika przyjmowania boskiej formy może zaoferować praktykującemu okultyście wgląd w głębię i moc starożytnych kultów, praktyk i idei. Zwykłe czytanie o tych sprawach nie da nam takiej możliwości.

 

Tło techniki

„Pomyśl o miejscu i jesteś tam. Pomyśl o rzeczy i jesteś nią.”

                                                                  Corpus Hermeticum

Fundamentalną ideą stojącą za techniką przyjmowania boskiej formy jest przekonanie, że w każdym z nas istnieje moc posiadająca potencjał przebudzenia. Wyidealizowane przejawy tej pradawnej mocy przyjmują postać bogów. Identyfikując się z tymi przejawami, możemy poprzez rezonans przebudzić podobne moce i mądrość w naszej własnej psychice.

Mnogość bóstw, bogów i herosów starożytnych mitologii reprezentuje różne sposoby wyrażania najwyższych ludzkich ideałów tamtych czasów. Co z pewnością zaskakuje, czynią one to samo dla współcześnie praktykujących [wiedzę tajemną]. Dzieje się tak ponieważ światowi zachodniemu brakuje spójnej i wszechstronnej nowoczesnej mitologii, która odpowiadałaby na życiowe pytania w taki sam sposób, jak czyniły to mitologie w Grecji czy Egipcie. Współczesne mitologie, takie jak Gwiezdne Wojny czy Star Trek, wywierają silny wpływ na naszą zbiorową psychikę. Brakuje im jednak spójnej, głębokiej czci, statusu świętości czy pozycji społeczno-politycznej starożytnych kultów. Współczesne kościoły będąc ocalałymi z okresu średniowiecza i renesansu, również nie cenią sobie duchowych technik bezpośredniego doświadczania. Pomimo to niektóre z tych metod zdołały przetrwać w zarówno w katolicyzmie jak i niektórych sektach protestanckich. Krótko mówiąc, poszukując techniki, która daje nam możliwość bezpośredniego doświadczenia ideału w naszym życiu, oraz inkarnacji aspektu bóstwa, powinniśmy zwrócić swą uwagę ku starożytnym kultom.

 

Warianty techniki

Przyjmowanie boskiej formy jako praktyczna technika, istnieje na co najmniej trzech różnych poziomach.

Pierwszy poziom tej praktyki jest najłatwiejszy i obejmuje niewiele więcej niż siedzenie na krześle połączone z wyobrażaniem sobie, że jesteś wybranym bóstwem - Thotem, Ptahem, Jezusem itd. Ma to fundamentalne znaczenie dla sukcesu na poziomach zaawansowanych. Sugeruje się, aby praktykę tę podejmować do czasu, aż rozwiniemy w sobie jej dogłębną znajomość i zrozumienie. W podobny sposób w poprzedniej technice przechodzimy od prostych do bardziej złożonych wariantów – od minerałów, przez rośliny, zwierzęta i wreszcie do ludzi.

Na drugim poziomie ważne jest studiowanie wybranego bóstwa. W rzeczywistości możesz zechcieć przestudiować do pewnego stopnia cały panteon powiązany z wybranym bóstwem. Podczas wybierania godformy, częstym jest dobieranie po jednym bogu dla każdej mocy planetarnej. Najlepiej jeśli bogowie ci będą pochodzić z tego samego panteonu. Często sugeruje się by byli to egipscy bogowie i boginie. Czyni się tek z kilku powodów. Po pierwsze ezoterycy w swoich praktykach często odwoływali się do tych bogów i współcześnie nadal tak czynią. Towarzyszy im więc pewna nieodłączna moc, ułatwiająca nam odniesienie sukcesu. Po drugie, są abstrakcyjne – ani zbyt ludzkie, jak bóstwa greckie, ale zarazem też nie tak nieosiągalne jak bogowie niektórych innych panteonów.

Gdy już mamy wspomniany etap za sobą i wybraliśmy boga, którego formę chcemy przyjąć, przestudiowaliśmy jego wygląd, gesty, charakter, zaczynamy budować w swoim sercu podobieństwo do niego. Kiedy poczujesz się komfortowo z obrazem bóstwa, który zbudowałeś, możesz zacząć „rozwijać” ów obraz, aż prawie wypełni twoją istotę. Pozostań na tym poziomie praktyki przez pewien czas.

Zdaniem Dolores Ashcroft-Nowicki, przyjmowanie boskiej formy może wywrzeć ogromną presję na układ hormonalny. Przypuszczalnie dzieje się tak, ponieważ technika ta stymuluje psychiczne ośrodki na bardzo fizycznym poziomie. Powinno się ją zatem wdrażać powoli i cierpliwie, by zapobiec powstawaniu psychicznej lub fizycznej nierównowagi.[1]

 

Kolejny poziom

Na następnym poziomie rozwijasz boga wewnątrz siebie i pozwalasz mu rozszerzyć się poza twoje ciało, aż osiągnie ogromne rozmiary. Możliwe że poczujesz jak scala się z odpowiadającym mu obrazem w kosmosie. Oznacza to, że twój bóg rozrasta się, aby spotkać się lub stać się jednym z dokładnie odpowiadającym mu obrazem w kosmosie. Przypomina to dwa lustrzane odbicia, które stają się jednym.

W Liber O Crowley opisuje technikę przyjmowania formy stosowaną wraz z użyciem Boskich Imion pochodzących z Kabały. Poniższy opis pochodzi z PON Qabala Course:[2]

Zgodnie z treścią przedstawionej lekcji w zachodnim rytuale magiczno-kabalistycznym istnieją trzy podstawowe techniki:

1. Rytuał inwokacji i ewokacji.

2. Wibracja i wokalizacja Boskich Imion.

3. Identyfikacja operatora z wybraną boską formą.

Z czego: „Opanowanie tych trzech punktów prowadzi ipso facto do mistrzostwa w odprawianiu rytuału, czy to w praktyce osobistej (niejako solo), czy też w grupie (zgranie na podobieństwo orkiestry).[3] Po wykonaniu Wypędzającego Rytuału Pentagramu, wykonaj Inwokujący Rytuał Pentagramu. Ma to na celu w pierwszej kolejności oczyszczenie przestrzeni w której będziemy pracować a następnie jej stabilizację. Wspomniana technika zakłada znajomość bogów Egiptu lub innego wybranego panteonu. Jednak ze względu na to, że są one postrzegane jako najbardziej „magiczne”, preferowane są tu bóstwa egipskie.

Po rytualnym przygotowaniu oratorium usiądź na krześle w pozycji faraońskiej, pozycji egipskiego boga lub ze stopami płasko na podłodze, dłońmi na udach i prostymi plecami.

Wyobraź sobie następnie, że bóg, którego wybrałeś, otacza całą twoją istotę. Jest on nieco większy od ciebie, a ty całkowicie się z nim utożsamiasz. Na tym etapie praktyki nie spiesz się i daj sobie sobie czas nim przejdziesz do kolejnego kroku.

Gdy już osiągniesz pełną identyfikację z wybranym bogiem, wstań, wyciągnij ręce do boków i oddychaj głęboko przez nozdrza. Wyobrażaj sobie, że wdychasz imię boga w białym, płonącym świetle. Niech imię spłynie do twoich płuc, serca, splotu słonecznego, brzucha, genitaliów i stóp.

Kiedy imię dotknie twoich stóp, szybko wysuń lewą stopę do przodu, jednocześnie wypychając ciało i ręce do przodu (na poziomie oczu), przyjmując Znak Wstępującego zwany też Znakiem boga Horusa. Gdy to czynisz, wizualizuj imię unoszące się z siłą, mocą i blaskiem ze swoich stóp w górę i wydostające się podczas wydechu przez nozdrza. Poczuj, jak Twój głos niesie Imię na krańce Wszechświata. Zatrzymaj się na chwilę, a następnie ustaw lewą stopę obok prawej, a prawy palec wskazujący połóż na ustach, tak abyś znalazł się w Znaku Harpokratesa - boga Ciszy. Oznaki sukcesu w tej praktyce są trudne do opisania, jednak z pewnością doświadczysz wyraźnego wrażenia, które je potwierdzi. Jeśli pojedyncza wokalizacja będzie powodowała odczycie wyczerpania, jest to bez wątpienia oznaka, że zadziałała należycie. Pojawi się również odczucie intensywnego ciepła, poty a być może nawet problemy z utrzymaniem pozycji stojącej. Możliwe, że usłyszysz imię boga rozbrzmiewające, jakby niosły je tysiące grzmotów. Dźwięk ten będzie zdawał się potężnym głosem pochodzącym [paradoksalnie] zarówno z całego wszechświata a zarazem wcale nie od niego. To również uznawane jest za oznakę sukcesu. Im więcej czasu zajmuje powrót do normalnej świadomości, tym lepiej świadczy to o naszym eksperymencie.

Inne współczesne złotobrzaskowe autorytety sugerują by przed wibracją boskiego imienia dokonać wpisania nazwy i/lub pieczęci istoty w twoim sercu. Następnie należy utworzyć wizualizację [boga] na wschodzie świątyni. Zbliż do tego obrazu i wkrocz w niego [stając się z nim jednością], będąc skierowanym twarzą ku zachodowi a plecami ku wschodowi.[4]

 

Przyjmowanie formy Harpokratesa

Pierwszą i najważniejszą z godform używanych przez Złoty Świt w praktyce przyjmowania formy jest Harpokrates – syn Ozyrysa i Władca Materii. Harpokrates jest „bogiem, który jest przyczyną wszystkich pokoleń, wszelkiej natury i wszystkich mocy żywiołów” i jako taki „przewyższa wszystko i wszystko w sobie zawiera”[5]. Gdy już zgłębiłeś ikonografię i symbolizm Harpokratesa, rozpocznij swój eksperyment od krótkiego relaksu. Jeżeli zechcesz, możesz przygotować rytualną przestrzeń przeprowadzając Mniejszy Rytuał Pentagramu. Możesz też po prostu wizualizować, że otacza cię kula jasnego, niebiesko-białego światła.

Następnie wyobraź sobie Harpokratesa wyłaniającego się z pierwotnej ciemności na kwiecie lotosu. Kiedy obraz stanie się dla ciebie prawdziwy, zrób krok do przodu i przyjmij jego klasyczną pozę - lewą stopę około 15 cm przed prawą i podnieś prawy palec wskazujący do ust na znak ciszy. Wyobraź sobie, poczuj, że stajesz się Harpokratesem. Następnie wibruj jego imię - Hoor-po-krat-ist, podczas gdy wyobrażasz sobie, jak wynurzasz się z pierwotnych wód stworzenia.

Wizualizacja ta może zostać dodatkowo wzmocniona poprzez zastosowanie następującej afirmacji:

Hoor-po-krat-ist, Tyś Panem Ciszy.

Hoor-po-krat-ist, Tyś Panem Świętego Lotosu.

O Hoor-po-krat-ist, (zrób pauzę i kontempluj moc, którą inwokujesz) Ty, który stoisz w zwycięstwie na głowach piekielnych mieszkańców wód, z których wszystko zostało stworzone.

Ciebie, Ciebie przyzywam poprzez imię Eheieh i moc Agla.

Podziwiajcie! On jest we mnie, a ja w nim.

Moim jest lotos, gdy wznoszę się jako Harpokrates z firmamentu wód…

Bo jam jest Hoor-po-krat-ist, Pan Ciszy, którego tronem lotos.

Jam Ra ukryty, Khepra nieobjawiony człowiekowi.[6]

Jeśli odniesiesz sukces na tym etapie praktyki, możesz doświadczyć okresu błogości i skrajnego uniesienia.

 

Boskie imiona

„To, co zwiemy różą, Pod inną nazwą…”

                                                  Romeo i Julia

Powiada się często, że Egipcjanie mieli dwa imiona dla swoich bogów: jedno oficjalne a drugie prywatne. To znajomość tych właśnie prywatnych imion bogów dała klasie kapłańskiej władzę nad nimi. Umożliwiała też przywołanie ich do widzialnej postaci na terenie świątyni. Zgodnie z tradycją, jeśli znasz „imię” boga, bóstwa, osoby lub rzeczy, możesz ją kontrolować lub wpływać na nią.

Zastanówmy się więc, co takiego skrywa się w imieniu? Roche de Coppens pisze:

„Imiona są symbolami i mediami psychicznymi, które przekazują i wywołują różne jednostki ludzkiej świadomości, które nazywamy intuicją, myślami, uczuciami i energiami witalnymi. Jako takie, Imiona są prawdziwymi jednostkami ludzkiej świadomości, działającymi jako strumienie skupionych myśli, emocji i „wiązek” energii. Są mentalnymi soczewkami, które skupiają całą uwagę na jednym aspekcie rzeczywistości, jednej mocy lub jednej istocie. Imiona działają również jako katalizatory prowadzące do przebudzenia, inwokacji i ewokacji pewnych energii i stanów świadomości w Psyche. Krótko mówiąc, są one psychoduchowymi środkami, którymi dysponujemy, aby zaatakować określoną Obecność i wywołać określony stan świadomości (state of consciousness) poprzez skupienie naszej świadomości (awareness). Imiona są intelektualnymi narzędziami, dzięki którym możemy odtworzyć w sobie obraz lub faksymile tego, co jest poza, poniżej lub ponad naszą świadomością… [7] Mówiąc ezoterycznie, Imię jest środkiem, za pomocą którego możemy coś poznać, stając się tego tymczasowym kanałem i odtwarzając to lub pozwalając temu na wyrażenie się w naszej świadomości i naszej istocie.” [8]

 

Podejście syntetyczne

Technika przedstawiona poniżej jest wypunktowaną syntezą działań omawianych przez nas wcześniej. Ma to umożliwić zastosowanie w niej różnych sztuczek stosowanych przez autorytety w tej dziedzinie.

1. Wykonaj Rytuał Pentagramu lub inny, który pomoże przygotować przestrzeń.

2. Jeśli uznasz że operacja tego wymaga, odpraw stosowny Rytuał Heksagramu.

3. Wykonaj orację napisaną własnymi słowami. Możesz również posiłkować się klasycznymi źródłami takimi, jak Hymny Orfickie lub egipska Księga Umarłych.

4. Dokonaj doskonałej wizualizacji bóstwa wewnątrz swego serca.

5. Wyobraź sobie znajdujący się w sercu bóstwa przypisany mu sigil lub inny stosowny znak.

6. Wyobraź sobie, że ten obraz rośnie, dopasowując się do rozmiaru twojego ciała, otaczając go, przysłaniając jego wygląd własnym.

7. Zaintonuj oficjalne imię. Możesz też dołączyć do niego Boskie imię odpowiednie dla wybranej godformy.

„W imię YHVH Aloah Va-Daath! Jestem Ozyrysem, Zmartwychwstałym Panem!”

Jeśli bóstwa nie da się łatwo wpasować w schemat kabalistycznego Drzewa Życia, przywołaj je następująco:

„W Imię Eheieh i przez Moc AGLA jestem…"

W powyższym przykładzie wykorzystujesz podstawowe imiona Ducha zaczerpnięte z Większego Rytuału Pentagramu. W obu przypadkach ważne jest, aby „wdychać imiona”, jak opisano wcześniej, a następnie wydychać je z wielką siłą i dokonując wizualizacji.

8. Pozwól obrazowi urosnąć do ogromnej wysokości. Niech uniesie cię wraz ze sobą, bo jest on tobą.

9. Jeśli zechcesz, wykonaj kolejną orację lub po prostu doświadczaj rezultatów swojej inwokacji.

10. Kiedy uznasz, że nadszedł właściwy moment zakończenia operacji, wykonaj znak milczenia, spocznij i wchłoń energię.

11. Wykonaj odpędzenie i tupnij nogą. Następnie wróć do normalnego stanu świadomości.

„Na zakończenie, niech aspirant zawsze ma świadomość że Dzieło musi zostać najpierw poznane głową, później odczute sercem a następnie wybrane przez Wolę. Tylko wtedy ciało będzie je mogło przeżyć i sprawić by słowo stało się ciałem. Osiągniecie ideału wymaga dużo uwagi.” [9]

 

Wsparcie psychologiczne techniki

„Idealny model” Assagioliego

„Musimy uświadomić sobie, że każdy z nas ma w sobie różne modele jaźni czy modele ego, a dokładniej mówiąc, używając naszej terminologii, osobowości. Modele te są nie tylko zróżnicowane pod względem natury, pochodzenia i barwności, ale stanowi to nie tylko jedną z głównych trudności, ale także jeden z najbardziej użytecznych obszarów zastosowania właściwej psychoanalizy.” [10]

Roberto Assagioli wskazuje, że istnieją trzy rodzaje modeli, które zaciemniają i uniemożliwiają nam uświadomienie sobie tego, kim naprawdę jesteśmy w czasie teraźniejszym.

1) Czym wierzymy, że jesteśmy. Albo przeceniając, albo nie doceniając siebie.

2) Kim chcielibyśmy być. Często wyidealizowane, nieosiągalne modele.

3) Jakimi chcielibyśmy być postrzegani przez innych. Każdy model odzwierciedla związek i relację z osobą.

Oczywiście istnieją również modele, które są na nas projektowane, wpływając w ten sposób na nasze relacje z innymi:

4) Jakimi postrzegają nas inni.

5) Jakimi powinniśmy być zdaniem innych.

6) Postrzeganie nas samych wywołane przez inne osoby.

Assagioli stwierdza, że racjonalne uzasadnienie stojące za „idealnymi modelami” polega „na wykorzystaniu lub skorzystaniu z psychologicznego prawa, zgodnie z którym każdy obraz ma element motoryczny, który ma tendencję do przekładania się na działanie – co jest raczej suchym, obiektywnym sposobem wskazania na twórczą siłę wyobraźni.

Model musi najpierw być statyczny, a potem „manifestować się w ruchu. Etapami są: najpierw idea, która jeśli jest postrzegana jako pożądana staje się ideałem, a następnie żarliwie poszukiwana pojawia się lub wyraża w formie i funkcji”. [11]

Assagioli wskazuje dalej, że ideałów lub tradycyjnego „kultu bohaterów” nie należy mylić ze współczesnym „kultem bożków”, który odnosi się do sportowców, gwiazd filmowych, biznesmenów o wątpliwej moralności lub celebrytów.

Ideałem powinien być wybrany przez nas model i zewnętrzna forma żywej osoby, lub sama osoba. „Powinna to być idea, obraz, introjekcja, a nie osobiste przywiązanie do inspiratora modelu.” [12]

W zaawansowanej pracy można w ten sposób „wyobrazić sobie” i powołać do istnienia całkowicie nową, zintegrowaną osobowość.

Peter Roche de Coppens opisuje, w jaki sposób zastosował technikę „Idealnego Modelu” w swojej pracy „Niewidzialna Świątynia” i łączy ją z tradycyjnym zastosowaniem techniki przyjmowania boskiej formy i używania boskich imion.

„Pozwólcie, że podam przykład tego, jak używałam (i nadal używam) imienia jednej z moich nauczycielek, 85-letniej kobiety, która wciąż żyje w Paryżu, którą znam i która inspiruje mnie od ponad 25 lat… W jej obecności doznałem przemiany: będąc bardziej sobą w wyższym sensie, bardziej żywym, bardziej kreatywnym, hojnym i funkcjonującym na wyższym poziomie świadomości. Kiedy inwokuję Jej Imię… natychmiast odczuwam jej obecność i nie czuję się już samotny, ale zamiast tego jestem połączony z Bogiem, z Ludzkością i z Naturą. Wszystko, o czym wiem i czego z nią doświadczyłem, natychmiast wraca do mnie i jest obecne przy mnie, ponieważ jej Duch jest połączony z moim, a ja ponownie doznaję transformacji uzbrojony w potężną motywację i pragnienie, by stać się lepszą osobą. [13]

 

Przemyślenia na temat techniki

W swojej pracy Niewidzialność Steve Richard's omawia technikę przyjmowania boskiej formy w odniesieniu do praktyk hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku i ich rytuału niewidzialności. Godformą używaną w tej praktyce jest egipski bóg Harpokrates. Jednak technika ta nie ogranicza się tylko do wyidealizowanych osobowości lub antropomorfizowanych archetypów. W rzeczywistości jest używana w znacznie bardziej praktyczny sposób: do stopniowego dostrajania się do wielu aspektów stworzenia lub do innych istot ludzkich.

„Po wybraniu przedmiotu usiądź spokojnie, zamknij oczy i wizualizuj go przed sobą. Teraz stopniowo zwiększaj rozmiar obiektu w swojej wizualizacji, aż stanie się on całkiem duży, na tyle duży, że gdyby był otwartymi drzwiami, mógłbyś przez nie przejść. Następnie wyobraź sobie, że łączysz się z wizualizowanym przedmiotem, tak że ty i ten przedmiot stajecie się jednością. Kiedy poczujesz, że odniosłeś sukces i że faktycznie połączyłeś się psychicznie z przedmiotem wizualizacji, spróbuj stać się wrażliwym na wszelkie uczucia lub doznania, które mogą do ciebie przyjść. Jakie to uczucie być np. kawałkiem stali? Jak to jest? Czy łączą się z tym jakieś wrażenia dotykowe? Jak zimny jest twój obiekt? Jakie są jego tekstury? Pierwszą oznaką sukcesu w tej praktyce będzie odczycie, że faktycznie scaliłeś się z tym, z czym próbujesz się połączyć. Może mieć to miejsce fizycznie lub psychicznie. Następnie, w miarę postępów, zaczniesz mieć rzeczywiste doznania, przeczucie, a nawet myśli, które przychodzą do ciebie, gdy przeprowadzasz eksperyment. Wynikają one bezpośrednio z tego poczucia scalania, które wytworzysz.” [14]

Po przepracowaniu w górę łańcucha, od minerałów po rośliny i zwierzęta, możesz zacząć eksperymentować z istotami ludzkimi.

„Na tym etapie będziesz już w stanie zaledwie wizualizując zwierzę lub osobę stojącą przed tobą, a następnie, tak jak poprzednio, wyobrażając sobie, że łączysz się z nim, sprawić że wasze świadomości scalą się z sobą. W tym przypadku możesz wizualizować, że stoisz bezpośrednio za osobą na której się skupiasz. Następnie, w wyobraźni, sięgnij i połóż ręce po bokach głowy tej osoby. Teraz wyobraź sobie, że zakładasz jego głowę na swoją (jakbyś naciągał narciarską maskę). Gdy już tego dokonasz, spróbuj widzieć jego oczami, słyszeć jego uszami i myśleć jego mózgiem. Jego myśli staną się twoimi myślami, a twoje myśli staną się jego. Korzystając z tej metody, możesz telepatycznie komunikować się z inną osobą. Będziesz miał też możliwość zaszczepiać myśli w umyśle tej osoby, tak że nie będzie ona świadoma tego, skąd myśli te pochodzą.” [15]

W innym miejscu Steve Richard's stwierdza:

„Jest to bardzo wszechstronna technika. Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że genialny uczeń może czerpać wszelkie korzyści z każdego systemu kultury psychicznej tylko za pomocą tej jednej techniki.” [16]

 

Alchemiczne zastosowanie

Z komentarzy Richarda widzimy, że teoria i praktyka stojąca za „techniką przyjmowania form” nie ogranicza się w żaden sposób do kabalistów i ich niezliczonych panteonów i mitologii. Praktykujący alchemicy podczas pracy z materiałami laboratoryjnymi i ich enigmatycznymi książkami z obrazkami, mogą używać tej techniki, a niektórzy twierdzą, że wręcz bezdyskusyjnie używają jej (nawet jeśli czynią to nieświadomie). Zastosowanie tej techniki jest dla alchemika nieuniknione, by poprzez ciągłą kontemplację Dzieła i jego składników, uświadomić sobie, że na pewnym poziomie zachodzi wymiana energetyczna między jego wewnętrzną jaźnią a materiałami zewnętrznymi. Można nawet powiedzieć, że to doświadczenie „jedności” jest wzorcowym znakiem pewnego stopnia wewnętrznego sukcesu lub inicjacji w danym Dziele.

Poprzez świadome zastosowanie tej techniki możliwe staje się dostąpienie wewnętrznego przebudzenia uwzględniające odniesienia do różnych rękopisów, ich autorów, czasu i kultury, w której żyli. W skrócie możliwe jest spojrzenie na ich Dzieło poprzez ich duszę.

Nawet jeśli wielcy alchemicy, tacy jak Christian Rosencreutz, Flammel czy Saint Germain byli bardziej legendą niż rzeczywistymi osobami, użycie techniki przyjmowania formy, pozwala nam dotknąć archetypu, jakim się stali. Przyjmujemy ich formę tak jak kabaliści czynią to z Thothem, Ozyrysem lub jakimkolwiek innym bóstwem, które wybrali. Przewaga tej techniki nad wieloma innymi polega na jej bezpośredniości. Kiedy działa, jesteśmy tego świadomi. Wiedza i doświadczenie, które zdobywamy, są często bardzo jasne, choć potężne. Unika się często mylącego zestawu podświadomych symboli, przez które kabaliści przedzierają się w interpretacji psychicznych doświadczeń, snów lub wglądów medytacyjnych. Często owocem tej pracy jest intuicja, co oznacza poziom doświadczenia związany z światem Berija. Dostrzegamy moce Tifaret – moce bezpośredniego doświadczenia.

 

Podsumowanie

Zastosowania techniki przyjmowania, czy to boskiej formy, czy rośliny, minerału lub mitycznego bohatera (czy też jak wspomnieliśmy w odniesieniu do sprzętu laboratoryjnego) są nieograniczone. W połączeniu z bezpośrednim i prawdziwym pragnieniem doskonalenia się i odkrywania ukrytych głęboko w sobie potencjałów, np. poprzez „idealny model” postaci mitologicznej, coraz bardziej zbliżamy się do bycia „całością” i „świętą” istotą . Może że odnosząc się do tej kwestii najlepiej uczynimy cytując następujący tekst hermetyczny:

„Jeżeli więc nie zrównasz się z Bogiem, nie możesz zbliżyć się do Boga, bo podobne jest znane tylko podobnemu. Oderwij się od tego co jest cielesne. Wzrastaj aż osiągniesz bezmiar niczym ogrom, który jest ponad wszelką skalę. Wznieś się ponad czas i stań się wieczny, wtedy pojmiesz Boga.”

Pomyśl, że dla ciebie również nie ma rzeczy niemożliwych. Uznaj że dla ciebie również nie ma rzeczy niemożliwych, ty również jesteś nieśmiertelny i że jesteś w stanie uchwycić wszystko w swojej myśli, poznać każde rzemiosło i każdą gałąź nauki. Znajdź się w domu, miejscu, które łączy wszystkie żywe istoty. Stań się wyższy niż wszystkie wysokości i niższy niż wszelkie głębokości. Połącz w sobie wszystkie jakościowe przeciwieństwa - ciepła i zimna, suchości i płynności. Pomyśl, że jeszcze nie jesteś zrodzony, że jesteś w łonie matki, że jesteś młody, że stary, że umarłeś, że jesteś w świecie pozagrobowym. Uchwyć w myślach to wszystko na raz, wszystkie czasy i miejsca, wszystkie substancje, jakości i wielkości razem; wtedy możesz pojąć Boga. Lecz jeśli zamkniesz swoją duszę w swoim ciele, ukorzysz się i powiesz: „Nic nie wiem, nic nie mogę zrobić, boję się ziemi i morza, nie mogę sięgnąć nieba, nie wiem, kim byłem, ani kim będę”, to co masz wspólnego z Bogiem? Twoje myśli nie mogą uchwycić niczego pięknego i dobrego, jeśli trzymasz się ciała i zła. Bo szczytem zła jest nie znać Boga. Być zdolnym do poznania Boga, pragnąć Go i mieć nadzieję na poznanie Go, to droga, która prowadzi prosto do dobra i jest to łatwa droga.

 

Bibliografia:

https://www.hermetics.org/stavish/Godforms.html

 

Przypisy:

[1] Dolores Ashcroft-Nowicki , The Sacred Cord Meditations, Aquarian Press, Wellingborough, Northhamptonshire, 1990, s. 107.

[2] Leksja 67, s. 5.

[3] Ibid.

[4] Chic i Sandra Cicero , The Secrets of a Golden Dawn Temple, s. 374.

[5] Ibid. s.130.

[6] Ibid. s. 132.

[7] Ibid, s. 84.

[8] Ibid.

[9] Peter Roche de Coppens , The Invisible Templ, Llewellyn .p. 17.

[10] Roberto Assangioli, Psychosynthesis, p. 166.

[11] Ibid, s. 168.

[12] Ibid, s. 169.

[13] Roche de Coppens, s. 93.

[14] Steve Richards , Invisibility - The Art of Vanishing, Aquarian Press, Wellingborough Northamptonshire, s. 125.

[15] Ibid, s. 126.

[16] Ibid. s. 124.