autor: IAO131
Rozumiany jako „ścieżka”, mistycyzm jest nauką i sztuką osiągania bezpośredniego doświadczenia ostatecznej duchowej prawdy lub celu. Istnieje wiele sposobów pojmowania tej ścieżki i podążania nią. Zostaną one omówione po kolei.
I. Konceptualizacja mistycznej ścieżki
Ścieżka mistyczna odnosi się do procesu osiągania bezpośredniego doświadczenia celu mistycznego. Istnieją dwa podstawowe sposoby pojmowania lub konceptualizacji tej ścieżki:
1) Podróż: Celem jest coś, czego nie posiadamy, ale co musimy osiągnąć, zdobyć lub zrealizować. Musimy zatem wyruszyć w „podróż” (lub „pielgrzymkę”, „poszukiwanie”, "wyprawę" itd.), aby zdobyć to, czego jeszcze nie mamy.
2) Transmutacja: Ten cel jest czymś, co już mamy w posiadaniu, ale nie jesteśmy tego świadomi. Musimy zatem przejść proces przemiany w kogoś, kto jest zdolny do postrzegania tego celu, do jego „odkrywania”.
Obie te koncepcje ścieżki są zasadniczo identyczne, choć posługują się różnymi metaforami. Czasami obie te etykiety przeplatają się ze sobą w jednej metaforze. W pewnym sensie są one po prostu wzajemnymi odbiciami: "Transmutację" (przekształcenie) można postrzegać jako podróż do wewnątrz, aż do momentu dostrzeżenia celu. "Podróż" podobnie, lecz jako serię transmutacji, trwających aż do osiągnięcia celu. Używanie jednej metafory ponad inną często implikuje lub jest wynikiem konkretnych metafizycznych lub teologicznych poglądów osoby opisującej, ale niektórzy mistycy – w tym Aleister Crowley – mogą operować zarówno metaforą „podróży”, jak i „transmutacji”.
“Krok
po kroku, kiedy wasze oczy staną się silniejsze, odsłonimy
niewysłowioną chwałę Ścieżki Adeptów i jej nienazwany cel.
Wiele rzeczy zmienia się i przemija. Pozostaje jedno. Tak jak
drzewo, węgiel i żelazo spalają się w jednym wielkim ogniu dobrze
rozgrzanego paleniska, tak i w alembiku duchowej alchemii, jeśli
tylko zelator dmuchnie na swe palenisko wystarczająco mocno,
wszystkie systemy ziemi strawi Jedna Wiedza. Niemniej, jak nie można
rozpalić ognia z samego żelaza, tak na początku, jeden system może
odpowiadać jednemu poszukiwaczowi, inny zaś drugiemu. My, uwolnieni
z kajdan ignorancji, spoglądamy dokładnie w serce poszukiwacza i
prowadzimy ścieżką, która najlepiej odpowiada jego naturze, aż
po kres wszystkich rzeczy, ku ostatecznej realizacji, ku Życiu,
które spoczywa w Świetle; tak, ku Życiu, które spoczywa w
Świetle.”
–Liber
Porta Lucis,
wersy
14, 20-22
Zawsze powinniśmy pamiętać, że „mapa nie jest terytorium”. Pewien rodzaj mapy może być bardziej użyteczny dla pewnego typu osoby niż dla innego – na przykład mapa wykorzystująca terminologię buddyjską byłaby prawdopodobnie mniej użyteczna dla chrześcijanina, a mapa nawiązująca do symboliki żydowskiej może bardziej zaciemniać ścieżkę niż ją ujawniać hindusowi. Jednym z naturalnych następstw synkretyzmu thelemy w odniesieniu do różnych tradycji jest jej zdolność do płynnego poruszania się między różnymi „mapami”, bez wikłania się w żaden konkretny sposób myślenia o „terytorium” mistycznej ścieżki. Musimy pamiętać, że ostatecznie mistyczny cel zawsze był i zawsze będzie, z samej swojej natury, niewyrażalny; jest on prawdziwie niewyrażalny w języku rozumu, a zatem jest „tajemnicą tajemnic”.”
Ścieżka mistyczna, ponieważ zajmuje się głównie praktycznymi aspektami Dzieła, jest bardziej odpowiednia do wyrażania za pomocą języka, ale przy tym jest ona wciąż podatna na nieporozumienia. Jest tak, ponieważ dotyczy ona „życia wewnętrznego” jednostki, o którym możemy mówić jedynie za pomocą symboli i metafor. Ścieżka mistyczna jest bardzo zmienna, w zależności od cech jednostki i kultury w której się wychowała. Warto zauważyć jednak, że istnieje jedność mistycznych metod osiągania celu, którą niektórzy ludzie, tacy jak Crowley, byli w stanie dostrzec, wykraczając poza różnorodność języka używanego do opisu tych metod. Zanim zgłębimy wspomniane metody, przyjrzymy się bliżej różnym konceptualizacjom ścieżki: podróży i transmutacji.
Podróż
• “Wystrzeliwuję
się pionowo niczym strzała i staję się tym, co Powyżej. Lecz oto
jest śmierć i płomienie stosu. Ma duszo, wstąp w jego
płomienie!”
–Liber
Liberi vel Lapidis Lazuli sub figura VII,
I:37-39
• “Zaprawdę
i Amen! Przebyłem głębokie morze i wzburzone rzeki, by dotrzeć
wreszcie do Krainy Nie Pragnienia.”
–Liber
Cordis Cincti Serpente sub figura LXV,
III:1
• “…i
zamieszkali w Krainie, którą dalecy podróżnicy zwą
Nicością.”
–Liber
Cordis Cincti Serpente sub figura LXV,,
V:59
• “…nić,
dzięki której prowadziłem was wprost ku sercu gajów
Eleusis.”
–Liber
Tzaddi vel Hamus Hermeticus sub figura XC,
wers
23
• “Na
końcu zaś, końcu tak dalekim, jak gwiazdy spoczywające w pępku
Nuit…”
–Liber
A’ash vel Capricorni Pneumatici sub figura CCCLXX,
wers
38
Do tej kategorii zaliczają się wszelkie „podróże” ze stanu „niskiego” lub „złego” do stanu „wysokiego” lub „dobrego”, w tym:
Podróż z Ciemności ignorancji ku Światłu Prawdy.
Podróż z najniższej sfery Malkut do najwyższej sfery Keter, często nazywana „wspinaniem się po Drzewie Życia”. Podobnie wszystkie teorie „emanacyjne”, które zakładają emanację Jedności w Wielość, obejmują „podróż” powrotną do pierwotnej Jedności, czasami nazywaną „Ścieżką Powrotu”.
Podróż lub wspinaczka po „drabinie Jakubowej” z Ziemi do Nieba lub w górę poprzez różne „hierarchie” Boskości (np. poprzez hierarchie Pseudo-Dionizego Areopagity lub „Dziesięć Niebios” Dantego).
Podróż z krainy Samsary „poprzez rzekę” ku krainie Nirwany.
Podróż z domu do jakiegoś świętego miejsca – na przykład „Wędrówka pielgrzyma” Johna Bunyana, w której podróżujemy z domu w „Mieście Zagłady” do „Niebiańskiego Miasta” lub – alternatywnie – poszukujemy Utraconego Raju, takiego jak Ogród Eden, El Dorado, Szangri-la czy Szambala.
Podróż kochanka w celu odnalezienia i zjednoczenia się z ukochaną osobą.
Do tej kategorii Podróży zaliczają się wszystkie „wyprawy” w celu poszukiwania świętych lub rzadkich przedmiotów, w tym:
Poszukiwanie Świętego Graala.
Poszukiwanie eliksiru nieśmiertelności (eliksiru życia) / Fontanny Młodości (Źródło Młodości)
Poszukiwanie „ukrytego skarbu”, jak w Ewangelii Mateusza 13:44: “Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli.”
Poszukiwanie „zaginionego słowa”.
Metafora „podróży” wskazuje na kilka charakterystycznych cech ścieżki:
Człowiek rozpoczyna będąc w stanie nieoświecenia lub będąc „nieinicjowanym”. W języku zakonów magicznych ścieżka człowieka zaczyna się od „profanum”. Często wiąże się to z poczuciem, że jest on pełen ignorancji, zdominowany przez zmysły i instynkty, pozbawiony jakiejkolwiek wiedzy o swojej prawdziwej ścieżce. „Podróż” wiedzie od tego stanu początkowego do „doskonałego” stanu podczas którego dostępujemy osiągnięcia mistycznego celu.
Człowiek odbywa teraz trudną podróż, która będzie pełna wyzwań i przeszkód („prób”).Będzie mu towarzyszyć wielka niepewność, nawet pomimo faktu, że sporządzono wiele „map” tej „ścieżki”, mających mu wskazać mu drogę w tej podróży.
Na trasie znajdzie się kilka „punktów orientacyjnych” („etapów” lub „stopni”), które będą zarówno oznaczać postęp, jak i wskazywać dalsze kroki na szlaku.
Transmutacja
• “Nikt
nie będzie poniżony lub wywyższony, wszystko jak było.”
-Liber AL vel Legis sub figura CCXX, II:58
• “Nie
powinniśmy uważać siebie za istoty niższe, bez których sfera
jest Światłem lub "Bogiem". Nasze umysły i ciała są
zasłonami Światła znajdującego się wewnątrz nas. Osoba
niewtajemniczona jest „Ciemną Gwiazdą”, a jej Wielkim Dziełem
jest uczynienie zasłon przejrzystymi poprzez ich
„oczyszczenie”.”
–Nowy
komentarz do Liber
AL,
I:8
• “Krzyczał
prorok ku górze; przybądź tu, bym mógł do ciebie przemówić!
Góra nie poruszyła się. Wszedł zatem na nią Prorok i wtedy doń
przemówił. Lecz stopy jego były znużone, a góra nie posłyszała
głosu. Przyzywałem Cię i wszedłem na Ciebie, i wcale mi to nie
pomogło. Czekałem cierpliwie, a Tyś był ze mną od
początku.”
–Liber
Cordis Cincti Serpente sub figura LXV,
II:57-60
• “Inicjacja
to podróż wewnętrzna, podczas której nic się nie zmienia,
ponieważ nic nie trzeba zmieniać, a każdy krok przynosi większe
zrozumienie.”
–Krótkie eseje o prawdzie, “Mistrzostwo”
„Transmutacja” to metafora, która zasadniczo implikuje, że już jesteśmy w posiadaniu „celu” – jesteśmy oświeceni, boscy – ale z powodu naszej „niedoskonałości” lub „niewiedzy” nie jesteśmy tego świadomi. „Transmutacja” oznacza zatem zmianę, doskonalenie lub „przeobrażenie” siebie na różne sposoby, aby osiągnąć jaśniejszą świadomość. Do tej kategorii zaliczają się wszystkie metafory, które obejmują zmianę, przekształcenie lub „udoskonalenie” siebie, w tym:
Wielkie Dzieło Alchemii, przemiana „nieczystości” jaźni w „złoto”.
Stopniowe „dostrzeganie” swojej wrodzonej „czystej” lub „doskonałej” natury, jak powiedziano w buddyzmie mahajany: „Ludzie powinni zdać sobie sprawę, że natura Buddy jest czymś, co zawsze posiadali”.
Proces „budowania Świątyni Salomona” lub – podobnie – proces obróbki surowego „kamienia”, w celu uformowania go w „doskonale ociosany kamień”.
Transmutacja węża Kundalini, przeniesienie go z najniższej czakry u podstawy kręgosłupa (Muladhara) w górę kręgosłupa, aż do miejsca, w którym znajduje się „trzecie oko” (Ajna).
„Podróż do centrum” przedstawiona na wyobrażeniach labiryntów i mandali łączy w sobie ideę podróży i przemiany.
Metafora transmutacji implikuje kilka rzeczy. Przede wszystkim transmutacja oznacza, że "cel" jest już w naszym posiadaniu, ale nasza świadomość nie została „udoskonalona” w stopniu wystarczającym, aby móc go w pełni zrozumieć. „Ścieżka” jest zatem procesem przeobrażenia, który polega na poddaniu się różnym procesom – dyscyplinie, oczyszczeniu itd. – które umożliwiają naszej świadomości dotarcie do tej wewnętrznej Prawdy.
Ponownie należy pamiętać, że zarówno „podróż”, jak i „transmutacja” to dwie strony tej samej monety. Jak widać z powyższych cytatów, obie metafory są używane w thelemie, nawet w tym samym tekście. Celem tej sekcji jest pokazanie różnych przejawów tych dwóch sposobów postrzegania ścieżki mistycznej. Pragniemy wykazać, że są to w istocie dwa sposoby rozumienia jednej i tej samej ścieżki.
II. Etapy lub „stopnie” ścieżki
“Kto
nazywa nas Thelemitami, nie czyni źle, jeśli przyjrzy się
dokładnie słowu, albowiem są w nim Trzy Stopnie – Eremity,
Kochanka i człowieka Ziemi. Czyń wedle swej woli będzie całym
Prawem.”
-Liber AL vel Legis sub figura CCXX, I:40
Istnieje tyle sposobów konceptualizacji różnych etapów mistycznej ścieżki, ilu jest mistyków. Niektórzy mistycy używają nawet kilku „map”. Ostatecznie ścieżka jest nieskończenie zróżnicowana, ale zachowuje niemal identyczną istotę we wszystkich przypadkach. Istnieją trzy podstawowe etapy mistycznej ścieżki, które odpowiadają Trzem Stopniom wymienionym w Księdze Prawa. Każdy etap lub „Stopień” charakteryzuje się pewną „próbą”, która prowadzi do wejścia na Stopień, i pewną „pracą” charakterystyczną dla niego. To luźno odpowiada początkowi (próbie) i środkowi (pracy) danego „Stopnia”.
1) Człowiek Ziemi: Początek ścieżkiPierwszy etap można porównać do stopnia „Człowieka Ziemi”. To początek ścieżki, na której stajemy się „neofitami”, co dosłownie oznacza „nowo zasadzony”.
“Potrzeba
zostania Mistrzem ma swe źródło w transie smutku.”
–Krótkie
eseje o prawdzie,
“Smutek”
Próba: Wszyscy zostają przyciągnięci do ścieżki z tego samego, podstawowego powodu: niezadowolenia.
Bez jakiejś formy niezadowolenia (lub „braku satysfakcji” bądź „choroby”) nigdy nie byłoby powodu, by szukać czegokolwiek lub do czegokolwiek dążyć. Każdy zaczyna od pewnego stopnia niezadowolenia. U niektórych jest to impuls, który sprowadza się do uświadomienia sobie: „Musi być coś więcej niż to”. W skrajnym przypadku, wspomniane niezadowolenie zbliża się do tego, co nazywa się „transem smutku”. Sprowadza się to do uświadomienia sobie, że wszystkie rzeczy materialne są skończone, doczesne i podlegają śmierci. W języku buddyjskim, Pierwsza Szlachetna Prawda, mówi że „istnienie jest cierpieniem”, staje się to przytłaczająco oczywiste. Ścieżka jest wówczas rozumiana jako „przekroczenie cierpienia”, „przekroczenie doczesności i skończoności”, a nawet „opanowanie siebie i swojego otoczenia”.
“…
to
w wyniku doświadczenia transu smutku decydujemy się wyzwolić. Oto
energetyzująca moc Prawa – niezachwiany fakt, że wszystko jest
cierpieniem, które pobudza człowieka do działania i trzyma na
Ścieżce.”
–Osiem
wykładów o jodze,
“Nijama”
Odwrotnie, można też zostać przyciągniętym do ścieżki przez "przeciwieństwo" niezadowolenia. Dzieje się tak gdy dostrzegamy, możliwość swojego „wyższego rozwoju”. Można zdać sobie sprawę, że "jest coś więcej" w tym sensie, że dochodzi się do wiary, w możliwość istnienia życia, które obejmuje większą mądrość, zrozumienie, moc, prawdę, piękno i spokój. W skrajnym przypadku wspomniana „nadzieja” zbliża do tego, co nazywa się „Wizją Adonai”, przez co stajemy się w jakiś sposób świadomymi mistycznego celu, nawet – w niektórych przypadkach – dostrzegając przelotnie jego naturę (bywa, że nazywa się to „wyższymi stanami świadomości”).
Trans smutku i Wizja Adonai są tak naprawdę dwiema stronami tej samej monety. Jeśli ktoś w trakcie transu smutku dozna niezadowolenia wynikającego z charakteru wszystkich rzeczy doczesnych, zacznie poszukiwać życia, które umożliwi mu przekroczenie tego smutku. Jeśli ktoś dozna radości i piękna uchwyciwszy przebłysk „Prawdy” (lub „Boskości” czy też „Rzeczywistości” itd.), patrząc na swoje życie, dostrzeże – przez kontrast – jego skończoność, smutek i niedoskonałość. Te doświadczenia mogą przydarzyć się nam nagle (niczym błyskawica) lub mogą napływać stopniowo – ścieżka każdej jednostki jest wyjątkowa, lecz każda zaczyna się od tego poczucia niezadowolenia lub dostrzeżenia możliwości transcendencji.
Praca: Praca na tym etapie lub „stopniu” jest nazywana wieloma nazwami, ale zasadniczo polega na surowej samodyscyplinie, aby przekształcić swój charakter, oczyszczając go ze starych nawyków - zarówno starych „wad”, jak i starych „cnót” – i ostatecznie przestawić na nową drogę, sprzyjającą osiągnięciu celu. Istnieją zasadniczo „negatywne” i „pozytywne” aspekty tego procesu. Sprowadzają się one do oczyszczenia ze starych nawyków („wad”, dawniej nazywanych „grzechami”), które stoją nam na drodze, i zbudowania nowych nawyków, sprzyjających naszej ścieżce (tzw. „cnót”). Należy to rozumieć jako wykorzenianie elementów złych i oczyszczenie dobrych („dobro” i „zło” to jednak pojęcia względne zarówno w odniesieniu do każdej osoby, jak i do konkretnych powodów, które skłaniają nas do osiągnięcia mistycznego celu). Odpowiadają one dokładnie procesowi oczyszczenia i konsekracji w magiji i można je również rozumieć jako proces „równoważenia Żywiołów”. Praca ta opiera się na surowej i wytrwałej dyscyplinie: jest to niezwykle trudna część ścieżki, ale możemy być pewni, że – jak to bywa ze wszystkimi nawykami – proces zaczyna się od trudu, z czasem staje się łatwiejszy, a następnie okazuje się niemal naturalny i pozbawiony wysiłku.
“Załóżmy,
że Mistrz przekazał tobie sposób na rozwiązanie problemu. Coś
cię jednak dalej wstrzymuje, jeszcze daleko tobie do Wolności.
Zrozum to dobrze: jeśli znasz swoją Wolę i jesteś pewien swoich
sposobów działania, wtedy każda myśl lub działanie przeciwne
stosowanym przez ciebie środkom, jest również przeciwne tej Woli.
Zrozum iż kiedy Mistrz wymaga od ciebie ślubowania świętego
posłuszeństwa, to dlatego, że podporządkowanie nie jest
wyrzeczeniem się Woli, lecz jej spełnieniem. Co cię wstrzymuje?
Coś, co pochodzi z zewnątrz albo z wewnątrz, lub z obu naraz.
Poszukiwacz o silnym umyśle może z łatwością zdeptać opinię
publiczną lub wyrwać ze swego serca to, co kocha, ale zawsze
pozostanie w nim wiele niezgodnych uczuć i nawyków, które należy
po prostu pokonać. W naszej najświętszej
Księdze jest napisane: „Nie masz żadnego prawa poza czynieniem
swej woli. Czyń tak, a nikt nie powie nie”. Zapisz te słowa w
sercu i umyśle, gdyż dostarczają klucz do
rozwiązania wszystkich problemów… Badaj siebie dokładnie,
analizując najskrytsze myśli. Wpierw zwalcz wszystkie te niskie i
oczywiste zawady dla swojej Woli: bezczynność, głupie przyjaźnie,
jałowe prace lub przyjemności. Aż trudno zliczyć konspiratorów
knujących przeciwko dobru twojego stanu.”
–Liber
CL vel לענ,
Sandał,
De Lege Libellum
Oczyszczenie: Jaźń musi zostać oczyszczona ze wszystkich tych części – ciała, zmysłów, myśli, emocji i pragnień – które stoją na przeszkodzie osiągnięciu jedynego obiektu mistycznego celu. Proces ten był nazywany przez różnych mistyków na wiele sposobów, w tym „ascetyzmem”, „oderwaniem się”, „ubóstwem” i „oczyszczeniem”. Praktyki te bywają często surowe, ale zawsze służą jako środek do celu. Wszystkie „oczyszczenia” służą pozbyciu się wszelkich form egoizmu – poczucia odrębności, które jest źródłem naszego niezadowolenia – aby Prawda (lub „Bóg”, „Rzeczywistość” bądź „Absolut”) mogła zajaśnieć w naszej świadomości.
Dlaczego potrzebujemy oczyszczenia? Jesteśmy niewolnikami naszych pragnień, żądz i nawyków. Gonimy za bogactwem, sławą i przyjemnościami, ale zawsze pozostajemy niezaspokojeni. Dzieje się tak, ponieważ jedyna prawdziwa satysfakcja płynie z osiągnięcia mistycznego celu: zapewnia nam to doświadczenie transu smutku (które można docenić również na poziomie intelektualnym). Oczyszczenie to zatem proces, w którym przełamujemy nawyki dążenia do rzeczy, które są niższe od mistycznego celu - oczyszczenie jest wyrzeczeniem. Dlatego podstawą buddyjskiego treningu jest uwolnienie się od przywiązań do wszystkich aspektów siebie, aż po przywiązanie do poczucia „ja”. Dlatego Chrystus powiedział: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”. Dlatego w thelemie wielokrotnie powtarza się, że Prawdziwa Wola nie jest tożsama z czyimiś życzeniami, kaprysami, upodobaniami czy pragnieniami – to najściślejsza możliwa więź. Dlatego proces „odzierania się z własnej woli” chrześcijańskich mistyków jest praktycznie identyczny z praktyką w Nowym Eonie: musimy odrzucić fałszywe warstwy egoistycznych pragnień, aby dostrzec Prawdziwą Wolę.
“Ty,
który się zamartwiasz i przechodzisz próby, raduj się z ich
powodu, ponieważ w nich jest siła, a dzięki nim odnajdziesz
ścieżkę ku temu światłu. Jak może być inaczej, o człeku,
którego życie jest ledwie dniem w wieczności, kroplą w oceanie
czasu? Jak możesz oczyścić swą duszę z nieczystości ziemi,
jeśli nie przejdziesz wystarczająco dużo prób? (…) Raduj się
zatem, o nowicjuszu, albowiem im większa twa próba, tym większy
twój tryumf.”
–Liber
Librae sub figura XXX,
wersy
2-4
Zastanówmy się, jakie rzeczy są przedmiotem oczyszczania? Przedmiotem tego procesu jest zasadniczo wszystko w nas, co mówi „chcę” lub „mam”. Musimy zrezygnować ze wszystkich tych rzeczy, które uważamy za swoje, i musimy zrezygnować ze wszystkich tych pragnień, które nie są "jedynym pragnieniem" osiągnięcia mistycznego celu. Chociaż istnieje wiele intensywnych fraz i obrazów użytych do opisania tego procesu oczyszczenia, istotnym faktem jest ogólna zmiana postawy, a nie pewnych czynów. To znaczy, kiedy mówimy, że trzeba wyrzec się "całego swojego posiadania", oznacza to, że trzeba uwolnić się od wszelkiego przywiązania do niego, a nie dosłownie oddawać wszystko, co się posiada (chociaż możliwe, iż można dosłownie oddać wiele z rzeczy, które posiadamy a które są nam niepotrzebne. Postawa towarzysząca ich oddawaniu pokrywać się będzie z tą wymaganą do uwolnienia od przywiązania). Oddawanie wspomnianych rzeczy nie oznacza, że uwolniło się automatycznie od przywiązania do nich, tak jak założenie szaty mnicha buddyjskiego nie czyni nas mnichem: ponownie przypomnijmy, to postawa lub „sposób bycia” ulega zmianie.
“Wtenczas
mógł będziesz dostąpić rytuału Świętego Graala. Uczyń to
pozbawiając się wszelkich dóbr.”
–Liber
Cheth vel Vallum Abiegni sub figura CLVI,
wers
7
Dlatego proces oczyszczania jest procesem oderwania się od wszystkiego. Należy przeanalizować każdy aspekt swojego bytu, poszukując wszystkich przywiązań, jakie posiadamy, i stopniowo, całkowicie się ich wyzbywać, stawiając sobie tylko i wyłącznie na dążenie do osiągnięcia mistycznego celu. Oczyszczenie jest w pewnym sensie bezlitosne w swoim porzucaniu i musi objąć wszystkie aspekty bytu. Należy wyrzec się wszelkich przyjemności zmysłowych, wszelkich relacji, wszystkich cenionych przekonań i preferencji, oraz wszystkich aspiracji i pragnień. Jedyną przyjemnością dla mistyka jest osiągnięcie mistycznego celu, jedyną relacją jest relacja z Bogiem, jedyną wiarą jest konieczność osiągnięcia Prawdy, jedynym dążeniem jest ostateczne Zjednoczenie z Absolutem. Ścieżka każdego człowieka musi być z konieczności inna, ale wszyscy noszą to samo znamię oczyszczenia lub „wyrzeczenia”. Studiowanie siedmiu grzechów głównych (nieczystości, nieumiarkowania w jedzeniu i piciu, chciwości, lenistwa, gniewu, zazdrości i pychy), jam jogi (niekrzywdzenia, niekłamania, niedopuszczania się kradzieży, wstrzemięźliwości, nieulegania chciwości), pięciu nakazów buddyzmu (powstrzymywania się od odbierania życia, powstrzymywania się od brania tego co nie jest dane, powstrzymywania się od złego zmysłowego prowadzenia się, powstrzymywania się od fałszywej mowy i powstrzymywania się od zażywania substancji odurzających) oraz innych podobnych systemów da każdemu gorliwemu aspirantowi dobre pojęcie o tym, co koniecznie wiąże się z tym procesem oczyszczenia. Ostatecznym rezultatem jest głęboka pokora i dystans, jednak proces ten jest oczywiście jednym z najtrudniejszych zadań, jakie można sobie wyobrazić, jako że człowiek zmienia swój charakter, walcząc z przywiązaniem do praktycznie wszystkiego, co go do tej pory popychało do działania i prowadziło. Cierpienie to para uwalniana przez ogień procesu oczyszczania, a rezultatem jest pokorne, oczyszczone „ja”, gotowe do podjęcia kolejnego kroku na duchowej ścieżce.
“By
uzyskać magiczną siłę, naucz się kontrolować myśli, przyjmując
tylko te idee, które harmonizują z pożądanym celem, a nie
wszelkie błąkające się i sprzeczne ze sobą myśli, które
przychodzą co do głowy. Skupiona
myśl zmierza do celu. Skup zatem uwagę na sile cichej myśli i
medytacji. Materialne działanie stanowi zewnętrzne wyrażenie
twojej myśli, albowiem powiedziano: „zamysł głupca jest
grzechem”. Myśl jest początkiem działania, a jeśli przypadkowa
myśl może doprowadzić do wielkich wyników, czegóż to nie
spowoduje myśl skupiona?”
–Liber
Librae sub figura XXX,
wersy
16-17
Konsekracja: Jeśli oczyszczenie polega na usunięciu „zła”, to konsekracja polega na wzmocnieniu „dobra”. Ponownie, wspomniane „dobro” jest względne dla każdej jednostki i konkretnego mistycznego celu, do którego osiągnięcia ona dąży. Konsekrację, podobnie jak oczyszczenie, należy postrzegać jako środek do celu. Niedostrzeganie tego i postrzeganie dyscypliny oczyszczenia i konsekracji jako absolutów, jest podstawą niekończącego się przesądu i dogmatyzmu.
"Oczyszczenie" polega na uwolnieniu się od wszystkiego, co utrudnia osiągnięcie naszego jedynego celu na ścieżce, "konsekracja" zaś obejmuje zebranie różnych aspektów naszego życia, aby poświęcić je osiągnięciu tego celu. Wiąże się to ze wzmocnieniem „cnót”, które sprzyjają osiągnięciu wspomnianego celu. Studiowanie siedmiu cnót będących lekarstwem na siedem grzechów głównych (pokora, hojność, czystość, miłość, umiarkowanie, cierpliwość oraz gorliwość i pracowitość), nijam jogi (czystość, zadowolenie, dyscyplina, studiowanie świętych tekstów, poddanie się Bogu), sześciu paramit buddyzmu (szczodrość, właściwe postępowanie, cierpliwość, radosny wysiłek/wytrwałość, koncentracja/medytacja, mądrość) lub Szlachetnej Ośmiorakiej Ścieżki (słuszny pogląd, słuszne myślenie, słuszne słowo, słuszny czyn, słuszne zarobkowanie, słuszne dążenie, słuszne skupienie, słuszna medytacja) da gorliwemu aspirantowi zrozumienie tego, co ta konsekracja może dla niego oznaczać. W Ośmiu wykładach o jodze Crowley wymienia cechy nijama, które uważa za przydatne, w tym wytrzymałość, cierpliwość, bezinteresowna miłość, wolicjonalizm/siła, odwaga, energia, akceptację wszelkich możliwych doświadczeń, równowaga, obojętność i czysta aspiracja. Możemy również uwzględnić tajemnicze i straszliwe Cztery Moce Sfinksa: Wiedzę, Wolę, Odwagę i Milczenie.
“By
podtrzymać życie poświęć temu jak najmniej czasu. Resztę dnia
przeznacz na pracę nad prawdziwymi środkami mającymi pomóc ci w
tym urzeczywistnieniu. Nawet te niezbędne godziny będziesz
konsekrował
na rzecz Wielkiego Dzieła, świadomie wypowiadając wolę podczas
wykonywania codziennych zadań i potwierdzając, że wykonujesz je
jedynie, by utrzymać swoje ciało i umysł w zdrowiu celem
osiągnięcia najwyższego i pojedynczego Celu. Wkrótce pojmiesz, że
takie życie jest prawdziwą Wolnością. Każde odstępstwa od swej
Woli będziesz postrzegał takimi, jakimi są. Nie będą już dłużej
jawić się jako przyjemne i atrakcyjne, ale jako więzy, jako wstyd
i przeszkody. Kiedy osiągniesz ten moment, wówczas przekroczysz
Środkową Bramę Ścieżki. Dokonasz zjednoczenia ze swoją
Wolą.”
–Liber
CL vel לענ,
Sandał,
De Lege Libellum
Ogólnie rzecz biorąc, każdy aspekt życia musi być ściśle i konsekwentnie ze sobą powiązany, aby wszystko było poświęcone realizacji Wielkiego Dzieła, osiągnięciu Mistycznego Celu. Wszystkie działania, słowa i myśli muszą być poświęcone jego osiągnięciu.
Owo dzieło „transmutacji” różnych rzeczy w życiu człowieka by nakierować je wyłącznie na osiągnięcie mistycznego celu, widoczne jest np. w praktyce „wypowiadania Woli”. Przed posiłkiem wypowiadamy słowa: „Jaka jest Twoja Wola? Jest moją Wolą jeść i pić. W jakim celu? Abym mógł wzmocnić w ten sposób moje ciało. W jakim celu? Abym mógł dokonać Wielkiego Dzieła”. Ten sam proces zadawania pytania „W jakim celu?” musi być wykonywany w odniesieniu do każdego aspektu życia, a odpowiedź zawsze musi kończyć się na „Aby dokonać Wielkiego Dzieła”. Jeśli nie widzisz, jak to się odnosi do osiągnięcia Wielkiego Dzieła, osiągnięcia Mistycznego Celu, to prawdopodobnie jest to część twojego życia, która musi jeszcze zostać „oczyszczone”. Proces poświęcania wszystkich rzeczy, wszystkich działań, całej mowy i wszystkich myśli temu jednemu Celowi jest istotą "konsekracji".
Dlatego też, nadrzędną cnotą, przewyższającą wszystkie inne, na którą wszyscy zwracają uwagę i której wszyscy się wspierają, jest skupienie na jednym punkcie. Podstawową umiejętnością skupienia na jednym punkcie jest koncentracja. Rozwija się ją poprzez medytację.
“Musisz
zatem (1) odkryć swoją wolę. (2) wykonywać ją (a) z pełnym
skupieniem, (b) z bezstronnością i (c) pokojem. Tylko wtedy twoje
ruchy zostaną zharmonizowane z ruchem rzeczy, będziesz częścią a
zatem zrównasz się z Wolą Boga. Jako że wola jest niczym innym,
jak dynamiczną formą jaźni i nie istnieją dwie takie same wole;
jeśli twoja wola jest wolą Boga, „jesteś nim”.”
–Liber
II: Orędzie Mistrza Theriona
Medytacja polega na utrzymywaniu w umyśle pojedynczego obiektu koncentracji, włożeniu całej swojej siły w bycie świadomym wyłącznie tego obiektu i odrzuceniu wszystkich rozproszeń. Oto jest esencja metody wszystkich mistyków, a proces stawania się coraz bardziej pochłoniętym obiektem medytacji jest również procesem przechodzenia przez etapy, kroki lub stopnie mistycznej ścieżki. Trudności w medytacji odzwierciedlają pracę nad czyimś „stopniem”, a sukcesy odzwierciedlają postęp na ścieżce. Można zauważyć, że ta konkretna praktyka medytacji ma miejsce w mikrokosmosie, że tak powiem, jest tym, co trzeba zrobić z całym swoim życiem w makrokosmosie. Na tym „stopniu” należy po prostu dążyć do utrzymania obiektu medytacji w umyśle, czy jest to mantra, obraz, oddech lub cokolwiek innego. Odpowiada to pierwszemu „etapowi” medytacji w jodze znanemu jako dharana. Proces jest trudny: umysł znajdzie każdą możliwą wymówkę, by zboczyć z głównego celu medytacji, który jest odbiciem obecnego etapu ścieżki. Pamiętaj zatem, dlaczego jesteś na tej ścieżce, pamiętaj o próbie transu smutku. Bądź wytrwały. Osiągnij jednopunktową koncentrację. Wtedy nieuchronnie dojdziesz do kolejnego etapu mistycznej ścieżki.
III. Bibliografia
Thelemic Mysticism – part 3: Mysticism in Practice – Introduction & The Man of Earth
https://iao131.com/2013/04/14/thelemic-mysticism-part-3-mysticism-in-practice/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz