I. Wprowadzenie
- Poniższy rytuał przesilenia zimowego jest równocześnie zarysem abraksasjańskiego systemu gnostycznego, stworzonego przez Bazylidesa. Jego życie zostało przesłonięte upływem czasu, znane jest jedynie z niezatartych śladów jego dzieł, spuścizny, która krążyła w żyłach tradycji gnostycznych i okultystycznych, wnikając w same korzenie hebrajskiej kabały. To doprawdy mroczna ironia, irytująca ortodoksów, że heretycki ogień Bazylidesa nigdy nie zgasł do końca.
- Naszą wiedzę o jego epoce i naukach w dużej mierze zawdzięczamy polemicznemu „Odparciu wszelkich herezji”, dokumentowi, który wbrew sobie dał początek ezoterycznej rewolucji. Bazylides, z emanacji spoza bóstw, zrodził wizję niepoznawalnego Źródła – dając początek ruchowi gnostycznemu, który wpłynął na myślicieli od Walentyna do Mojżesza z Leonu, rzucając jego cień na współczesne nurty filozofii okultystycznej. Bazylides, z koncepcji emanacji spoza bóstw, wysnuł wizję niepoznawalnego Źródła. Dał tym samym początek ruchowi gnostycznemu, który wpłynął na myślicieli od Walentyna do Mojżesza z Leonu, pozostawiając tym samym swój odcisk na współczesnym nurcie filozofii okultystycznej.
- Echa tego systemu, ukryte i jawne, wciąż prześladują i dodają otuchy tym, którzy odważą się zgłębiać wiedzę o nieskończoności.
-
- II. Ceremonia
UCZESTNICY
Jeden celebrans, cztery osoby pełniące rolę Strażnic, a wokół nich w kręgu siedzi zgromadzenie.
Opcjonalnie tylko celebrans w przypadku prywatnej i osobistej uroczystości. W tym przypadku rozpoczyna ceremonię w centrum i przechodzi poprzez ćwiartki po okręgu, aby na końcu powrócić do centrum.
INTROIT
01.
Celebrans
kłania się i oddaje cześć Północnej Strażnicy aby uczcić
okres przesilenia zimowego.
02. Wszyscy członkowie kłaniają się, a celebrans mówi:
Cykl duchowego światła dokonuje ponownego obrotu, a w każdej ćwiartce ogłaszana jest nowa filozofia, ujawniana jest nowa Gnoza, wyrażana jest inna magia: wszystko ku nieskończonej i wiecznej spirali ewolucji świadomości. Objawiam Gnozę Abraxasa, która jest wyrazem Emanacji; tych promieniujących błogosławieństw, dających nam powód do nadziei, na uwolnienie od duchowego zniewolenia, oraz dostąpienie wolności i odkupienie Duszy Świata!
- GNOSTYCKA EGZEGEZA
- 03. Celebrans zaczyna powoli okrążać krąg magiczny, wypowiadając jednocześnie następujące słowa:
- Na początku była Nicość – nie brak, nie pustka, lecz niewyrażalny Absolut, ukryty poza zasięgiem ludzkiej myśli. Nie była to substancja ani niesubstancja, ani prostota, ani złożoność. Była to niewypowiedziana esencja, nienazwany i nieokreślony korzeń, z którego wszystkie rzeczy nieświadomie się wyłaniają, spowity w bezruchu ciszy, której nie sposób wyrazić słowami.
- Jednakże ta Nicość nie jest nieruchoma; jest żywa a charakteryzuje się ruchem enigmatycznym i głębokim, paradoksalnym połączeniem inteligencji i nie-inteligencji, kreacji i świadomości. Z tego niezgłębionego źródła wszelkiej możliwości, tryska nasienie nieograniczonego potencjału. Jest nim IAO, Alfa i Omega, z którego wszystko się wyłania i do którego wszystko powróci.
- Z tego pierwotnego nasienia wyłania się pierwsza emanacja: Pięć Pierwotnych Zasad. Są to: Umysł (Nous) – źródło myśli; Słowo (Logos) – artykulacja bytu; z nich zaś wypływa Inteligencja (Phronesis) – rozróżnienie znaczenia; Mądrość (Sophia) – łono wglądu; i Moc (Dynamis) – siła kształtująca światy. Te pięć elementów pozostaje w doskonałej harmonii, tworząc pierwotną architekturę bytu, czysty i abstrakcyjny wszechświat – archetypowy szablon, z którego wykuwane są wszystkie późniejsze manifestacje.
- W swojej równowadze emanacje te splatają ukrytą sieć niezliczonych światów. Z niewyczerpanego potencjału ziarna rodzą się warstwy stworzenia a wszechświaty rozwijają się niczym fraktalny hymn ku czci Absolutu. W ten sposób narodziło się 365 odrębnych domen, z których każda odzwierciedlała wieczny archetyp, każda była cieniem i echem pierwotnej całości – każda była mikrokosmosem bezgranicznego, wiecznego projektu.
- W każdym z tych 365 wszechświatów rezyduje bóg, centralna oś lustrzanego zjednoczenia Pięciu Zasad. Jednakże bóg ten jest jedynie niedoskonałym odbiciem niewyrażalnego Absolutu, stworzonym obrazem, nacechowanym ograniczeniami wynikającymi z jego pochodzenia. Z tego boga wyłania się jego potomek – stworzony z jego istoty – Syn Światła.
- Syn Światła wykracza poza swojego stwórcę, ucieleśniając prawdziwsze odbicie Źródła, nieskażone skazami jego pochodzenia. Jako czysty wyraz pierwotnego nasienia, Syn ten staje się przewodnim światłem duchowej ewolucji w każdym przejawionym wszechświecie. Poprzez swój świetlisty wpływ, Syn Światła prowadzi stworzenie z powrotem ku doskonałości i jedności Absolutu, przywracając równowagę i cel zakorzeniony w boskiej architekturze bytu.
- Pięć Zasad splotło swą potęgę w pojedynczą, niezgłębioną siłę – boskość rozległą i wszechogarniającą, jedność wszystkiego, co manifestuje się w 365 wszechświatach. To właśnie jest Abrasax, czyli Abraxas, niewysłowiona Całość. Usłyszcie mnie, gdy oświadczam: bóg zwiastowany przez instytucje to pusta maska, fałsz, który przesłania głębszą prawdę. Oto bowiem Abraxas przekracza takie binarne podziały jak dobro i zło; jest zarówno diabłem, jak i bogiem, ponieważ jest Duchem w swojej całości, nieprzerwanym i absolutnym.
- Jako bóg, Abraxas ukazuje się w formie zarówno symbolicznej, jak i enigmatycznej. Jego tors jest ludzki, odziany w zbroję do nieustannej walki o wiedzę, symbolizującej odwieczne poszukiwanie zrozumienia. Jego nogi to dwa węże, zwinięte i potężne, reprezentujące Nous i Logos, splecione fundamenty umysłu i słowa. Jego głową jest łeb koguta, symbol Phronesis i boskiego światła, którego dawcą jest Phoebus. Są one zwiastunami jasności i przebudzenia. W dłoniach trzyma symbole Sophii i Dynamis: tarczę mądrości i bicz mocy, strażników i wykonawców boskiej woli.
- Taka jest anatomia prawdziwego Boga – tajemnicy tak wielkiej, jak wszechświaty, którymi rządzi, istoty, która przeciwstawia się złudzeniu oddzielenia. Bóg ten ucieleśnia całość bytu w jej straszliwej i wzniosłej jedności.
-
- SEZONOWY WIR
- 04. Strażnik we Wschodniej Strażnicy czyni znak krzyża, następnie wibruje literę Alfa, intonuje słowo hAletseitor (Strażnik) i mówi:
- Oto boskość Abraxasa, niezgłębione zjednoczenie wszystkich zasad. Phronesis, przewodnie światło rozróżniania, stoi na jego straży, chroniąc integralność Źródła. To Phronesis wytycza ścieżkę przez labirynt dociekań, prowadząc poszukiwacza do spojrzenia na zasłoniętą prawdę, nie w pośpiechu, lecz w miarowych gradacjach, które oczyszczają i hartują duszę.
- Bo w świętej podróży Nicość staje się zwierciadłem Ducha – odbijającą pustką, w której dusza spotyka swoją esencję, dostrzegając nieskończoność poprzez jasność własnego dążenia. To w tym odbiciu niepoznawalne zaczyna się objawiać, nie jako odpowiedź, lecz jako odwieczne zaproszenie do wzniesienia się przez cienie zrozumienia ku bezgranicznemu światłu.
-
- 05. Strażnik w Południowej Strażnicy czyni znak krzyża, następnie wibruje literę Beta, intonuje słowo Bouleima (Cel) i mówi:
- Oto boskość Abraxasa, wieczna synteza wszystkich zasad. Dynamis, siła mocy i ruchu, napędza stworzenie i nieustanną ewolucję bytu. To Dynamis zapewnia brak stagnacji w porządku kosmicznym, popychając wszystkie rzeczy ku ich przeznaczeniu.
- Choć pierwotny wzór został ustanowiony u zarania dziejów, nie jest on statycznym dekretem, lecz żywym planem – projektem nieskazitelnym w swej koncepcji i wzniosłym w kulminacji. Dynamis bowiem urzeczywistnia wolę Absolutu, kształtując i przekształcając niezliczone manifestacje, by odzwierciedlały rozwijającą się doskonałość, która tkwi w samym sercu nasienia. Dzięki tej boskiej mocy cykl stworzenia i transcendencji płynie nieprzerwanie i wiecznie, zmierzając spiralnie ku swej apoteozie.
-
- 06. Strażnik w Zachodniej Strażnicy czyni znak krzyża, następnie wibruje literę Rho, intonuje słowo Rheima (Aksjomat) i mówi:
- Oto boskość Abraxasa, wieczna jedność wszystkich zasad. Logos, Boskie Słowo, jest źródłem wszelkiej manifestacji. To przez Logos, bóg stwórca ducha, wyraża istotę Absolutu, wypowiadając Słowo boskiej substancji. W tym świętym akcie to, co niewyrażalne, zostaje przetłumaczone na formę, a to, co nieprzejawione, dostępuje manifestacji.
- Logos jest mostem między światami, medium, przez które duch przybiera materię i staje się namacalny, kształtując pozbawiony formy potencjał w ustrukturyzowane rzeczywistości bytu. Jest kosmicznym rezonansem, poprzez który wyrażają się ukryte zamysły Źródła, pierwotną wibracją, która daje początek wszelkiemu stworzeniu, i wiecznym echem, które wiąże wszystko z jego źródłem.
-
- 07. Strażnik w Północnej Strażnicy czyni znak krzyża, następnie wibruje literę Chi, intonuje słowo Charis (Łaska) i mówi:
- Oto boskość Abraxasa, niewysłowione zjednoczenie boskich zasad. Sophia, promienne światło duchowej wiedzy, jaśnieje jak korona mądrości, którą się zdobywa, a nie otrzymuje – mądrości zrodzonej jedynie z doświadczenia. To Sophia oświetla ścieżkę prowadzącą poprzez cienie bytu, odsłaniając prawdy leżące poza zasłoną zwykłego zrozumienia.
- Mądrość Duchowa jest wzniosłym potomstwem Umysłu (Nous) i Słowa (Logos), zwieńczeniem ich jedności. To aktywna inteligencja, łagodzona dociekaniami i wzbogacana poprzez bezpośrednie zetknięcie, która poszukuje Źródła i poprzez tę świętą podróż przewyższa swoich protoplastów. W Sophii wiedza przemienia się w objawienie, a poszukiwacz przekracza granice skończoności, obejmując nieskończoność z jasnością i wdziękiem.
-
- 08. Celebrans stojący w centrum kręgu czyni znak krzyża, następnie wibruje literę Sigma, intonuje słowo Steropa (Błyskawica) i mówi:
- Oto boskość Abraxasa, nieprzerwana jedność wszystkiego, co jest i nie jest. Nous, boski Umysł, jest pierwszą iskrą, która poczyna Całość w całej jej pełni – wizją tak kompletną, że w jednej chwili pojmuje Wszystko, niczym błyskawica oświetlająca nieskończoność. Z niewysłowionej ciemności boga, który jest Niczym, rozbłyska światło Nous, stając się promienną esencją Abraxasa.
- Całość, jak ją zna Nous, jest spójna i niepodzielna, wolna od uprzedzeń, sentymentów czy fragmentacji. Jest czystym zrozumieniem, nietkniętym ograniczeniami dualizmu. Jednak my, przejawieni, pozostajemy spowici niewiedzą, gdyż to, co wykracza poza ekspresję i zrozumienie, wymyka się pojmowaniu skończonych umysłów. Nous, w swojej cichej jasności, zna Wszystko takie, jakie jest – poza słowami, poza myślą, poza zasłoną tego, co postrzegamy.
-
- 09. Celebrans łączy węzły wschodni, południowy, zachodni i północny z punktem w centrum kręgu. Mówi:
- Alfa, Beta, Rho, Chi, Sigma — A.B.Rh.Ch.S. — Abraxas!
- Z niewypowiedzianej ciszy wyłania się Słowo, wibracja przeszywająca pustkę, emanująca na zewnątrz, by utkać pięcioczłonowego boga 365 przejawionych wszechświatów! To, co niewyrażalne, poprzez swą bezgraniczną łaskę, nabiera formy – każda sylaba jest iskrą, każda litera zasadą, każde wypowiedzenie genezą kosmicznej prawdy.
- Abraxas! Imię rozbrzmiewa poprzez całe stworzenie, rodząc świętą architekturę bytu i odsłaniając boski porządek kryjący się pod chaosem. Jest pieczęcią Całości, obejmującą pustkę i pełnię, początek i kulminację, wieczność i przemijalność.
-
- 10. Wszyscy członkowie kończą rytuał medytacją nad tym, co zostało objawione.
- ---------------------------------------------------
- ECCLESIA GNOSTICA UNIVERSALIS
- Ad Babalonis Amorem Do
- Dedico Omnia Nihilo
- ---------------------------------------------------
III. Bibliografia:
The Winter Solstice Ritual Of Abraxas
https://ecclesiagnosticauniversalis.org/the-winter-solstice-ritual-of-abraxas/


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz